Perez: Herta wykonuje dobrą pracę dla Cadillaca

Meksykanin zaznacza jednak, że wysoko ceni Bottasa jako zespołowego partnera.
30.10.2612:30
Karol Kos
47wyświetlenia
Embed from Getty Images

Sergio Perez pochwalił postępy Coltona Herty, który jest wymieniany wśród kandydatów do zajęcia miejsca w Cadillacu w sezonie 2027.

Amerykanin coraz częściej uczestniczy w testach i pracach rozwojowych zespołu, a jego ewentualny awans do podstawowego składu mógłby oznaczać rozstanie z Valtterim Bottasem. Przed swoim domowym Grand Prix Meksyku, Perez podpisał nowy wieloletni kontrakt, który zapewnia mu miejsce w Cadillacu co najmniej do końca sezonu 2029. Przyszłość drugiego kierowcy pozostaje jednak nierozstrzygnięta.

Według informacji PlanetF1.com, Bottas nadal jest preferowanym kandydatem do pozostania w zespole, ale musi liczyć się z konkurencją ze strony Herty. Amerykański koncern General Motors ma być szczególnie zainteresowany awansem swojego rodaka, który obecnie pełni funkcję kierowcy testowego Cadillaca.

Herta otrzyma kolejną szansę zaprezentowania się za kierownicą samochodu Formuły 1 podczas pierwszego treningu przed Grand Prix Meksyku. Będzie to jego piąty występ w w tym sezonie. Jeśli pokona co najmniej sto kilometrów, zdobędzie ostatni punkt wymagany do uzyskania superlicencji FIA. Amerykanin, który wcześniej odnosił zwycięstwa w IndyCar, nie osiąga oczekiwanych rezultatów po tegorocznym przejściu do Formuły 2. Jego doświadczenie z samochodami F1 oraz praca w symulatorze mogą jednak odegrać istotną rolę w ocenie jego kandydatury.

Zapytany przed Grand Prix Meksyku o pracę Herty i możliwość wspólnych startów w przyszłym sezonie, Perez pozytywnie ocenił zaangażowanie Amerykanina. Myślę, że wykonuje dobrą pracę. Przekazuje zespołowi wartościowe uwagi i informacje, a właśnie tego od niego potrzebujemy. Podczas pierwszych treningów zawsze bardzo trudno pokazać swoją szybkość i rzeczywisty poziom. Teraz jednak spędza więcej czasu w samochodzie i symulatorze, więc zaczynamy coraz lepiej dostrzegać jego tempo - powiedział Meksykanin.

Perez zaznaczył jednak, że nie zamierza opowiadać się za żadnym z kandydatów. Podkreślił również, że dobrze współpracuje z Bottasem, którego tegoroczne wyniki nie zawsze odzwierciedlały prezentowane tempo. To oczywiście nie moja decyzja. Marcin Budkowski zdecyduje, kogo zespół chce mieć w samochodzie. Bardzo dobrze współpracuje mi się również z Valtterim. W kilku wyścigach miał sporo pecha, a w Austin pokazał naprawdę dobre tempo. To nie będzie łatwa decyzja dla zespołu. Nie będę konsultantem w tej sprawie i sam tego nie chcę, ponieważ nie należy to do moich obowiązków.

Właśnie dlatego mamy kogoś takiego jak Marcin, który przeanalizuje wszystkie dane i informacje, a następnie zdecyduje, co będzie najlepsze dla przyszłości zespołu. Jesteśmy na etapie, na którym musimy rozwijać się niezwykle szybko. Najbliższe trzy lub cztery miesiące będą kluczowe dla naszych przygotowań. Dlatego uważam, że decyzja należy do niego - podsumował Perez.