Pietrow kierowcą Lotus Renault GP do końca 2012 roku

Zgodnie z oczekiwaniami rosyjski kierowca nadal będzie partnerował Robertowi Kubicy
22.12.1013:01
Michał Respond
11365wyświetlenia

W dniu dzisiejszym zespół Lotus Renault GP potwierdził, że przez najbliższe dwa lata jego drugim kierowcą pozostanie Witalij Pietrow.

Pomimo pojawiających się w mediach wypowiedzi szefów zespołu, oczekujących od Rosjanina większego zaangażowania w pracę zespołu, a także zapewnienia stałości w osiąganych wynikach, od jakiegoś czasu niemal pewne było, że kontrakt z nim zostanie przedłużony, i że będzie on nadal partnerował Robertowi Kubicy.

Szef zespołu Eric Boullier stwierdził, że w sezonie 2011 Pietrow będzie mógł potwierdzić, iż pokładane w nim oczekiwania nie są czcze. Po obiecującym sezonie 2010 z przyjemnością potwierdzamy przedłużenie kontraktu z Witalijem na następne dwa lata - powiedział Francuz. Ostatnie miesiące były dla naszego zespołu okresem wytężonej pracy, której celem jest znalezienie się w gronie najlepszych zespołów; zachowanie stałego składu to również jeden z elementów pozwalających na realizację celów, które sobie postawiliśmy. Robert Kubica jest punktem odniesienia jeśli chodzi o osiąganą prędkość i powtarzalność osiągów - Witalij będzie musiał się z nim mierzyć.

Właściciel zespołu Gerard Lopez również potwierdził, że nie wątpi w to, iż obyty w F1 po minionym sezonie Rosjanin będzie w stanie pokazać na co go stać. Witalij pokazał w kilku wyścigach, że potrafi osiągać dobre wyniki - powiedział Lopez. Chodzi jedynie o to, żeby 'ułożyć całą układankę' w ciągu weekendu wyścigowego i to będzie jego główne zadanie w nadchodzącym roku.

Pietrow również potwierdził, że jest zachwycony dalszą możliwością współpracy z tym zespołem, i że wie, iż musi udowodnić pokładane w nim nadzieje w nadchodzących wyścigach. Bardzo się cieszę, że będę mógł reprezentować zespół Lotus Renault GP w sezonach 2011 i 2012. W tym roku dowiedziałem się bardzo dużo o sporcie, torach, samochodzie - dzięki temu w przyszłości będę mógł się poprawić. Już nie mogę się doczekać wznowienia pracy z zespołem i jestem pewien, że nie zawiodę pokładanych we mnie oczekiwań. Sezon 2010 poświęcony był nauce - w sezonie 2011 ważne będzie osiąganie dobrych wyników. Myślę, że jestem gotowy na podjęcie tego wyzwania.

Gerard Lopez dodał, że dla zespołu Lotus Renault GP ważna jest również możliwość kapitalizacji zainteresowania F1 w Rosji, zarówno dzięki obecności Pietrowa w stawce, jak i uzupełnienia listy wyścigów o GP, które będzie rozgrywane w Soczi od sezonu 2014. Dzięki Witalijowi i naszemu zespołowi Rosja otwiera się na Formułę 1 - powiedział Lopez. W ostatnich miesiącach nawiązaliśmy stabilną współpracę z tym krajem i z firmami z tego obszaru. Mamy nadzieję, że ta współpraca pozwoli nam na wspólne odnoszenie sukcesów w najbliższych dwóch sezonach.

Na zakończenie należy przypomnieć, że miniony sezon był dla Rosjanina okresem wzlotów i upadków - przydarzyło mu się kilka (dość kosztownych) kraks, ale również pojechał kilka wyśmienitych wyścigów (np. 5 miejsce w GP Węgier, czy znakomita obrona przed Fernando Alonso przez niemal 40 okrążeń w GP Abu Zabi). Rywalizację w sezonie Pietrow zakończył na 13 pozycji.

