Pirelli: Nawierzchnia toru odpowiedzialna za dobre czasy w Barcelonie
Mario Isola uważa, że jest to główny czynnik poprawy zeszłorocznych wyników
20.02.1911:32
976wyświetlenia
Embed from Getty Images
Dostawca opon do F1, firma Pirelli uważa, że lepsza nawierzchnia toru jest odpowiedzialna za niesamowite czasy okrążeń tegorocznych bolidów, a nie stoi za tym porażka nowych przepisów.
Nowe regulacje dotyczące aerodynamiki mające na celu ułatwienie podążania za innym samochodem miały spowolnić samochody o około 1,5 sekundy na okrążeniu.
Jednak wszystkich w zdziwienie wprowadził fakt, że samochody podczas testów przedsezonowych są znacznie szybsze, niż były w 2018 roku. Najlepsze okrążenie Sebastiana Vettela - 1:18,161 było o ponad sekundę lepsze od wyniku Lewisa Hamiltona, który był najszybszy podczas pierwszej edycji zeszłorocznych testów.
Szef Red Bulla, Christian Horner powiedział, że zaskakujące jest to, iż samochody nie zwolniły pomimo zasad wprowadzonych w 2019 roku oraz oczekuje, że tegoroczne maszyny będą jeszcze szybsze. Aczkolwiek Pirelli powiedziało, że nie powinno się wyciągać daleko idących wniosków z tych czasów, ponieważ nawierzchnia toru w Barcelonie znacznie się poprawiła, gdyż przed zeszłorocznymi testami została dopiero co wymieniona.
Zapytany o imponujące czasy okrążeń, menedżer wyścigowy Pirelli, Mario Isola powiedział:
Dostawca opon do F1, firma Pirelli uważa, że lepsza nawierzchnia toru jest odpowiedzialna za niesamowite czasy okrążeń tegorocznych bolidów, a nie stoi za tym porażka nowych przepisów.
Nowe regulacje dotyczące aerodynamiki mające na celu ułatwienie podążania za innym samochodem miały spowolnić samochody o około 1,5 sekundy na okrążeniu.
Jednak wszystkich w zdziwienie wprowadził fakt, że samochody podczas testów przedsezonowych są znacznie szybsze, niż były w 2018 roku. Najlepsze okrążenie Sebastiana Vettela - 1:18,161 było o ponad sekundę lepsze od wyniku Lewisa Hamiltona, który był najszybszy podczas pierwszej edycji zeszłorocznych testów.
Szef Red Bulla, Christian Horner powiedział, że zaskakujące jest to, iż samochody nie zwolniły pomimo zasad wprowadzonych w 2019 roku oraz oczekuje, że tegoroczne maszyny będą jeszcze szybsze. Aczkolwiek Pirelli powiedziało, że nie powinno się wyciągać daleko idących wniosków z tych czasów, ponieważ nawierzchnia toru w Barcelonie znacznie się poprawiła, gdyż przed zeszłorocznymi testami została dopiero co wymieniona.
Zapytany o imponujące czasy okrążeń, menedżer wyścigowy Pirelli, Mario Isola powiedział:
Mierzymy szorstkość asfaltu, zrobiliśmy to dwa dni temu. Gdy porównamy zeszłoroczne testy, wyścig i obecne testy, to widzimy znaczną ewolucję nawierzchni. W zeszłym roku asfalt był nowy. Był bardzo gładki, a dużo przyczepności pochodziło z bitumenu, który znajdował się na powierzchni asfaltu. W wyścigu było nieco inaczej, widzieliśmy typową ewolucję, a teraz mamy kolejny krok w porównaniu do grand prix. Uważam, że wpływ nawierzchni jest większy, a temperatury w tym roku są dodatkowo wyższe, wiemy o tym.