Sainz: Mamy szerokie możliwości poprawy bolidu MCL34

Hiszpan zdradził, że zespół dość późno rozpoczął prace nad tegoroczną konstrukcją.
10.04.1912:22
Nataniel Piórkowski
969wyświetlenia
Embed from Getty Images

Carlos Sainz uważa, że McLaren ma duże pole do rozwoju tegorocznego bolidu.

Hiszpan przyznał, że stajnia z Woking późno zaczęła prace nad konstrukcją na sezon 2019. Było to spowodowane chęcią dokładnego zidentyfikowania wszystkich słabych stron ubiegłorocznego bolidu MCL33. Chociaż McLaren nie zaliczył wymarzonego startu obecnych mistrzostw, Sainz przekonuje, że w ciągu kolejnych miesięcy jego team stać na bardzo duże postępy.

Gdy spojrzymy na nasze osiągi w ubiegłorocznych kwalifikacjach z Abu Zabi i zestawimy je z obecną formą w czasówce, to widać jak na dłoni, że zespół dokonał postępów. Rozwój nowego bolidu nie ruszył zbyt wcześnie, bo przez całą drugą połowę sezonu próbowaliśmy zrozumieć ubiegłoroczną konstrukcję. Myślę, że ekipa postawiła kroki we właściwym kierunku. Ten bolid ma duże pole do poprawy.

Tuż po Grand Prix Bahrajnu pracę na stanowisku dyrektora technicznego brytyjskiej stajni rozpoczął James Key. Sainz, który miał okazję współpracować z Keyem w Toro Rosso wierzy, że zatrudnienie cenionego inżyniera będzie dużym wzmocnieniem dla McLarena.

Myślę, że James będzie tu trochę bardziej niezależny. Ma niesamowity umysł, jest bardzo utalentowany i zawsze tworzył dobre bolidy. McLaren jest dla niego odpowiednim miejscem. Ma tu trochę większą niezależność i będzie mógł dowolnie wykorzystywać swój talent. Mamy nadzieję, że przyniesie nam to korzyści w perspektywie kilku kolejnych lat.

Wiem, jak wyglądała sytuacja w Toro Rosso i co mi się tam podobało. Mam też doświadczenie z innym bolidem ze środka stawki, czyli Renault. Łącząc to wszystko sądzę, że dysponuję informacjami i narzędziami, które pomogą mi w bliskiej współpracy z Jamesem. Liczę, że razem pchniemy ten zespół naprzód.