Źródło: autosport.com

KOMENTARZE

71
NEO86
16.01.2011 04:48
To było prawie pewne. Dziwi mnie że przedłużyli z nim kontrakt na 2 lata chociaż wiem że można go bez problemu rozwiązać. Sądzę że Witalij w 2011 będzie lepiej jeździł niż w swoim debiutanckim sezonie, tylko pytanie na ile lepiej? Wygrała kasa bo inaczej nie da się wytłumaczyć zatrudnienia Witalija zamiast Hulkenberga czy Heidfelda
Dasqez
25.12.2010 10:10
są pieniądze, jest impreza.
mbwrobel
23.12.2010 05:23
W sezonie 2010 Witek się uczył, w 2011 będzie utrwalał wiedzę, a ścigać się zacznie w 2012. Dlatego też, aby nikt Lotusowi go nie podebrał jak już się nauczy jeździć, podpisali z nim kontrakt na dwa lata. A tak na serio, to zobaczymy, co będzie sobą reprezentował w nadchodzącym sezonie. Jednakże na wszelki wypadek zapisałbym mu w kontrakcie obowiązek wykupienia AutoCasco.
maggie__7
23.12.2010 01:59
Matko, Pietrow z KERS! Niech Bóg strzeże biednych kierowców przed atakiem Witalija... A teraz bardziej serio: więcej kasy to lepsze niż mniej kasy. A co z tego wyjdzie...? Cóż, zobaczymy. W razie czego Team orders wraca ;)
General
23.12.2010 01:56
Jeszcze dodam, ze jakby Petrov zaprezentowal sie katrastrofalnie, to mimo kontraktu moze przeciez wyleciec z zespolu po polowie sezonu. Jakos np. Kubica mogl zastapic Villeneuve'a. To ze ktos ma kontrakt, umowe, to nie znaczy, ze jest nietykalny.
exeq
23.12.2010 01:06
No tak, może się poprawić i popracować nad regularnością w rozbijaniu bolidów. A tak na serio, to również uważam, że powoli będzie zaczynał ogarniać co się dzieje.
phildoon
23.12.2010 12:07
No tak, nie każdy 3/4 wyścigowej kariery spędził w programie McLarena i nie każdy dostał możliwość prowadzenia tej bryki w debiucie. No i nie każdy był protegowanym najważniejszej osoby w ekipie :) A jeśli o Petrova chodzi to moim zdaniem gorszym kierowcą już nie będzie, poniżej pewnego poziomu nie zejdzie a co najwyżej może tylko się poprawiać. Pracować nad jeszcze lepszą szybkością i jeszcze większą regularnością, ciekawe tylko czy takie same chęci jak on będą mieli jego mechanicy i inżynierowie, bo jak wszyscy wiemy w końcówce sezonu przychylnością i sympatią to go raczej nie darzyli.
Simi
23.12.2010 11:16
Sgt Pepper - no właśnie, są tu najlepsi z najlepszych i dlatego ciężko jest się przebić. Zwłaszcza teraz, kiedy debiutanci mają znacznie trudniej. Nie ma testów między wyścigami, a sam Pietrow nigdy nie był kierowcą testowym. Dlatego nie dziwcie się mu, że będzie się jeszcze uczył i przyzwyczajał. Nie każdy jest Hamiltonem, który walczył o tytuł już w debiutanckim sezonie.
Sgt Pepper
23.12.2010 10:07
Szanse to on już miał w tym roku. Ludzie, to jest F1 a nie przedszkole. Tutaj są ponoć najlepsi z najlepszych. Jeśli ktoś przez okrągły rok twierdzi że się uczy i przyzwyczaja to niestety ale robi z siebie pośmiewisko. Ile się będzie wykręcał że "się ciągle uczy i przyzwyczaja" ??? 3 lata ???
christoff.w
23.12.2010 08:41
Ludziska,dajcie mu szanse! A jak okaze sie ze bedzie jezdzil nawet lepiej od Roberta to co wtedy? Wtedy zaczniecie mu kibicowac. Tak wiec poczekajmy do nowego sezonu i pierwszych kilku wyscigow.
