Sebastian Vettel opuści Red Bulla po zakończeniu sezonu 2014

Zespół potwierdził, że posadę Niemca przejmie od następnego roku Daniił Kwiat
04.10.1403:53
Mateusz Szymkiewicz
7441wyświetlenia

Sebastian Vettel jest bliski dołączenia do Ferrari na sezon 2015, po tym, jak ekipa Red Bull Racing potwierdziła odejście Niemca po zakończeniu tegorocznych zmagań. W jego miejsce został zatrudniony Daniił Kwiat.

Wczoraj serwis Autosport donosił, iż niebawem powinno zostać ogłoszone zakończenie współpracy pomiędzy Fernando Alonso a Ferrari. Hiszpan sfrustrowany brakiem sukcesów w ostatnich pięciu latach, rzekomo podjął decyzję o rozwiązaniu umowy i obecnie negocjuje warunki przejścia do McLarena.

Tymczasem ekipa Red Bulla poinformowała, że Sebastian Vettel skorzystał z klauzuli, która zezwala mu na przedwczesne zerwanie swojej umowy. 27-latek posiadał kontrakt ze stajnią z Milton Keynes do końca 2015 roku. Sebastian Vettel poinformował nas, że opuści zespół po zakończeniu sezonu 2014. Pragniemy serdecznie podziękować Sebastianowi za to, jaką odgrywał dla nas rolę w ostatnich sześciu latach - możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu.

Posadę Vettela przejmie od kolejnego sezonu Daniił Kwiat. 20-letni Rosjanin jest jednym z czterech tegorocznych debiutantów i startuje dla juniorskiej ekipy Toro Rosso. W chwili obecnej kierowca ma na swoim koncie osiem punktów i zajmuje czternaste miejsce w klasyfikacji generalnej.

KOMENTARZE

48
LH44fan
05.10.2014 10:02
[quote]Niemiec w Ferrari to zawsze gwarancja wieloletniej dominacji :)[/quote] Owszem, to gwarancja dominacji zespołu Mercedes GP :)
kykec
05.10.2014 09:31
[quote="derwisz"] ALO odchodzi z Ferrarri jako najbardziej pożądany kierowca w stawce, odchodzi niepokonany z opinia człowieka który pzrez 5 lat dokonywał cudów wyciskając ze sprzętu więcej niż było możliwe.[/quote] Czy najbardziej pożądany kierowca to nie jest takie oczywiste. Jest cholernie szybki na dystansie wyścigu, bardzo waleczny i rzadko przytrafiają mu się błędy. Można się pokusić o nazwanie go czołowym czy nawet najlepszym kierowcą przez ostatnie kilka lat. Ale FA jak na standardy F1 jest już wiekowy i nie wiadomo jak długo będzie jeszcze w takiej formie. Na dłuższą metę nie opłaca się w niego inwestować bo będzie kończył karierę i jest drogi. Bywa też konfliktowy zarówno w stosunku do zespołu jak i drugiego kierowcy. Poza tym wielokrotnie już słyszałem i czytałem opnie ludzi ze światka F1, że jako tester i kierowca rozwijający bolid Fernando jest przeciętny. Nie jest też i nigdy nie był rewelacyjny w kwalifikacjach. Reasumując - głęboko zastanowił bym się nad tym, czy na obecną chwilę FA jest taki pożądany. Odnośnie Vettela - nadal jest młody, chociaż już bardzo doświadczony. W porównaniu do Alo i Rai nie ma takiej presji na wyniki i może działać spokojniej (wiek, ilość zdobytych tytułów), a ma dużo do udowodnienia! O tym, że nie trzeba być największym geniuszem kierownicy żeby wygrywać przekonaliśmy się wielokrotnie. Zresztą Rosberg pokazuje to talże w tym sezonie. Jeśli Sebastian będzie w stanie w ciągu kilku najbliższych lat stworzyć wokół siebie taki zespół i wypracować taki bolid, który da mu tytuł to tylko brawa dla niego. A jeśli się nie uda, to zawsze może odejść jako czterokrotny mistrz i kierowca najbardziej prestiżowego zespołu w F1.
