Ricciardo dementuje informacje o klauzulach w kontrakcie z Renault

Nie cichną spekulacje, jakoby Australijczyk mógł zastąpić Vettela w Ferrari w 2020 roku.
11.10.1912:57
Mateusz Szymkiewicz
1804wyświetlenia
Embed from Getty Images

Daniel Ricciardo zaprzeczył, jakoby jego kontrakt z Renault posiadał klauzule umożliwiające mu przedwczesne odejście do czołowych zespołów.

Australijczyk przed startem tegorocznych zmagań związał się dwuletnim porozumieniem ze stajnią z Enstone, przechodząc do niej z Red Bulla. Mimo to Renault przechodzi przez skomplikowany sezon, w którym jest piątą siłą w stawce z dużą stratą do klienckiego McLarena na czwartym miejscu.

Uważa się, że Ricciardo mógłby opuścić francuski zespół po zaledwie roku, przechodząc do Ferrari. Z odejściem na emeryturę łączony jest Sebastian Vettel, natomiast w ostatnim czasie relacje Niemca z Charlesem Leclerkiem ulegają załamaniu.

Te plotki są nieprawdziwe - powiedział Daniel Ricciardo. Mam całkowicie zabezpieczony kontrakt z Renault. Nawet jeżeli nasz poziom osiągów będzie gorszy, pozostanę tutaj. Gdyby któryś z czołowych zespołów zaoferował mi jutro kontrakt, nie mógłbym go podpisać. Jestem zobowiązany wobec Renault.

30-latek zapytany, czy żałuje decyzji o podpisaniu dwuletniej umowy z zespołem środka stawki, odpowiedział: Nie lubię rocznych kontraktów. Poznanie zespołu i dopasowanie się do niego zajmuje trochę czasu. Kontrakt powinien być minimum na dwa lata. Z kolei trzyletnie porozumienie podczas przechodzenia do innej stajni wydaje mi się zbyt długie. Wciąż jednak mam dobre relacje w Renault i nie uważam, by przedłużenie umowy miałoby stanowić problem - dodał Ricciardo.