Mekies: Nie rozmawiamy z Astonem o dostawach jednostek
Spekuluje się, że stajnia z Silverstone sprawdza swoje opcje przed sezonem 2028.
28.10.2609:08
54wyświetlenia
Embed from Getty Images
Szef Red Bulla - Laurent Mekies, zaprzeczył, by prowadził rozmowy z Astonem Martinem w sprawie potencjalnych dostaw jednostek.
Stajnia z Silverstone boryka się w tym roku z niekonkurencyjnym pakietem Hondy, który mimo wprowadzenia dwóch ulepszeń ADUO, wciąż nie zbliża się do ścisłej czołówki. Brak wyraźnych postępów ze strony producenta miał wprowadzić niepokój w szeregach Astona Martina, co rzekomo skłoniło go do podjęcia rozmów z konkurencją w sprawie dostaw od 2028 roku.
W kontekście brytyjskiej ekipy wymienia się Mercedesa, Audi oraz Red Bulla. Informacje o rzekomych rozmowach z Astonem zdementował jednak Laurent Mekies, podkreślając, iż dywizja Powertrains koncentruje się wyłącznie na swoich zespołach.
Spekulacje o rozmowach Astona Martina z innymi producentami zdementował też dyrektor operacyjny zespołu - Mike Krack.
Szef Red Bulla - Laurent Mekies, zaprzeczył, by prowadził rozmowy z Astonem Martinem w sprawie potencjalnych dostaw jednostek.
Stajnia z Silverstone boryka się w tym roku z niekonkurencyjnym pakietem Hondy, który mimo wprowadzenia dwóch ulepszeń ADUO, wciąż nie zbliża się do ścisłej czołówki. Brak wyraźnych postępów ze strony producenta miał wprowadzić niepokój w szeregach Astona Martina, co rzekomo skłoniło go do podjęcia rozmów z konkurencją w sprawie dostaw od 2028 roku.
W kontekście brytyjskiej ekipy wymienia się Mercedesa, Audi oraz Red Bulla. Informacje o rzekomych rozmowach z Astonem zdementował jednak Laurent Mekies, podkreślając, iż dywizja Powertrains koncentruje się wyłącznie na swoich zespołach.
W ostatnim czasie otrzymaliśmy mnóstwo pochwał naszego silnika, co z kolei przykuło uwagę wielu zespołów- powiedział szef Red Bull Racing.
Czy prowadzimy jakieś poważne rozmowy na temat dostaw? Nie. Póki co nie czujemy się na to gotowi. Czy to się nie zmieni w najbliższych pięciu latach? Nie, ponieważ nie wiemy co się wydarzy. Na pewno jednak czeka nas mnóstwo pracy, by poprawić naszą jednostkę i lepiej ją zintegrować z bolidem.
Spekulacje o rozmowach Astona Martina z innymi producentami zdementował też dyrektor operacyjny zespołu - Mike Krack.
Mogę powiedzieć tylko tyle, że jesteśmy związani długoterminową umową z partnerem, którym jest Honda. Zaliczyła ona właśnie pięćsetny start w Formule 1. Myślę, że jej następnym kamieniem milowym będzie pierwsza wygrana z naszym zespołem.
Mateusz Szymkiewicz