Duzy Pies
05.10.2014 06:54
Niemiec w Ferrari to zawsze gwarancja wieloletniej dominacji :)
derwisz
05.10.2014 12:12
@Zomo Pozbycie sie Vettela czy jak kto woli jego ucieczka to dobra wiadomość dla Red Bulla. Obecny sezon pokazał jak wiele traci ten zespól na zatrudnieniu Vettela. Nadal mają znakomity bolid (drugi w stawce) i niestety tylko jednego kierowcę który potrafi właściwie wykorzystać ten sprzęt. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, ze następca Vettela nawet jeżeli nie okaże się dużo lepszy to przynajmniej będzie dużo tańszy i nie będzie miał ograniczeń w postaci aż tak wąskiej "specjalizacji" w stylu jazdy, a to pozwoli na swobodniejszą pracę nad rozwojem bolidu.
Zomo
04.10.2014 11:08
Ferrari to skostnialy team zyjacy historia, dobra przechwalnia dla upadlych gwiazd jak Massa czy RAikkonen (a za chwile Vettel). Ten team potrzebuje rewolucji, a na taka sie nie zapowiada - szkoda bo Ferrafi to legenda i symbol F1. Dobrze ze Alonso sie stamtad wynosi, bo nawet w takim McLarenie czy Williamsie mialby w tym roku 2x wiecej punktow niz uzbieral w Ferrari. Cieszy tez ucieczka Vettela z RBR - w polaczeniu z rezygnacja Neweya moze to zwiastowac rychly koniec tego puszkowego teamu. Nie bedziemy po nim plakac, przyjda na jego miejscie producenci pasty do zebow albo pralek - Colgate Race Team na przyklad?
Kamikadze2000
04.10.2014 10:03
Tylko, że Vergne startuje już trzeci sezon. I wcale nie robi dużo lepszej roboty od Kwiata. Daniił to dojrzały i szybko uczący się driver. Moim zdaniem słuszny wybór. Trzymam kciuki za powodzenie. :))
RY2N
04.10.2014 05:34
[quote="Yurek"]Możesz powiedzieć, skąd to wiesz? [/quote] Oj Yurek, bo widzę ile dostaje w t...k od Ricciardo, a zakładam, że Ricciardo i Alonso są na podobnym poziomie (jeśli nie to strata będzie jeszcze większa). W tej chwili jest co najmniej 3 kierowców którzy świetnie jeżdżą gdy bolid idzie jak po szynach - Massa, Raikonnen i Vettel. Każdy z nich niestety sporo tracji gdy bolid zaczyna tańczyć i wymykać się spod kontroli o czym 2 z nich mogło się przekonać w tym roku (a jeden w latach poprzednich) i trzeba przyznać że mocno spokornieli.
woodywoods
04.10.2014 04:45
Ja też bym postawił na JEV-a - jest bardziej doświadczony, z poza tym lepiej mu idzie. Może ktoś powiedzieć, że Kwiat ma większy potencjał, bo jest młodszy, ale Vergne ma dopiero 24 lata, więc nie jest stary.... Ale RedBull podejmuje jakieś dziwne decyzje dot. kierowców, bo zamiast tych z gp2, czy FR3.5 biorą jakichś 18-, czy 16-latków ze słabszych serii. Są dziwni ;)
LH44fan
04.10.2014 04:17
Oby tak było, ale i tak zasłużył na starty dla Red Bulla. Kwiat tylko po roku spędzonym w STR już idzie do seniorskiego teamu. Niesprawiedliwe to wobec JEVa, który spisuje się lepiej od Rosjanina.
Adam2iak
04.10.2014 03:25
@LH44fan Vergne może jeszcze skończyć w Force India.
LH44fan
04.10.2014 02:44
Vergne został wy*ujany krótko mówiąc.
marvin
04.10.2014 11:33
Myślę, że Vettel będzie dobrze czuł się w Ferrari, w tym zespole rządzi często jeden kierowca, a drugi pracuje na jego ("zespołu") sukces. Być może dojdą tutaj kwestie techniczne, jak ustawianie bolidu, obsługa kierowcy, itd. itp. Ale też powiedzmy sobie szczerze, że finansowo na pewno nie straci, wizerunkowo powinien zyskać, w końcu to Ferrari. Będzie mógł nareszcie powozić 4 litery porządnym wozem, a nie jakimś szajsem Infiniti;]
Yurek
04.10.2014 10:06
[quote="RY2N"]jego zatrudnienie spowoduje stratę niewielką rzędu 0,2 sek/okrążenie[/quote] Jestem pod wrażeniem takich wyliczeń. Możesz powiedzieć, skąd to wiesz? A, i powiedz mi jeszcze, o ile Hakkinen był szybszy od Coultharda, a Fangio od Buttona. Ciekawi mnie to.
