F1 monitoruje sytuację związaną z zawieszeniem Rosji przez WADA

Rosja została zawieszona na cztery lata za notoryczne łamanie przepisów antydopingowych.
10.12.1916:17
Nataniel Piórkowski
1883wyświetlenia
Embed from Getty Images

Formuła 1 będzie uważnie monitorować sytuację związaną z zawieszeniem Rosji przez Światową Agencję Antydopingową (WADA).

W teorii na mocy ogłoszonej w poniedziałek decyzji o czteroletnim wykluczeniu Rosji z rywalizacji o randze mistrzostw świata, Daniił Kwiat nie może wziąć udziału w wyścigach F1 pod flagą swego kraju.

Wątpliwości budzi też organizacja Grand Prix Rosji. Promotor imprezy z firmy Rosgonki zapewnia jednak: Umowa została podpisana w 2010 roku, na długo przed dochodzeniem WADA. Kontrakt obowiązuje do sezonu 2025.

Rosyjski automobilklub podkreśla, że zawsze spełniała wymagania narzucane przez WADA, w celu zagwarantowania czystego i wolnego od dopingu sportu.

FIA nie jest organizatorem dużych sportowych imprez, jak definiuje to światowy kodeks antydopingowy - zaznaczyła rosyjska federacja, dodając, że przeniesienie Grand Prix Rosji jest także prawnie lub praktycznie niemożliwe.

W oświadczeniu możemy również przeczytać, że WADA pozwoli rosyjskim kierowcom, którzy nie byli zamieszani w naruszenia przepisów antydopingowych, na kontynuowanie rywalizacji w wyścigach.

Głos w sprawie zabrała także Formuła 1. Jej rzecznik stwierdził w rozmowie z Czempionatem: Biorąc pod uwagę prawo zakwestionowania decyzji WADA przez Rosyjską Agencję Antydopingową, Formuła 1 we współpracy z FIA będzie ściśle monitorować rozwój wydarzeń.