Mercedes GP szykuje duże roszady w swoich szeregach na sezon 2011

Informację tę potwierdził w czwartek jeden z kierowców zespołu z Brackley - Nico Rosberg
21.10.1019:07
Grzegorz Filiks
2577wyświetlenia

Zgodnie ze spekulacjami, które pojawiły się w czwartek w Korei Południowej, zespół Mercedes GP szykuje na przyszły sezon poważne zmiany personalne w swoich szeregach.

Michael Schumacher i Nico Rosberg zapewne zachowają swoje pozycje w kokpitach wyścigowych bolidów, ale oczekuje się dużych przetasowań na innych stanowiskach, ponieważ ekipa z Brackley po świetnym poprzednim roku, gdy to nosiła nazwę Brawn GP, w tym sezonie ma poważne problemy ze spełnieniem swoich własnych oczekiwań.

Spytany w czwartek o możliwe zmiany na rok 2011, Rosberg potwierdził potrzebę działania w tej kwestii. Chciałem wygrywać wyścigi, a obecnie daleko nam do tego - stwierdził Niemiec.

Poproszony o skonkretyzowanie, jakie roszady personalne zostaną przeprowadzone i zapytany, czy Jock Clear będzie nadal jego inżynierem wyścigowym, 25-latek odpowiedział: Nie mogę wyznać, jakie dokładnie zmiany zobaczymy. Dużo będzie zależało od Rossa Brawna. Istnieją procedury, które on przeanalizował po to, by uzyskać więcej od ludzi w pewnych obszarach.

Źródło: Motorsport.com

KOMENTARZE

1
SirKamil
21.10.2010 06:50
B.A.R też często się usprawniał i porządkował wewnętrznie, podobne Honda... ostatni raz już za kadencji Rossa w 2008 roku. To trochę śmieszne... ale znów muszą to zrobić żeby móc działać na "niewielkim" (w porównaniu do czasów rozrzutnej Hondy) poziomie liczebności Red Bulla czy Renault (rząd wielkości- 500 osób BARDZO BARDZO DUŻO pracowników) przy ograniczeniach ilościowych narzuconych z racji redukcji kosztów bez pół miliarda budżetu i 3 tuneli. Ciekawe co im z tego wyjdzie. Efektywność pracy leży i kwiczy.