Verstappen: Byłem bliżej odejścia z F1, niż zmiany zespołu
Holender nie zamyka się na starty po sezonie 2030, licząc na powrót do silników V8.
20.08.2618:20
55wyświetlenia
Embed from Getty Images
Max Verstappen komentując nową umowę z Red Bull Racing, ujawnił, że był bliższy decyzji o odejściu z Formuły 1, aniżeli zmiany zespołu.
Tuż po zakończeniu letniej przerwy potwierdzono, że Holender pozostanie kierowcą stajni z Milton Keynes do 2030 roku, w ramach nowego porozumienia. Dotychczasowy kontrakt Verstappena wygasał po sezonie 2028 i zawierał klauzulę osiągów, którą mógł aktywować po Grand Prix Węgier.
Czterokrotny czempion od wielu miesięcy łączony był głównie z Mercedesem oraz McLarenem, którzy w poprzednich latach byli największymi rywalami Red Bulla i bezpośrednio pokonywali go na torze.
Jak ujawnił Verstappen, informacje te miały niewiele wspólnego z rzeczywistością i jego koncentracja spoczywała na wypracowaniu warunków nowego, długoterminowego porozumienia z Red Bullem.
Zrozumiałe, iż Verstappen w ramach nowej umowy wywalczył nie tylko podwyżkę, lecz również jeszcze większą swobodę w rywalizacji w innych seriach wyścigowych. Holender od ubiegłego roku pojawia się za kierownicą samochodów GT w ramach NLS, mistrzostw rywalizujących na północnej pętli toru Nurburgring.
Max Verstappen komentując nową umowę z Red Bull Racing, ujawnił, że był bliższy decyzji o odejściu z Formuły 1, aniżeli zmiany zespołu.
Tuż po zakończeniu letniej przerwy potwierdzono, że Holender pozostanie kierowcą stajni z Milton Keynes do 2030 roku, w ramach nowego porozumienia. Dotychczasowy kontrakt Verstappena wygasał po sezonie 2028 i zawierał klauzulę osiągów, którą mógł aktywować po Grand Prix Węgier.
Czterokrotny czempion od wielu miesięcy łączony był głównie z Mercedesem oraz McLarenem, którzy w poprzednich latach byli największymi rywalami Red Bulla i bezpośrednio pokonywali go na torze.
Jak ujawnił Verstappen, informacje te miały niewiele wspólnego z rzeczywistością i jego koncentracja spoczywała na wypracowaniu warunków nowego, długoterminowego porozumienia z Red Bullem.
Byłem bliżej odejścia [z F1], niż zmiany zespołu- powiedział Max Verstappen na torze Zandvoort.
Muszę przyznać, że po kilku wyścigach poprosiłem Laurenta [Mekiesa], by nie pytał mnie o przyszłość, ponieważ nie wiedziałem, czy chcę w ogóle pozostać. Mimo to nasz dialog wciąż pozostawał bardzo otwarty. Kocham wyścigi i odbyłem wiele rozmów z F1 oraz FIA. Powiedzmy, że powoli zaczęliśmy zbliżać się do czegoś, co staje się coraz lepsze.
Jeśli chodzi o mnie, to zacząłem się powoli adaptować do sytuacji, w której wszyscy jesteśmy. Po prostu chciałem dawać z siebie wszystko co najlepsze. Poza tym biorąc pod uwagę rok, do którego zadeklarowałem się rywalizować [2030], być może będzie szansa na to, iż wrócą silniki V8 i będę mógł ponownie zastanowić się nad przyszłością.
Zrozumiałe, iż Verstappen w ramach nowej umowy wywalczył nie tylko podwyżkę, lecz również jeszcze większą swobodę w rywalizacji w innych seriach wyścigowych. Holender od ubiegłego roku pojawia się za kierownicą samochodów GT w ramach NLS, mistrzostw rywalizujących na północnej pętli toru Nurburgring.
Od zawsze powtarzałem, powiedziałem to również za życia Dietricha [Mateschitza], że moim celem jest zakończenie kariery z tym zespołem. Wydaje mi się, że zbliżamy się do tego. Oczywiście, jeszcze wiele wspólnych lat przed nami, ale ten cel pozostaje aktualny. To dlatego jestem bardzo dumny, że mogłem przedłużyć umowę i podjąć próbę powrotu na czoło stawki. Przez wiele lat mogliśmy tego smakować. To dlatego czujemy głód, by znów się znaleźć się na szczycie- zakończył czterokrotny mistrz świata.
Mateusz Szymkiewicz