Wolff: Problemy George'a wynikają z wąskiego okna pracy samochodu
Szef Mercedesa broni starszego ze swoich kierowców po kolejnym nieudanym wyścigu.
28.10.2620:15
11wyświetlenia
Embed from Getty Images
George Russell przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w sezonie 2026. Podczas gdy Kimi Antonelli odniósł w Austin dziewiąte zwycięstwo i znacząco przybliżył się do mistrzostwa świata, Brytyjczyk ukończył Grand Prix Stanów Zjednoczonych dopiero na ósmym miejscu. Szef Mercedesa Toto Wolff uważa jednak, że za problemy bardziej doświadczonego kierowcy częściowo odpowiada również zespół.
Russell stracił do Antonellego ponad cztery dziesiąte sekundy w kwalifikacjach, zajmując szóste miejsce. W wyścigu otrzymał pięciosekundową karę za opuszczenie toru i uzyskanie przewagi nad Oscarem Piastrim, co ostatecznie kosztowało go jedną pozycję. Wolff podkreślił jednak, że kara nie tłumaczy znacznie większej straty tempa do zespołowego partnera.
Problemy Brytyjczyka nasiliły się po wprowadzeniu dużego pakietu poprawek podczas Grand Prix Bahrajnu w Malezji. Choć zmodyfikowany W17 dysponuje większym potencjałem, jego osiągi stały się bardziej uzależnione od właściwego doboru ustawień. Od rundy na torze Sepang Russell ani razu nie zakwalifikował się do głównego wyścigu wyżej niż na szóstej pozycji i za każdym razem ustępował Antonellemu. Wyjątkiem od słabszej dyspozycji był sprint w Singapurze, do którego Brytyjczyk zakwalifikował się na drugim miejscu, a następnie rozbił samochód, jadąc na prowadzeniu.
Sam Russell przyznał, że nie potrafi jeszcze wyjaśnić tak dużych różnic w osiągach.
Mimo rosnącej przewagi młodszego kierowcy Wolff nie ma wątpliwości co do umiejętności Russella. Austriak przypomniał jego sukcesy w seriach juniorskich, rywalizację z Lewisem Hamiltonem oraz dobre występy w sezonie 2025.
George Russell przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w sezonie 2026. Podczas gdy Kimi Antonelli odniósł w Austin dziewiąte zwycięstwo i znacząco przybliżył się do mistrzostwa świata, Brytyjczyk ukończył Grand Prix Stanów Zjednoczonych dopiero na ósmym miejscu. Szef Mercedesa Toto Wolff uważa jednak, że za problemy bardziej doświadczonego kierowcy częściowo odpowiada również zespół.
Russell stracił do Antonellego ponad cztery dziesiąte sekundy w kwalifikacjach, zajmując szóste miejsce. W wyścigu otrzymał pięciosekundową karę za opuszczenie toru i uzyskanie przewagi nad Oscarem Piastrim, co ostatecznie kosztowało go jedną pozycję. Wolff podkreślił jednak, że kara nie tłumaczy znacznie większej straty tempa do zespołowego partnera.
George miał ogromne problemy. Uważam, że wynika to z bardzo wąskiego zakresu optymalnych ustawień samochodu. W Q2 był blisko czołówki, ale w Q3 wszystko przestało działać. Sam powiedział, że bierze to na siebie. W wyścigu utknęliśmy za Piastrim, co było dość frustrujące. Nie mógł go wyprzedzić, ponieważ oba samochody korzystają z tego samego silnika, a także podobnego sposobu ładowania i wykorzystywania energii elektrycznej- przyznał Wolff.
Problemy Brytyjczyka nasiliły się po wprowadzeniu dużego pakietu poprawek podczas Grand Prix Bahrajnu w Malezji. Choć zmodyfikowany W17 dysponuje większym potencjałem, jego osiągi stały się bardziej uzależnione od właściwego doboru ustawień. Od rundy na torze Sepang Russell ani razu nie zakwalifikował się do głównego wyścigu wyżej niż na szóstej pozycji i za każdym razem ustępował Antonellemu. Wyjątkiem od słabszej dyspozycji był sprint w Singapurze, do którego Brytyjczyk zakwalifikował się na drugim miejscu, a następnie rozbił samochód, jadąc na prowadzeniu.
Sam Russell przyznał, że nie potrafi jeszcze wyjaśnić tak dużych różnic w osiągach.
Potencjał jest, ale zakres optymalnych ustawień jest bardzo wąski. Widzieliśmy to już w Malezji. Kimi był chyba najszybszy w trzecim treningu, a później zajęliśmy czwarte i ósme miejsce w kwalifikacjach. Tutaj obaj byliśmy konkurencyjni w Q2, ale w Q3 zupełnie straciłem tempo. Podobnie było w wyścigu. Kimi był wyjątkowo szybki, a wszystko wskazuje na to, że zakres, w którym samochód działa prawidłowo, jest bardzo niewielki. Mam nadzieję, że to wyjaśnia moje problemy, ale muszę dokładnie przeanalizować sytuację z zespołem. Trudno zrozumieć, dlaczego traci się aż tyle czasu- zaznaczył.
Trochę tak. Na razie nie znam odpowiedzi i potrzebuję doby, żeby wszystko spokojnie przemyśleć- przyznał, odpowiadając czy w ostatnich tygodniach zrobił krok wstecz.
Mimo rosnącej przewagi młodszego kierowcy Wolff nie ma wątpliwości co do umiejętności Russella. Austriak przypomniał jego sukcesy w seriach juniorskich, rywalizację z Lewisem Hamiltonem oraz dobre występy w sezonie 2025.
George jest mistrzem i wygrywał w każdej kategorii, w której startował. Uważam, że zasługuje na miejsce w gronie najlepszych kierowców. Widzieliśmy to w zeszłym roku. Kiedy udaje nam się ustawić samochód w sposób, który mu odpowiada, George jest niezwykle szybki. Kiedy jednak wychodzimy poza optymalny zakres, ma większe problemy niż Kimi. I za to odpowiedzialność spoczywa na nas- podkreślił Austriak.
Musimy wspólnie z nim zrozumieć, skąd biorą się tak duże różnice w osiągach. George nie jest o pół sekundy czy trzy dziesiąte wolniejszy od Kimiego. To absolutnie nieprawda. Musimy dowiedzieć się, co mu nie odpowiada i jakie zmiany w konstrukcji lub ustawieniach pozwolą mu odzyskać tempo. Ma wszystko, czego potrzeba: inteligencję, umiejętności i determinację- podsumował Wolff.