Mekies: Ludzie powinni dać nam czas

Szef Red Bulla podkreśla, że Verstappen rozumie skalę wyzwania stojącego przed ekipą.
26.01.2615:40
Karol Kos
35wyświetlenia
Embed from Getty Images

Laurent Makies podkreśla, że Max Verstappen doskonale rozumie skalę wyzwania stojącego przed Red Bull Racing w obliczu rewolucji regulaminowej oraz rozpoczęcia współpracy z nowym partnerem silnikowym. Jego słowa padają w momencie, gdy ponownie pojawiają się spekulacje dotyczące długoterminowej przyszłości Holendra.

W rozmowie z De Telegraaf Mekies zaznaczył, że w Red Bullu nikt nie ma złudzeń co do aktualnej pozycji zespołu u progu rewolucji silnikowej.

Wszyscy mamy realistyczny obraz sytuacji - powiedział Mekies. Byłoby też dziwne sądzić, że Max tego nie rozumie - on doskonale zdaje sobie z tego sprawę. To, że obiektywnie opisujemy obecny stan rzeczy, nie znaczy, że nie mamy ambicji, by stać się numerem jeden

Mekies dodał, że Verstappen pozostaje bardzo mocno zaangażowany w projekt, mimo znaków zapytania dotyczących konkurencyjności Red Bulla w początkowej fazie obowiązywania nowych przepisów. Max bierze udział w każdej dyskusji, każdej analizie i w sposobie, w jaki podejmujemy ryzyko. Jest uwzględniany na każdym etapie. To jedyne podejście pasujące do Red Bulla - nie pozostawiać żadnych wątpliwości co do naszego ostatecznego celu.

Szef zespołu zaapelował również do kibiców o cierpliwość. Ludzie powinni dać nam czas - podsumował Mekies.

Sam czterokrotny mistrz świata wypowiedział się w podobnym, wyważonym tonie w osobnym wywiadzie dla Bloomberga, podkreślając, że na ocenę potencjału Red Bulla w 2026 roku jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jak sobie poradzimy. Nie przejechałem jeszcze wielu okrążeń w symulatorze. Zobaczę, jak to będzie, gdy wsiądę do samochodu. Trzeba szybko się dostosować i szybko się uczyć, bo bolidy na pewno będą bardzo intensywnie rozwijane. Ale szczerze mówiąc - nie jestem tym szczególnie zmartwiony - powiedział Verstappen.