Bin Sulayem: Silniki V8 powrócą do Formuły 1
Prezydent FIA chce również, by doszło do tego przed rokiem 2031.
03.05.2617:24
122wyświetlenia
Embed from Getty Images
Mohammed Bin Sulayem stwierdził, iż powrót silników V8 do Formula 1 jest
Formuła 1 korzystała z silników V8 w latach 2006-2013, zanim przeszła na jednostki V6 turbo-hybrydowe, aby utrzymać zgodność technologii z rozwiązaniami stosowanymi w samochodach drogowych. Silniki V6 turbo-hybrydowe pozostają w użyciu także w ramach dużych zmian regulaminowych na sezon 2026, choć obecnie proporcje mocy są zbliżone do 50/50 między energią elektryczną a silnikiem spalinowym.
Nowe przepisy miały przyciągnąć nowych producentów, takich jak Audi, jednak spotkały się z szeroką krytyką ze względu na swoją skomplikowaną konstrukcję oraz bardzo wysokie zapotrzebowanie na energię. Na ten weekend, przy okazji Miami Grand Prix, wprowadzono pewne poprawki mające ograniczyć zjawisko tzw. superclippingu, obserwowane w pierwszych rundach sezonu.
Jednocześnie już trwają rozmowy dotyczące kolejnego cyklu regulacji silnikowych, który ma wejść w życie w 2031 roku. FIA zaznaczyła niedawno, że Formuła 1 nie może być
Emiratczyk dodaje również, iż chce, aby pojawiły się one już w 2031 roku, a nawet wcześniej.
Ben Sulayem podkreślił, że ideą powrotu V8 jest uproszczenie jednostek napędowych. Jednocześnie 64-latek wykluczył możliwość powrotu do jednostek V10.
Mohammed Bin Sulayem stwierdził, iż powrót silników V8 do Formula 1 jest
nieuniknionyi naciska na ich wprowadzenie już około 2030 roku.
Formuła 1 korzystała z silników V8 w latach 2006-2013, zanim przeszła na jednostki V6 turbo-hybrydowe, aby utrzymać zgodność technologii z rozwiązaniami stosowanymi w samochodach drogowych. Silniki V6 turbo-hybrydowe pozostają w użyciu także w ramach dużych zmian regulaminowych na sezon 2026, choć obecnie proporcje mocy są zbliżone do 50/50 między energią elektryczną a silnikiem spalinowym.
Nowe przepisy miały przyciągnąć nowych producentów, takich jak Audi, jednak spotkały się z szeroką krytyką ze względu na swoją skomplikowaną konstrukcję oraz bardzo wysokie zapotrzebowanie na energię. Na ten weekend, przy okazji Miami Grand Prix, wprowadzono pewne poprawki mające ograniczyć zjawisko tzw. superclippingu, obserwowane w pierwszych rundach sezonu.
Jednocześnie już trwają rozmowy dotyczące kolejnego cyklu regulacji silnikowych, który ma wejść w życie w 2031 roku. FIA zaznaczyła niedawno, że Formuła 1 nie może być
zakładnikiemproducentów jednostek napędowych. Prezydent federacji, Bin Sulayem, idzie o krok dalej i twierdzi teraz, że planowany jest powrót do silników V8 zasilanych paliwami zrównoważonymi, z minimalnym udziałem elektryfikacji.
Emiratczyk dodaje również, iż chce, aby pojawiły się one już w 2031 roku, a nawet wcześniej.
To nadchodzi - o tak, nadchodzi. To tylko kwestia czasu- powiedział Bin Sulayem, cytowany przez RacingNews365.
W 2031 roku FIA będzie miała możliwość wprowadzenia tego bez głosowania producentów jednostek napędowych. Tak stanowią przepisy.
My jednak chcemy wprowadzić to rok wcześniej, czego teraz wszyscy oczekują. Gdy próbujesz im [producentom] to powiedzieć, mówią «nie», ale to, co ma się wydarzyć, wydarzy się, a kontrola wróci do FIA.
Ben Sulayem podkreślił, że ideą powrotu V8 jest uproszczenie jednostek napędowych. Jednocześnie 64-latek wykluczył możliwość powrotu do jednostek V10.
Jeśli zapytam producentów obecnych w F1, czy produkują dziś samochody z silnikiem V10 - kiedyś było ich wiele - dziś odpowiedź brzmi: nie.
Najbardziej popularnym i najłatwiejszym w użyciu rozwiązaniem jest V8. Daje dźwięk, mniejszą złożoność i niższą masę. Wkrótce o tym usłyszycie - elektryfikacji będzie niewiele, a główną rolę odegra silnik spalinowy. Nie będzie to coś takiego jak teraz, gdzie mamy podział 46-54. Udział energii elektrycznej będzie minimalny.
V8 widzimy dziś [w autach drogowych] u producentów takich jak Ferrari, Mercedes-Benz, Audi czy Cadillac. To rozwiązanie stosowane przez większość producentów, które pozwala na budowę lżejszych samochodów.
Celuję w rok 2030 - rok przed zakończeniem żywota obecnych przepisów. To się wydarzy. Oni [producenci] też tego chcą. Nawet jeśli producenci się nie zgodzą, to rok później i tak zostanie to wprowadzone. To nie jest kwestia typu: «czy potrzebuję ich poparcia?» Nie - to się wydarzy. V8 powróci.
Maciej Wróbel