derwisz
04.10.2014 10:02
Red Bull mówi: temu panu już dziękujemy. ALO odchodzi z Ferrarri jako najbardziej pożądany kierowca w stawce, odchodzi niepokonany z opinia człowieka który pzrez 5 lat dokonywał cudów wyciskając ze sprzętu więcej niż było możliwe. Vettel jest w całkiem innej sytuacji. Odchodzi z RBR bo nagle stało mu się tam za ciasno. Odchodzi po kompromitacji jaką jest dla niego pasmo porażek z Danielem. Wreszcie odchodzi bo, akurat dzięki ALO być może zwalnia się w miarę godne miejsce w legendarnej stajni, która co prawda ostatnio dysponuje bolidem o wiele gorszym ale za to nie ma tam "przeklętego" (verfluchte) Ricciardo. Niestety może tam zastać Raikkonena i co wówczas pocznie? :)
jpslotus72
04.10.2014 09:37
[quote]Sebastian Vettel skorzystał z klauzuli, która zezwala mu na przedwczesne zerwanie swojej umowy[/quote]Ta klauzula ma polegać na tym, że Vettel może przedwcześnie rozwiązać kontrakt, jeśli 30 września nie będzie go w pierwszej trójce ogólnej klasyfikacji kierowców - a na to się nie zanosi... :) (Alonso też spełnia warunki swoich "aneksów do kontraktu" - była już o tym mowa.) Chciałbym widzieć minę Alonso, gdyby Vettel zdobył tytuł z Ferrari - to by się działo w komentarzach... :) A na serio - naprawdę ciekawe, co z tego wyniknie - dla Alonso, Vettela, Ferrari, McLarena... Na tę chwilę to trochę taki poker - trzeba będzie czekać na odkrycie kart - na torach. Może być tak, że nikt na tym nie wygra - poza tymi, którzy zgarniają pulę w tym sezonie.
Falarek
04.10.2014 09:34
Do tego co napisał RY2N należało by dodać że Kimi i Vettel lubią się poza torem:)
RY2N
04.10.2014 09:13
[quote="Sgt Pepper"]Wytłumaczcie mi Co takiego wniesie do Ferrari Vettel, czego nie wniósł Alonso ? [/quote] Przychodzą mi do głowy 2 możliwości: a) Vetel jest tańszy i będzie można więcej przeznaczyć na rozwój bolidu b) Vettel jest mniej konfliktowy (?) i być wielu genialnych inżynierów/konstruktorów odmawiało przejścia do Ferrari dopóki był tam duet Montezemolo-Alonso (a wiadomo od dawna, że muszą wzmonić swą wiedzę w obszarze aerodynamiki i odzyskiwania/groamdzenia energii el.) Vettel jest kierowcą gorszym od Alonso, ale jego zatrudnienie spowoduje stratę niewielką rzędu 0,2 sek/okrążenie. Widocznie liczą, że wiedza którą przyniesie w zakresie rozwiązań aerodynamicznych spokojnie to skompnesuje z nawiązką
Kamikadze2000
04.10.2014 09:05
Horner już zdradził, że Vettel idzie do Ferrari... ;) Czemu miałby kłamać?? ;) Obecnie posada Vettela w Ferrari jest bardziej pewna, niż posada Alonso w McLarenie.
Siux
04.10.2014 08:15
@MPOWER ok, niepotrzebnie widzę z Tobą wchodziłem w dyskusję, zmień lekarza
MPOWER
04.10.2014 08:10
@Siux Absurdy napisałeś Ty. 1) Ja lubię Alonso. Nie cierpię tylko fanbojów tego kierowcy, tak jak nie cierpiałem kubicomaniaków, największych znafców F1 2) Vettel nie postanowił skorzystać z okazji, bo Vettel dogadany z Ferrari jest od dawna 3) Ośmieszasz się Ty. Wam ciężko zrozumieć pewne sprawy. Alonso to nie Bóg i są od niego lepsi, ważniejsi i bardziej wartościowi marketingowe. Ferrari chciało Vettela za Alonso. Stań przed lustrem i powtórz to tyle razy aż dotrze do świadomości. @Aeromis Dalej błądzisz. Zmiany są już od ponad dwóch lat. Ciągnie się to tylko z powodu kontraktów.
