Ecclestone: Kampania przeciw rasizmowi nie jest konieczna

Podobnego zdania jest Alonso, który twierdzi ponadto, że Hiszpania nie jest rasistowskim krajem
21.02.0814:02
Qnik & Maraz
1644wyświetlenia

Bernie Ecclestone przekonuje, że uruchamianie wielkiej kampanii przeciwko rasizmowi nie jest konieczne, a wydarzenia, które miały miejsce w Barcelonie podczas testów na początku lutego były jedynie odosobnionym incydentem.

FIA potwierdziła w ubiegłym tygodniu, że planuje przeprowadzić podczas kwietniowego Grand Prix Hiszpanii akcję przeciw rasizmowi pod hasłem wyścig przeciwko rasizmowi. Nie sądzę, aby było to konieczne. - powiedział szef administracji F1 podczas audycji w BBC Radio 5 Live. Spowoduje to, że uwaga będzie skupiona na osobach, które tego będą chciały.

Hiszpański związek motorowy jest teraz pod dużą presją, gdyż jeśli wybryki się powtórzą, grozić im będą olbrzymie sankcje. Ecclestone twierdzi jednak, że nie zobaczymy już więcej takich rzeczy, i że ludzie, którzy wywołali całe zamieszanie nie są prawdziwymi fanami Formuły Jeden, a jedynie zwykłymi awanturnikami.

Myślę, że były to takie same osoby, jakie powodują problemy na stadionach piłkarskich. Nie sądzę, aby byli to prawdziwi kibice i nie sądzę też, aby w tak szczególny sposób wspierali Fernando Alonso. Byli to po prostu chuligani. Po nieszczęsnych testach w Barcelonie odbywały się już kolejne serie testów, jednak żadne podobne sytuacje nie miały miejsca. To był odosobniony incydent.


Podobnego zdania jest także Alonso, który twierdzi ponadto, że Hiszpania nie jest rasistowskim krajem. Ktokolwiek twierdzi, że w Hiszpanii jest rasizm, mówi o odosobnionych przypadkach. - powiedział kierowca Renault gazecie AS.

Im mniej będziemy mówić o tym, co stało się blisko trzy tygodnie temu tym lepiej, ponieważ był to zupełnie odosobniony incydent spowodowany przez kogoś świętującego karnawał. Nie spotkałem się z zapisem wideo lub audio z domniemanymi oszczerstwami (wobec Lewisa Hamiltona).

Hiszpan dodał na koniec, że w ubiegłym roku także był określany w obraźliwy sposób podczas kilku wyścigów. Niki Lauda także opowiadał o mnie różne rzeczy i jakoś nikt nie okazywał dla mnie wtedy wsparcia.

Źródło: ITV-F1.com

KOMENTARZE

10
rafaello85
21.02.2008 09:53
Już kilka razy mówili o tej "kampanii przeciwko rasizmowi", ale na czym dokładnie MIAŁABY ONA POLEGAĆ???? Żadnych szczegółów na ten temat... "Niki Lauda także opowiadał o mnie różne rzeczy i jakoś nikt nie okazywał dla mnie wtedy wsparcia" Dlaczego mnie to nie dziwi?:D
kimir
21.02.2008 04:26
@Tosiba Czemu za ostro? Brzydkie słowo 'wygwiazdkowałam'. Po prostu podoba mi się komentarz Alonso, krótko i bez kompleksów. A jeszcze co do rasizmu w Hiszpani(i?), to z ciekawości zajrzałam na brytyjskie forum F1, bo spodziewałam się, że będą psy wieszać na Hiszpanach i bronić Hamiltona. A tu zaskoczenie - bardzo spokojne, wyważone opinie, pełny obiektywizm. Tylko im pozazdrościć brytyjskij flegmy.
temal
21.02.2008 04:20
To chyba żart, gdyby cokolwiek zorganizowano z powodu tych kilku śmiesznych kolesi to wywołałoby jeszcze większy zamęt, wtedy Hamilton i Hiszpanie mieliby problemy. Ciekawe kto całą rozróbę z kampanią nakręca jeszcze żadnego nazwiska nie usłyszałem nikt na ten temat głośno nie mówi więc uważam że cała ta zabawa to podpuszczanie ludzi znów ktoś nas w błąd wprowadza próbuje nami manipulować. Trzeba ich ustrzelić wszystkich razem skoro kłamią a jeżeli tak jest w rzeczywistości a podejrzewam że tak jest więc pan Lewis znów traci w swych dziecinnych oczętach.
jędruś
21.02.2008 03:57
W piłce nożnej taki zjawisko są częste - szczególnie w Hiszpani . Przecież niedawno wygwizdano i zwyzywano ETO'S od małpy itp . Ale to w F1 nie ma takiego zjawiska . To tylko zwykłe incydenty . A co do Laudy to stary zwyzywał już kogo mógł i stracił cały autorytet jakim go darzyli .
ToshibaUser
21.02.2008 03:38
I) Uważam , że wydarzenia z Hiszpanii nie były rasizmem , a jedynie głupim chuligaństwem i prostactwem II) Co uważam za rasizm w takim razie , a no proszę oto przykład : http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article122598/Polacy_pocieci_nozami_w_Londynie.html#reqRss III) Uważam , że akcja jako taka przeciw rasizmowi mogła by być , a nawet powinna zostać przeprowadzona nie tylko po to aby nikt nie ubliżał Lewisowi , czy komuś z ciemnoskórych mechaników McLarena , ale i np. po to aby polscy kibice nie zostali zaatakowani przez ciemnoskórych pseudokibiców nożami za to , że są z Polski . PS . Nie mam nic przeciwko Lewisowi , a nawet jak już pisałem czuję do niego czasem pewną sympatię . Moim celem nie jest obrażanie nikogo , ale zwrócenie uwagi na demagogię FIA . @kimir Chyba trochę za ostro poleciałaś Koleżanko :)
michael85
21.02.2008 03:23
Również uważam, ze kampania nie jest potrzebna dodatkowo proponuje akcję poparcia dla obrońców rasy!!!
Volk
21.02.2008 02:57
Popieram bohaterow newsa. Przejawy rasizmu w Hiszpanii to margines i nie ma co sprawy wyolbrzymiac.
kimir
21.02.2008 02:52
"Nie spotkałem się z zapisem wideo lub audio z domniemanymi oszczerstwami (wobec Lewisa Hamiltona)" „Niki Lauda także opowiadał o mnie różne rzeczy i jakoś nikt nie okazywał dla mnie wtedy wsparcia” No po prostu wypowiedzi w ci*** na pięć:)
rannt
21.02.2008 01:26
a mnie się podobała ich stanowcza reakcja - pokazali, że jak coś w tym stylu jeszcze się stanie, nie będą tego tolerowali. Działają tak, żeby stłamsić kłopot w zarodku, a nie obudzić się za kilka lat z burdami na torach. Jak pseudofani zobaczą, ze to tylko incydent, moga się rozochocić i spróbować wybierać na tory, bo to zawsze 'fajna sprawa' , żeby trochę porozrabiać. A tak nic, zero fanu.
Bart2005
21.02.2008 01:21
Zgadzam się z oboma Panami w całej rozciągłości. Nie ma sensu robić problemu gdzie on nie występuje. Z resztą już o tym pisałem wcześniej, że FIA za szybko podjęła decyzje w tej kwestii. Jak widać to był incydent, który nie powtórzył się od tamtej pory.