Citroen zaprzecza podpisaniu kontraktu z Raikkonenem
Tymczasem Hirvonen wątpi w natychmiastowy sukces Raikkonena w RMŚ
30.11.0912:00
2423wyświetlenia

Szef zespołu Citroen Racing - Olivier Quesnel zaprzeczył, jakoby miał jakikolwiek kontakt z Kimim Raikkonenem, pomimo ciągłych spekulacji łączących Fina z miejscem w jednym z C4 WRC w przyszłorocznych Rajdowych Mistrzostwach Świata.
Raikkonen i jego zespół menadżerski dał do zrozumienia, że chcą się pojawić w RMŚ w przyszłym sezonie, a wg plotek chcą to zrobić przy wsparciu ze strony produkującej napoje energetyzujące firmy Red Bull, która jest już tytularnym sponsorem zespołu Citroena.
Nic nie jest podpisane, nigdy nie rozmawiałem z [Kimim] Raikkonenem przez telefon- powiedział Quesnel francuskiej L'Equipe.
Pomimo dotychczasowego braku kontaktu z zawodnikiem, Quesnel przyznał jednak, że byłby zadowolony z możliwości zobaczenia Fina w RMŚ.
Nie został mistrzem świata [Formuły 1] z przypadku- powiedział.
W Finlandii w zeszłym sezonie był zaskakujący za kółkiem samochodu Super 2000. Jeśli pojawi się w RMŚ to będzie to ogólnie bardzo dobra wiadomość dla rajdów. Byłoby także miło utrzeć nosa F1.
Na temat szans Raikkonena w RMŚ wypowiedział się z kolei ostatnio Mikko Hirvonen. Wicemistrz świata wątpi, aby były kierowca Ferrari był w stanie odnosić sukcesy natychmiast po zmianie serii. Jego zdaniem na jego niekorzyść działają brak wieloletniego doświadczenia na odcinkach specjalnych z jazdą z notatkami.
Kimi jest szybki i z jazdą nie ma problemów- powiedział Hirvonen fińskiej stronie Sportti.com.
Jednak przygotowanie do jazdy przy użyciu notatek jest dla niego trudną sprawą. Kierowcy RMŚ mają dużo więcej doświadczenia, a niemal wszystkie rajdy będą dla Kimiego niewiadomą. Trudno sobie wyobrazić, żeby odniósł sukces, a przynajmniej w pierwszym sezonie.
Tymczasem menadżer Hirvonena - Timo Jouhki, który na najwyższy poziom rajdów samochodów doprowadził takich kierowców, jak Juha Kankkunen, Tommi Makinen, Toni Gardemeister czy Jari-Matti Latvala, zgodził się z tym, że Raikkonen potrzebowałby czasu do dorównania szybkością regularnym rajdowcom.
Kimi to bardzo utalentowany kierowca. Żaden inny kierowca F1 nie brał udziału w rajdach na takim poziomie- powiedział Jouhki.
Jednak rajdy wymagają tak dużego doświadczania, że po prostu nie widzę dla niego żadnych szans w jego pierwszym roku. Rajdy są bardzo trudnym sportem i doświadczenie bardzo się liczy.
Pomimo obaw o początkowe problemy Raikkonena, Hirvonen uważa jednak, że szanse na jego pojawienie się w RMŚ w przyszłym roku są bardzo duże:
Ten facet nie zaskakuje mnie w niczym. Nie będę zaskoczony, jeśli Kimi weźmie sobie rok urlopu (w F1) i pojedzie dla przykładu pięć rund mistrzostw świata albo nawet cały sezon.
Źródło: Autosport.com
KOMENTARZE