Siux
04.10.2014 07:57
@MPOWER ok, pewnie nie lubisz Alonso, ale takimi wypowiedziami tylko sie ośmieszasz, chyba tylko najwięksi fanboye Vettela myślą, że Ferrari chciało go za Alonso - to jest absurd. Klucze trzyma Alonso. Vettel postanowił skorzystać z okazji.
Aeromis
04.10.2014 07:56
To czy się polityka zmieniła to dopiero zobaczymy, na razie zrobiono rewolucję która miała przedstawić nowy wizerunek, ale może nic nie zmienić bo rewolucje tak już do siebie co na pewno wiesz. Dlatego właśnie "historia lubi się powtarzać."
Falarek
04.10.2014 07:55
A gdzie jest napisane że odchodzi do Ferrari? Były takie spekulacje ale równie dobrze może odejść do McLarena :)
Mexi
04.10.2014 07:46
Czylil wychodzi na to, że...Button kończy z F1.
MPOWER
04.10.2014 07:36
@mefistofele Nie wytłumacz... Ferrari chciało się pozbyć Alonso i to zrobiło. Pozbyło sie Luci, Monte i innych ancymonów, którzy jak w Polsce za czasów PRL mieli ciepłe krzesełka i załatwiali wszystkim pracę, po układach. Polityka się zmieniła. Dla Alonso miejsca nie ma. Wypad. Narka.
Kamikadze2000
04.10.2014 07:27
@Yurek - Kwiat jest ich juniorem od kartingu. Od początku wiązali z nim duże plany. Poza tym to debiutant. Vergne nie jest od niego na tyle lepszy, aby stwierdzić, że bardziej zasługuje na posadę w RBR. Mnie akurat cieszy decyzja RBR. :) @Sgt Pepper - uważaj, bo Ferrari popadnie w kompleksy... ;)
mefistofele
04.10.2014 07:19
Aeromis wydaje sie mieć jakis własny "pomysł" na to co przeczytał w tymże newsie... No cóż powodzenia w dedukowaniu.
Aeromis
04.10.2014 07:16
@MPOWER Nie możesz potwierdzać jakichkolwiek racji innym tematem, a to zrobiłeś. Ferrari nie znalazło rozwiązania, bo rozwiązanie samo się pojawiło i to jest coś czego nie rozumiesz a pisząc [quote]Dennis powtarzam jeszcze raz - ma nacisk ludzi z Azji, sponsorów i musi mieć topowego kierowcę za wszelką cenę.[/quote]To po prostu potwierdzasz. Zabrałeś się do tematu od drugiej strony co jest błędne. McLaren chciał Alonso, Alonso zacząć chcieć kasę, Ferrari przestało chcieć Alonso - to jest kolej rzeczy. Tymczasem piszesz tak, jakby wszystko zaczęło się od Ferrari i ich potrzeb (które jakkolwiek nie istniały to o niczym nie przesądzały). Nie byłoby nawet mowy o tym i pisze to po raz drugi - gdyby nie McLaren.
Yurek
04.10.2014 07:14
Cóż, decyzja ryzykowna, ale taką samą podjął Schumacher przed 1996 i jak się skończyło, wszyscy wiemy. Nie rozumiem tylko, po kiego brali Kwiata, od którego - moim zdaniem - na obecną chwilę pewniejszy jest Vergne (no ale taki manewr byłby przyznaniem się do błędu). Dwa - znowu szkoda Bianchiego. Świadomość, że ten gość po raz kolejny będzie jeździł w ogonie (o ile w ogóle). [quote="Sgt Pepper"]Wytłumaczcie mi Co takiego wniesie do Ferrari Vettel, czego nie wniósł Alonso ? [/quote] Wiek i być może inne podejście. [quote="Sgt Pepper"]przestaję im kibicować[/quote] Nie ma to jak "prawdziwy kibic". Mój Boże...
MPOWER
04.10.2014 07:02
@Aeromis Ok. Żyj dalej w swoim świecie. D Cię pewnie boli nie. Taki mądry, najmądrzejszy w komentarzach zawsze byłeś. Nawet teraz próbujesz mu zarzucić mylenie w zeznaniach :D Co za typ spod budki z piwem.... Tak, Alo przed RAI? Czy ja zdziwiony :D? Nie, ja nie zdziwiony, bo znam przyczynę i to prostą a Ty byś na to i tak nie wpadł. Aaa sorry - pewnie jakbyś wymienił 1000 opcji to może byś trafił. Vettel trzymal klucz do transferu. Ferrari chciało się pozbyć Alonso to znalazło rozwiązanie. Dennis powtarzam jeszcze raz - ma nacisk ludzi z Azji, sponsorów i musi mieć topowego kierowcę za wszelką cenę. Więc albo wykupi kontrakt albo goodbye.
