Bianchi wygrywa drugi wyścig na Paul Ricard

Francuz idealnie wykorzystał swój pit stop
30.09.1216:51
Paweł Zając
5235wyświetlenia

Jules Bianchi wygrał drugi wyścig Formuły Renault 3.5 na torze Paul Ricard. Podium uzupełnili Antonio Felix da Costa i Sam Bird.

Wyścig był rozgrywany na przesychającym torze. Francuz utrzymał pierwsze miejsce po starcie, jednak da Costa był niesamowicie szybki w pierwszej połowie rywalizacji i na piątym okrążeniu przeskoczył przed Bianchiego.

Tech 1 jednak dobrze przeprowadził pit stop i dzięki zjeździe okrążenie wcześniej niż da Costa, Bianchi mógł znaleźć się na prowadzeniu, które udało mu się utrzymać aż do mety. Trzeci Bird miał problemy na początku przez co zdecydował się dość wcześnie zmienić opony. Strategia opłaciła się, gdyż w miarę zjazdów kolejnych zawodników Brytyjczyk przesuwał się w górę stawki by zająć najniższy stopień podium.

Czwarty był Nick Yelloly, przed Marco Sorensenem i Aaro Vainio. Cała trójka plasowała się w drugiej połowie pierwszej dziesiątki po pierwszych okrążeniach, jednak dobre pit stopy i problemy Robina Frijnsa pozwoliły im awansować w górę stawki. Jako siódmy linię mety minął Nico Muller, który wyprzedził Frijnsa zaledwie dwa okrążenia przed końcem. Jeszcze później swoją pozycję wywalczył Kevin Korjus, który uporał się z dotychczasowym liderem klasyfikacji generalnej na ostatnim okrążeniu.

Dopiero dziewiąte miejsce Frijnsa jest wynikiem problemów, które nie opuszczały Holendra od samego początku. Start był dobry, jednak zły dobór opon jeszcze na pierwszym okrążeniu zaowocował utratą pozycji. Po zmianie ogumienia sytuacja była niewiele lepsza i tylko dwa punkty na koncie kierowcy Forteca oznaczają, że Bianchi obejmie prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Czołową dziesiątkę zamknął Lucas Foresti.

P.Kierowca (Nr)Nar.SamochódOkr.Czas/strataPkt.
1Jules Bianchi (8)FrancjaDallara T12 Renault210h46m48,14725
2Antonio Felix da Costa (26)PortugaliaDallara T12 Renault21+0:05,04618
3Sam Bird (5)Wielka BrytaniaDallara T12 Renault21+0:20,97915
4Nick Yelloly (24)Wielka BrytaniaDallara T12 Renault21+0:28,81112
5Marco Sorensen (12)DaniaDallara T12 Renault21+0:33,74310
6Aaro Vainio (18)FinlandiaDallara T12 Renault21+0:34,1308
7Nico Muller (21)SzwajcariaDallara T12 Renault21+0:40,4806
8Kevin Korjus (11)EstoniaDallara T12 Renault21+0:45,4364
9Robin Frijns (4)HolandiaDallara T12 Renault21+0:48,6602
10Lucas Foresti (27)BrazyliaDallara T12 Renault21+0:51,7031
11Will Stevens (2)Wielka BrytaniaDallara T12 Renault21+0:58,890
12Walter Grubmüller (9)AustriaDallara T12 Renault21+1:01,309
13Davide Rigon (15)WłochyDallara T12 Renault21+1:01,523
14Arthur Pic (28)FrancjaDallara T12 Renault21+1:02,497
15Carlos Huertas (3)KolumbiaDallara T12 Renault21+1:11,138
16Alexander Rossi (25)USADallara T12 Renault21+1:12,616
17Mikhail Aleshin (17)RosjaDallara T12 Renault21+1:19,746
18Daniel Abt (7)NiemcyDallara T12 Renault21+1:43,544
19Yann Cunha (19)BrazyliaDallara T12 Renault21+1:49,989
20Jake Rosenzweig (6)USADallara T12 Renault20+1 okr.
21Nikołaj Marcenko (16)RosjaDallara T12 Renault20+1 okr.
22Andre Negrao (22)BrazyliaDallara T12 Renault20+1 okr.
23Vittorio Ghirelli (23)WłochyDallara T12 Renault20+1 okr.
24Kevin Magnussen (1)DaniaDallara T12 Renault19+2 okr.
25Danił Mowe (10)RosjaDallara T12 Renault19+2 okr.
Niesklasyfikowani
26Zoel Amberg (20)SzwajcariaDallara T12 Renault0

KOMENTARZE

6
Kamikadze2000
01.10.2012 09:19
W tabeli pojawił się błąd - nie Alexandre, a Andre. To dwie zupełnie inne osoby - jeden z '85r., a drugi z '92r. Nie jestem pewien, ale to chyba kuzynostwo. :) Co do wyników - dla mnie nie ma znaczenia, który wygra - obu lubię. :)
Campeon
30.09.2012 09:13
Bardzo cieszy wynik Vainio - wpadło 8 punktów w czwartym starcie :)
Loxley
30.09.2012 05:04
Bianchi robi to co do niego należało, każdy inny wynik niż mistrzostwo będzie rozczarowaniem.
Simi
30.09.2012 04:56
No, szkoda, szkoda. Ostatnio radzi sobie bardzo dobrze i myślę, że może być kandydatem na majstra w przyszłym sezonie.
IceMan11
30.09.2012 03:39
Da Costa ma świetną passę. Szkoda, że nie wygrał.
Adam2iak
30.09.2012 03:06
Jestem rozczarowany, delikatnie mówiąc. Robinowi tytuł wymyka się z rąk :(