Szkot
23.12.2010 07:58
Petroruble rządzą.
Adam-mal1
23.12.2010 07:28
Ale, panowie za 30 mln euro (jakie wnosi Pietrow) i Eryk i Lopez muszą być zadowoleni z jego postawy w przygotowaniach i pewni co do następnego sezonu w jego wykonaniu. bla bla bla. ja tam jestem zadowolony że Robert jest numerem ONE a Pietrow niech szuka sponsorów za sam start w F1. Taki zielony (mam nadzieje) też on nie jest więc może nazbiera troche punktów dla zespołu w następnym sezonie
akkim
23.12.2010 06:41
Nie ma co się Grzesiek nabijać aż z takim rozpasem, oni nie wzięli kierowcy, zatrudnili kasę.
grzesiek811
23.12.2010 06:34
Ha, ha, ha. Aż mi się chce śmiać. Zespół mówi o aspiracjach do zwycięstw a zatrudnia jednego z najgorszych kierowców w F1 i to na 2 lata. Trochę to dziwne, że zespół zatrudnia jednego dobrego kierowcę, a drugiego cieniutkiego. To już Force India i Team Lotus nie mają paydriverów, chyba że się mylę, ale nie sądzę, żeby ich kierowcy wnosili jakąś kasę.
Lolkoski
22.12.2010 09:54
Ja myślę, że to błąd, no ale zobaczymy
bass001
22.12.2010 09:42
No to powodzenia Witek, Będzie dobrze jeździł, na pewno robi co może
General
22.12.2010 09:40
@Sgt Pepper Nawet jak mial, to jak ich nie zdobyl, to po prostu negocjowali umowe od zera i tak moze byc po sezonie 2011. Moze sie okazac, ze nagle dojdzie do jakiejs wymiany miedzy teamami lub po prostu rozwiaza umowe. W Formule Jeden nikt nie moze byc pewny miejsca wiecej niz sezon, chyba, ze jestes naprawde super skillowy, jestes pupilem szefow w danym teamie, ale takich zawodnikow nie jest duzo w tej dosc sporej 24-osobowej stawce.
francorchamps
22.12.2010 09:35
ciekawe ile procent punktów Roberta kazali mu zdobyć w 2011.. zresztą jakie to ma znaczenie skoro itak kontrakcik w szufladzie..
Sgt Pepper
22.12.2010 09:34
@up W obecnym kontrakcie też miał ponoć klauzulę o % puktów Kubicy jakie miał zdobyć. I co ? Zdobył ? Nie zdobył. A i tak jeździ. Dali mu za to demotywująco-demoralizujący kontrakt AŻ (!) na 2 lata.
General
22.12.2010 09:26
A znacie dokladnie ten kontrakt? A co jezeli jest tam zapis, ze bedzie obowiazywal 2 lata pod warunkiem, ze w sezonie 2011 Petrov bedzie musial zdobyc np. minimum 50 punktow w generalce. Jak nie zrobi minimum to kontrakt do rozwiazania i obie strony moga negocjowac nowy od poczatku lub sie rozstac. Nikt nie wie jakie tam sa klauzule, a to ze sa to "oczywista oczywistosc" (jak mawia klasyk hehe), tylko rzadko obie strony ujawniaja pewne rzeczy z takich umow.
seba_d
22.12.2010 09:10
że Witalij będzie w przyszłym roku jeździł u boku Roberta to każdy wiedział na 99% tylko dlaczego przez DWA następne lata?!?!