Aeromis
04.10.2014 06:47
@MPOWER No i co, ALO znów przed RAI, zdziwiony? A wczoraj tak wojowałeś :)) Wczorajsza rozmowa była na inny temat i mieszając je nic nie wskórasz... ja cały czas mówiłem że esencją do zmian jest McLaren, bo bez niego Alonso by został czego nadal nie rozumiesz (bo kto mu by wykupił kontrakt kotku?), oraz to że się mylisz w zeznaniach co zacytowałem. Wojujesz sam Don Kichocie - z tymi swoimi pelikanami - "niszczycielami Alonso".
MPOWER
04.10.2014 06:30
@Aeromis No i co ancymonie ;)? A wczoraj tak ze mną wojowałeś :)
Adam2iak
04.10.2014 06:29
Młody gniewny dołącza do bardziej doświadczonego Australijczyka... Eee, to już kiedyś było ;)
Sgt Pepper
04.10.2014 06:27
Wytłumaczcie mi Co takiego wniesie do Ferrari Vettel, czego nie wniósł Alonso ? Wypinam się w takim razie tylną częścią ciała na Ferrari i przestaję im kibicować, bo taki transfer to profanacja. Takie jest moje osobiste zdanie i odczucie.
macieiii
04.10.2014 06:23
W swietle takich wydarzeń, odejscie Alonso w końcu utwierdza nas w tym przekonaniu. Vettel w Ferrari, prawdopodobnie z Raikkonenem to bedzie swietny duet. Rzadko cisnie mi sie to na usta, ale tym razem muszę powiedzieć "a nie mówiłem?"
FelipeF1.
04.10.2014 06:21
Kierowcą którego nie lubię w teamie który uwielbiam? Ciężko mi to będzie przetrawić, ale Neymara też nie chciałem w Barcelonie a jakoś do niego przywykłem, może z Vettelem też tak będzie :). Ciekawi mnie jaka będzie postawa Kwiata w RBR, może stworzy z Danielem świetny duet.
Aeromis
04.10.2014 06:07
Patrząc na tegoroczną formę kierowców i bolidów, to ciekawszy może się okazać Kwiat w RBR niż Vettel w Ferrari. Ciekawi mnie jednak jak kibice Ferrari po latach otwartej walki z Vettelem oswoją się z nową sytuacją. :)
latak
04.10.2014 05:51
To mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że Red Bull zrobił niesamowitą robotę z bolidem, a Vettel nie jest jednak taki świetny, a po prostu na poziomie innych mistrzów. Oby nie trafił na moment w którym zespół do którego dołączy, będzie kaszaną, bo chyba tego biedak psychicznie nie wytrzyma. No cóż. Pożyjemy, zobaczymy.
Simi
04.10.2014 05:26
No nie! Tego się nie spodziewałem. Myślałem o 2016, ale nie 2015.. to jest zaskoczenie, jestem ciekaw jak z takim wyzwaniem poradzi sobie Vettel. Ale prawda jest taka, że jest jeszcze młody, a sukcesów na koncie już cała masa, więc może ryzykować. To, że przejdzie do Ferrari jest chyba oczywiste. Ciekawe również jak poradzi sobie Danił Kwiat. To dla niego będzie zapewne dość trudna sytuacja, bo nie ma doświadczenia i mógłby jeszcze z rok startować w STR. Ale ma talent i dużo się nauczy.
piotr_del_grey
04.10.2014 05:21
Kvyat i Ricciardo stworzą nieprawdopodobny duet! Ale w takiej sytuacji po słowach Hornera tak wiele można w obecnej sytuacji przewidzieć. Aż serce rośnie na myśl o tym co może się u nich dziać. Zobaczymy co Sebowi uda się zdziałać w Scuderii, miejmy nadzieję że gorzej niż w tym roku nie będzie. Tym samym pozostanie Vergne'a w STR na następny sezon wydaje się być pewne.
