Bottas zdecydowanie zaprzecza pogłoskom o zwolnieniu z Cadillaca

Po GP Kanady spekulowano, że Colton Herta mógłby zastąpić Fina jeszcze w tym roku.
04.06.2618:23
Maciej Wróbel
23wyświetlenia
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas postanowił dosadnie zaprzeczyć ostatnim doniesieniom sugerującym, jakoby Cadillac brał pod uwagę przedwczesne rozwiązanie z nim kontraktu.

36-letni Fin powrócił do stawki kierowców F1 po roku przerwy jako reprezentant zespołu Cadillaca. Zgodnie z przewidywaniami, początek tegorocznej kampanii jest trudny zarówno dla Bottasa, jak i całej jego ekipy, która regularnie okupuje ostatnie pozycje w tabeli. Podczas weekendu w Montrealu zespołowy partner Fina - Sergio Perez - był jednak w stanie nawiązać podczas sprintu walkę z kierowcami środka stawki, by ostatecznie minąć linię mety na 11. pozycji.

Sky Italia wówczas poinformowało, jakoby Cadillac miał być na tyle niezadowolony z postawy Bottasa, że rozważa on zastąpienie go Coltonem Hertą lub Guanyu Zhou w dalszej części sezonu. Doniesienia te zdążył już zdementować szef zespołu, Graeme Lowdon, a teraz odniósł się również do nich sam zainteresowany. To naprawdę przykre, że ktoś wymyśla kompletne bzdury tego typu - powiedział Bottas.

To jednak norma w tym sporcie. Znam swoją sytuację, zespół zna moją sytuację i wspiera mnie w stu procentach. Z mojego punktu widzenia wszystko jest więc w jak najlepszym porządku.

Dopytywany o to, jaki - jego zdaniem - miał być cel publikacji takich artykułów, Fin odparł krótko: Nagłówki i kliknięcia. To moja teoria.