Sgt Pepper
22.12.2010 08:14
@vombath Może się stać tak jak twierdzisz i nie trzeba tu będzie doszukiwać się teorii spiskowych. Ruscy wyłożą KUPĘ KASY nie po to żeby "jakiś Polaczek" upokarzał ich bohatera narodowego wygrywając sezon 18:0. Skoro płacisz to możesz/masz prawo wymagać. Normalne w świecie biznesu. Chyba nie wyobrażacie sobie o naiwni że Rosjanie będą pompowali grube dolary po to żeby Kubica robił z ich rodaka pośmiewisko ???
opooona ;S
22.12.2010 08:04
I bardzo dobrze że Mu przedłużyli kontrakt ,ten chłopak jeszcze pokaże na co go stać..
Simi
22.12.2010 07:52
Heikki - w porządku, można być z niego niezadowolonym, ale bez przesady. 2010 jest za nami, nadchodzi 2011. Czy ktokolwiek jest w stanie przewidzieć jak pojedzie Pietrow? Jak dla mnie, dobrze, że chłopak dostał szansę, bo wydaje mi się, że ma talent i jest naprawdę szybki. Jeśli znów będzie testował wytrzymałość bolidu, jedźcie po nim ile chcecie, ale na razie radziłbym się powstrzymać z takimi komentarzami.
akkim
22.12.2010 07:32
Niech zdobywa masę punktów - vommbath - akkim powie, bo to tylko wszystkim może wyjść na zdrowie. Lecz jeśli utrzyma poziom z tego roku, to mi szkoda miejsca przy Kubicy boku.
vommbath
22.12.2010 06:56
najzabawniejsze jest to, że ten pięciostronicowy pojazd po Rakiecie z Wyborga (aż się boje myśleć co się dzieje na onetach i agorach) zamieni się w jeszcze większą dawkę negatywnych emocji, kiedy to tylko Pietrov (no dobra, może nie "kiedy to tylko", lecz "jeśli kiedyś") zacznie równorzędnie konkurować z Kubicą ;] Już widzę te teorie spiskowe, że ruscy dają kasę i każą w zamian spowalniać bolid POLAKA (montując w nim części z prezydenckiego Tupolewa) - powtórka z Heidfelda będzie jak tylko Pietrow zacznie zdobywać większe punkty ;]
oczek299
22.12.2010 06:43
"pojechał kilka wyśmienitych wyścigów" dobre
kusza
22.12.2010 04:18
Bardzo dobra wiadomosc. W dobie braku sponsorow i ograniczania kosztow posuniecie Lopeza niezle. Klaruje sie stabilny grunt finansowy pod nogami i przyszlosc zespolu. Bez tego nie bedzie wynikow. Petrov powinien sie ogarnac w nowym sezonie i sie unormowac w jezdzie, przeciez Putin patrzy :] Zobaczymy.
Sgt Pepper
22.12.2010 03:23
@yurek TO może idź se rzygnij... :P O 3 miejscu w WCC mówił nie kto inny tylko Boullier i to dość niedawno. Z Witalijem w teamie nawet to będzie nie lada wyzwaniem. Paradoksem jest że Eric celuje w przyszłym roku w 3-4 miejsce w tabelce WCC, podczas gdy już w tym roku 4 było spokojniutko w zasięgu. Było... gdyby nie cudowne umiejętności Witalija. Celowanie w przyszłym roku w 3-4 miejsce to moim zdaniem (!) mało ambitny plan. Rzekłbym- plan bez jakichkolwiek ambicji.
im9ulse
22.12.2010 03:22
Pietrov ratuje ten zespół finansowo, smutne ale prawdziwe...szkoda Roberta bo nie będzie miał go kto "motywować" do jeszcze lepszej jazdy.
Yurek
22.12.2010 03:20
Rzygać mi się chce. WCC? Jakie WCC? Prorocy? W 2009 też miało być WCC, a rzeczywistość pokazała twarde lądowanie. O WCC to może myśleć Red Bull ale nie Renault. Gdyby Kubica jeździł w HRT to też byście mówili o WCC?
