Alonso: Rozmowy o powrocie z Renault rozpoczęły się w Abu Zabi

Hiszpan przyznał, że wraca do Formuły 1, by cieszyć się rywalizacją na najwyższym poziomie.
09.07.2009:46
Mateusz Szymkiewicz
1329wyświetlenia
Embed from Getty Images

Fernando Alonso ujawnił, że pierwsze rozmowy w sprawie powrotu do Formuły 1 z Renault miały miejsce podczas Grand Prix Abu Zabi 2019.

Hiszpan został ogłoszony jako nowy kierowca stajni z Enstone w sezonie 2021. Kierowca powróci po dwóch latach przerwy zastępując Daniela Ricciardo, który zdecydował się podpisać kontrakt z McLarenem.

Alonso podczas rozmowy z Willem Buxtonem dla kanałów Formuły 1, zapytany, kiedy po raz pierwszy doszło do jego negocjacji z Renault, odpowiedział: Dawno temu. Daliśmy sobie czas, szanując się wzajemnie. Prawdę mówiąc pierwsze spotkanie miało miejsce rok temu w Abu Zabi. Byłem na wyścigu w 2019 roku, usiedliśmy i rozmawialiśmy na temat tej możliwości. Sprawdzaliśmy jakie to robi wrażenie na obu stronach. Pozostaliśmy w kontakcie przez te wszystkie miesiące.

Koniec końców kiedy podjąłem decyzję, by wrócić do Formuły 1 z Renault, był to dla mnie romantyczny wybór. Nigdy nie straciliśmy relacji. Współpracuję z ich Akademią, mam zespół w Formule Renault, posiadam tor kartingowy i robimy wiele wspólnych rzeczy z hiszpańskim oddziałem Renault. Zawsze coś nas łączyło i to była właściwa rzecz do zrobienia.

Hiszpan przyznał również, że wracając do Formuły 1 skoncentruje się na czerpaniu radości z rywalizacji, choć nadal jego celem jest walka o zwycięstwa. Wydaje mi się, że w tej chwili moje nastawienie każe mi wrócić i po prostu czerpać radość. Oczywiście, zamykając wizjer kasku celujemy w zwycięstwo. Poza tym rozpoczynając mistrzostwa zawsze czujesz w sobie ten ogień, by wygrywać. Potrzebujesz tego, by motywować samego siebie, trenować, realizować sesje w symulatorze, wykonywać obowiązki PR'owe czy pracować dla sponsorów. Jest wiele rzeczy poza torem, do których musisz się motywować.

Poza tym na torze potrzebujesz jasnego celu. Wygrywanie zawsze będzie celem, ponieważ jestem konkurencyjną osobą, ale chcę cieszyć się samym sobą, jazdą tym samochodem oraz przebywaniem podczas weekendu Grand Prix. Poza tym wiem, że nadchodzi nowy Fernando. W trakcie półtora roku nieobecności rozwinąłem się jako osoba i kierowca. Mam inny styl jazdy z racji startów w różnych kategoriach. Byłem w wyścigach długodystansowych, gdzie liczy się wielki wysiłek zespołu. Mam za sobą również Dakar, który po prostu był wyzwaniem dla mnie jako człowieka. Skorzystałem na tym wszystkim i wrócę mocniejszy niż kiedykolwiek.