Carolius
04.10.2014 05:02
Jest to koniec pewnej epoki. Chce spróbować czegoś nowego. Z jednej strony decyzja wydaje się bez sensu ale Vet jest 4 krotnym mistrzem i ma prawo do takiej decyzji. Przypomina mi to sytuację jak Schumi opuszczał Bennetona i szedł do słabego Ferrari. Będzie Sebowi w obecnej sytuacji ciężko ale robi się ciekawie. Szybki awans Kwyata to również spora niespodzianka!
Masio
04.10.2014 04:57
Myślałem, że te plotki są kompletnie bez sensu, a jednak stało się. Na obecną chwilę jednak wraz nie mogę sobie wyobrazić Vettela w innym teamie niż RBR. Skoro jego posadę przejmie Kwiat, to znaczy, że jednak znajdzie się miejsce w STR dla Sainza obok Verstappena. A wracając do Sebastiana, odchodzi z RBR, bo już nie zdobył kolejnego tytułu... A z kolei Michael Schumacher był wierny Scuderii Ferrari w latach 1996-2006 mimo, że nie zawsze zdobywał mistrzostwo. Co do Alonso, to nie wyobrażam już sobie jego powrotu do McLarena, no ale z kolei jak nie tu, to nigdzie indziej. Jednak wcześniej uważałem, iż zespół z Woking powinien zachować obecny skład na przyszły rok.
rocque
04.10.2014 04:53
W życiu się takiego ruchu nie spodziewałem. W ŻYCIU Ciekawi mnie czym to jest podyktowane. Nie mniej szkoda, że ktoś w McLarenie za to 'beknie' (Button albo Magnussen) przez przejście tam Alonso, bo np. widziałbym Buttona w Williamsie za Massę (choć pewnie wzięliby Nasra), a tym samym Magnussen zostałby w Maku. @mefistofele Podpinam się - gratulacje dla @MPOWER, który niestety na moją ' zaczepkę ' w temacie dot. Alonso nie odpowiedział, nie wiem czy celowo czy przypadkiem :)
mefistofele
04.10.2014 04:38
Odważna decyzja VET ale moze sie ona okazać życiowa w kontekście jego przyszłości- Ferrari powróci na szczyt to tylko kwestia czasu. Gratulacje dla MPOWER ktory juz wcześniej informował nas ze VET ma podpisany kontrakt z Ferrari.
rvs
04.10.2014 04:34
Historia F1 pełna jest takich ryzykownych przejść, z roznymi skutkami, jak wiemy... Gdy Hamilton odchodził z McLarena, pukałem się w głowę, aczkolwiek Lewis wiedział co robi. Ciekaw jestem, co Ferrari obiecało Vettelowi, wątpię, by w przyszłych sezonach byli lepsi niż RBR. Z drugiej strony, porównanie z Ricciardo, wycofanie Neweya, krytyka nawet ze strony Helmuta mogło dać wypadkową w postaci takiej decyzji. Kiedyś pisałem, że dla RBR Vettel jest ich odkryciem, ale ich program juniorski nie próżnuje... Helmut i tak obróci to na swoje, i powie, że znalazł jednego geniusza kierownicy, a teraz kolejnego. Sytuacja w RBR przypomina trochę Williamsa z lat 90tych - nieważne, kto tam jeździł, ważne byly wygrane. Dla Vettela będzie to prawdziwy sprawdzian, kokejny po tym roku, zobaczymu jak sobie poradzi. Szkoda znowu RAI, bo ponownie skupia sie na "tym drugim". Ktory to już raz w Ferrari? Szkoda również BUT, bo prawdopodobnie będzie na wylocie po pieknej, ale wyboistej karierze. Byly plotki o tym, ze Dennis moze stracic kontrolę nad zespołem, więc ALO moze wejść do McLarena jak do siebie. Z niecierpliwością czekam teraz na rozwiazanie worka transferowego, bedzie gorąco.
botorf1
04.10.2014 03:07
Zmiany, zmiany, zmiany. Jeśli Vettel naprawdę przechodzi do Ferrari, to fajnie by było żeby Alonso został jeszcze przynajmniej na jeden sezon w Scuderii.
idylla
04.10.2014 02:50
proszę, proszę serdeczne gratulacje dla odwagi Seba i opuszczenia macierzystego zespołu, czyli sezon transferowy w pełni. W sumie szybko się wyjaśniło ALO w Macu, może uda się dzięki temu Carlosowi do STR załapać. Pytanie co z Mag i BUT?
SkC
04.10.2014 02:26
Groźnie... Czyli Alonso do McLarena :)