Sgt Pepper
22.12.2010 03:04
Haha, pięknie, q...a, pięknie... Już lepiej być nie może. WCC poszło się ... Wiedziałem że tak będzie, ale żeby od razu go kontraktować na 2 lata? Szkoda Roberta, bo będzie musiał testować za dwóch, zamiast dopieszczać setup do wyścigu i rozwijać bolid też w pojedynkę. Witja nie pomoże ani w tym, ani w tym. :((( Szkoda. A tak poza tym to od ręki 2-letni kontrakt zmotywuje Witalija do poprawy wyników co nie miara :P
General
22.12.2010 02:58
Dajcie mu spokoj, to nie Cichopkowa:) Przynajmniej w czyms bedzie Polska > Rosja hehe Gosc sie ogarnie, nie bedzie sie rozbijal, to spokojnie bedzie ciulal punkty niczym Heidfeld czy Sutil.
Adakar
22.12.2010 02:58
czyli logo Łady ponownie zawita na "piękne" czarno złote bolidy Lotus Renault ... Przesądzić tylko mogła kasa. Szukali pewnie innych sponsorów ale nie znaleźli odpowiedniej przeciwwagi dla kapitału Rosjanina. Czyli ... Sutil w Force India kolejny sezon a Heidfeld i Hulkenberg bez race seat'a ... di Resta z błogosławieństwem też do Force India, być może z obietnicą kolejnego kontraktu na silniki Mercedesa ... bo w tym roku kończy się umowa
prawy
22.12.2010 02:53
@@quickmick nie wiem czy wiesz, ale jest coś takiego jak LT ;)
Piotrek15
22.12.2010 02:42
Pietrow do końca 2012 ? Istne harakiri...Ale nie ma kontraktu nie do zerwania :D
AdJ
22.12.2010 02:39
Ciekawe co z przeprowadzką Pietrowa
F 1
22.12.2010 02:35
Tylko nie to...
cobra
22.12.2010 02:34
Widać zadziałała zasada 3xK czyli Kasa, Kasa i jeszcze raz Kasa. Lepiej dla Kubicy, bo będą szanse na rozwój (nie licząc zezłomowanych bolidów przez Witalija), gorzej dla zespołu, który moim zdaniem w najlepszym wypadku w sezonach '11 i '12 będzie piąty w klasyfikacji.
adept
22.12.2010 02:21
Dwuletni kontrakt o niczym nie przesądza, jeżeli Pietrow się nie sprawdzi. Przecież co chwilę kierowcy wylatują mimo ważnych kontraktów.
Heikki
22.12.2010 02:09
~Simi "tekst roku normalnie..." nie dziw się takimi komentarzami bo sądzę, że 50% tych co komentowali tą informacje jest niezadowolona z petrova.
Simi
22.12.2010 02:00
Ludzie, nie biadolcie tak, bo się patrzyć nie da. Jeśli jesteście jasnowidzami - w porządku, ale nie sądzę. W takim wypadku, do cholery, skąd macie pewność, że Pietrow znowu będzie jeździł jak fajtłapa? Oczywiście, trzeba przyznać, że jest to dość prawdopodobne, ale znowuż nie do tego stopnia. "W ten sposób Renault de facto pogodziło się z rolą 5 zespołu w stawce (o ile oczywiście Williams czy Force India będą dalej jeździć jak jeździły)." - tekst roku normalnie...
punksnotdead
22.12.2010 02:00
Nie podoba mi się zupełnie pomysł, żeby zostawić go na aż 2 lata. No chyba, że pod warunkiem osiągnięcia odpowiedniej liczby punktów, a jak nie do koniec.
Czechoslowak
22.12.2010 01:51
W ten sposób Renault de facto pogodziło się z rolą 5 zespołu w stawce (o ile oczywiście Williams czy Force India będą dalej jeździć jak jeździły).
Heikki
22.12.2010 01:50
Boullier: „Po obiecującym sezonie 2010 z przyjemnością potwierdzamy przedłużenie kontraktu z Witalijem na następne dwa lata” Ten człowiek chyba nie wie co gada... najpierw mówi, że Petrov rozczarowuje.... i kontrakt na 2 lata. Albo LR robi wszystko na 100% dla Kubicy, albo Petrov będzie kompromitował cały zespół, historyczne malowanie i "historyczną nazwę zespołu". Nie wierzę w jego możliwości.
AleQ
22.12.2010 01:40
@up Button tylko minimalnie odstaje od Hamiltona . Jeździ efektywnie ,co daje duże kokosy ,patrząc na to ,że trzeba szanować gumy . Natomiast umowy z Ruskiem można było się spodziewać . Oby poprawił wyniki , bo sezon 2010 pokazuje ,że nie powinien zostać w Reno ,ale kasa wygrała nad czynnikiem ludzkim.
Master
22.12.2010 01:33
Do Kubicy nigdy się nie zbliży, to nie ulega wątpliwości. Trudno, żeby Pietrow zbliżył się nawet do Buttona, który wyraźnie odstaje od Hamiltona.
SkC
22.12.2010 01:33
Ojj liczy się że to Robert zdobędzie tytuł kierowców :), a że Lotus Renault nie będzie zwycięzca w konstruktorach się jakoś przeboleje.... a może Witia nas zaskoczy. Aha i przytoczę słowa komentatora stacji X ,,nie ma kontraktu którego nie można zerwać"
Kamikadze2000
22.12.2010 01:30
Ja tam nie mam nic przeciwko Pietrowowi. Szczerze mówiąc, interesują mnie tylko wyniki Roberta, a nie ogólnie całego Renault. Mam jednak nadzieje, że Witalij będzie częściej jeździł tak, jak w Abu Zabi, czy na Węgrzech! :))
Yurek
22.12.2010 01:25
Lotus Cars miało włożyć w Renault tyle pieniędzy... Czyżby coś poszło nie tak?
jpslotus72
22.12.2010 01:20
Rany boskie - 2012?!!! Jestem dzisiaj tak nieprzytomny, że dopiero teraz to do mnie dotarło... Już 2011 wystarczyłoby, żeby się wkurzyć - 2012 jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe! Podobnie jak stwierdzenie: "z przyjemnością potwierdzamy przedłużenie kontraktu z Witalijem" - o jakiej to perwersyjnej przyjemności mówi Eric? Czyżby był aż takim masochistą?! Powinno być - "Pogrążeni w głębokim smutku, z żalem zawiadamiamy..."
marcan2
22.12.2010 01:19
Chociaż to było wiadome od co najmniej kilku miesięcy, to jednak szczypta nadziei była....Szkoda, że topowego zespołu nie stać, żeby sypnąć groszem na chociażby przeciętnego drugiego kierowcę. Wiem, biznes to biznes, Rosja to Putin.... Moja sympatia do Witka z biegiem sezonu spadła do zera. I obawiam się, że na tym poziomie zostanie, kiedy to w kolejnym sezonie Witek będzie kontynuował swoją naukę w F1. Być może trzeba być cierpliwym i czekać na jego 4-ty sezon w F1, może wtedy błyśnie jak w GP2...Echh
maciej
22.12.2010 01:17
W takim razie pozamiatane , bo Robert sam nic nie wskóra zespołowo . Pieniądze górą .
JustBull
22.12.2010 12:54
smuci, ze w tym sporcie az tak przelewa sie czysty zysk nad prawdziwym sportem i emocjami..
phildoon
22.12.2010 12:53
Cytat z konferencji wyjaśniający dosłownie wszystko w tym temacie : [13:45] Oksana na koniec: "Specjalne podziękowania dla Vladimira Putina" Komentować tego nie trzeba ;]
quickmick
22.12.2010 12:51
@noofaq Ja myślę podobnie @prawy Rozumiem, że masz dostęp do czasów okrążeń i sektorów ze wszystkich wyścigów i potrafisz stwierdzić, jak się prezentuje Witalij na tle konkurentów? Oczywiście czynnik ekonomiczny w całej sprawie z Witalijem jest ważny, ale ja jestem zdania, że będą z niego ludzie...
JustBull
22.12.2010 12:51
@up w tym przypadku dokupił pakiet szybkościowy za te 17 weekendów :P
prawy
22.12.2010 12:48
@Up "Pietrow szybkośc ma"?? ja sie pytam gdzie? (bo jak narazie miał ją podczas 2 GP na 19)
noofaq
22.12.2010 12:46
a ja jestem mimo wszystko lepszej myśli :] Pietrow szybkośc ma, stabilności można się nauczyć.. do tego w każdej serii w której jeździł potrzebował czasu na wjeżdżenie.. licze że jednak zaskoczy i będzie dobrym wsparciem Roberta
phildoon
22.12.2010 12:43
http://img72.imageshack.us/i/petrovkonferencja2.jpg/ Nowy stary kierowca w nowych ciuchach nowego starego zespołu. Ciekawe kiedy wyjdą oficjalne gadżety LRGP :)
JustBull
22.12.2010 12:39
2012? - Sporo rubli musiało polecieć ;)
Masio
22.12.2010 12:38
Ja to czarno widzę. Znowu będzie jeździł słabo, zespół będzie zdobywał mało punktów, ruscy się będą czepiać itp. Myślę, że Hulkenberg byłby lepszym rozwiązaniem.
phildoon
22.12.2010 12:38
Witas do bolidu? :D Nie wiedziałem że przyszły szwagier Roberta ma aspirację do jazdy single-seaterami, i to od razu w Serii Królewskiej. No chyba że mówimy o Edycie, co było by niezłe, wyścigowego małżeństwa w jednym teamie chyba jeszcze nigdy nie było :D
akkim
22.12.2010 12:36
Money, kasa, dziengi, co chcesz to dopasuj, Witas do bolidu, wyniki do lasu, bo nie chce się wierzyć i kto zdrów nie może, że tak szybko ulegnie nam metamorfozie.
Reczek89
22.12.2010 12:36
Teraz tylko pytanie ile kosztowało to miejsce w zespole, ja na ich miejscu wołałbym dwa razy tyle co na początku bo teraz jest chyba więcej obaw niż jak zaczynał swoją zabawę/karierę w F1
jpslotus72
22.12.2010 12:32
Małżeństwo z rozsądku? - nie, raczej układ biznesowy... W efekcie - półtora kierowcy w zespole.
prz20
22.12.2010 12:30
wiedzialem za na 2 lata :((((((
phildoon
22.12.2010 12:29
Jak by to powiedział Siara Siarzewski : "No i w pi...du i wylądował i cały ten misterny plan (Top3 w WCC) też w pi...du " :/ Kultowy cytat idealnie pasujący do tej sytuacji, której z resztą można było się spodziewać. Żadne zaskoczenie ale zdenerwowanie albo i nawet coś więcej jak najbardziej...
dxx91
22.12.2010 12:29
Czyli ciąg dalszy jedenastu dwuosobowych zespołów, Kubica jako dwunasty i ten... człowiek pokazujący jaka jest wytrzymałość włókien węglowych... niech go szlag...
Kristofuros
22.12.2010 12:27
No to Dobra pozycja ( w pierwszej trójce) w klasyfikacji konstruktorów poszła w las, a raczej na Syberię :-\
phildoon
22.12.2010 12:12
No to masz babo placek, pasztet, kociokwik i co tam jeszcze na myśl przychodzi... Ale jak to się mówi, gdy się nie ma co się lubi to się ma, trzeba mieć nadzieję że zmieni posadę z crash-testera na kierowcę z prawdziwego zdarzenia, takiego jak widzieliśmy na Hungaro czy Yas Marina :)