Alonso: Jestem rozczarowany sytuacją Hondy
Japoński producent nie dysponuje częściami zamiennymi podczas GP Australii.
06.03.2614:10
682wyświetlenia
Embed from Getty Images
Fernando Alonso przyznał, że jest rozczarowany sytuacją Hondy, która nie dysponuje częściami zamiennymi podczas Grand Prix Australii.
Aston Martin jest zmuszony w Melbourne do realizacji ograniczonych przejazdów, obawiając się awarii jednostek Hondy. W pierwszym treningu Alonso w ogóle nie pojawił się na torze przez problemy z bateriami, z kolei Lance Stroll pokonał tylko trzy okrążenia. Większe przebiegi udało się ustanowić dopiero popołudniu, kiedy to Hiszpan okrążył Albert Park osiemnaście razy, a jego partner przejechał trzynaście kółek.
Według informacji z padoku, Aston podczas niedzielnego wyścigu nie przewiduje dłuższej obecności na torze niż 25 okrążeń, obawiając się o kondycję silników Hondy oraz stan zdrowotny kierowców, zmuszonych do jazdy przy ogromnych wibracjach.
Dwukrotny mistrz świata dodał, że mimo dużej krytyki ze strony mediów, Aston oraz Honda podchodzą do swojej sytuacji ze spokojem.
Fernando Alonso przyznał, że jest rozczarowany sytuacją Hondy, która nie dysponuje częściami zamiennymi podczas Grand Prix Australii.
Aston Martin jest zmuszony w Melbourne do realizacji ograniczonych przejazdów, obawiając się awarii jednostek Hondy. W pierwszym treningu Alonso w ogóle nie pojawił się na torze przez problemy z bateriami, z kolei Lance Stroll pokonał tylko trzy okrążenia. Większe przebiegi udało się ustanowić dopiero popołudniu, kiedy to Hiszpan okrążył Albert Park osiemnaście razy, a jego partner przejechał trzynaście kółek.
Według informacji z padoku, Aston podczas niedzielnego wyścigu nie przewiduje dłuższej obecności na torze niż 25 okrążeń, obawiając się o kondycję silników Hondy oraz stan zdrowotny kierowców, zmuszonych do jazdy przy ogromnych wibracjach.
Jesteśmy gotowi, pytanie czy Honda ma wystarczające zasoby- powiedział Fernando Alonso w rozmowie ze Sky Sports F1.
Oczywiście jestem rozczarowany, że brakuje im części zamiennych. Są dostawcą zaledwie jednego zespołu, ale mamy taką a nie inną sytuację.
Szczerze mówiąc niewiele się dziś nauczyliśmy. Przed pierwszym treningiem Honda wykryła usterkę, a kolejne pojawiły się w drugiej sesji. Tym samym nasze dzisiejsze przebiegi były mocno ograniczone. Musimy nieco lepiej zrozumieć nasz samochód i jego okno operacyjne. Na wyścig mamy przygotowany zupełnie nowy pakiet i konieczne jest wypracowanie ustawień. Mam nadzieję, że trzeci trening będzie dużo lepszy.
Dwukrotny mistrz świata dodał, że mimo dużej krytyki ze strony mediów, Aston oraz Honda podchodzą do swojej sytuacji ze spokojem.
Z pewnością mamy dużo mniej negatywne podejście niż media, czy osoby wokół nas. Świetnie jest opowiadać o tym co się dzieje, kiedy odnosisz sukcesy. Wiemy gdzie teraz jesteśmy. Jak już mówiłem, jako zespół musimy stawić czoła wielkiemu wyzwaniu i robimy wszystko co w naszej mocy, by poprawić sytuację.
To Formuła 1, niestety poziom skomplikowania wykorzystywanej tu technologii wymaga ogromnych nakładów czasowych. Prawdopodobnie z wyścigu na wyścig nie będziemy dostrzegać tak dużych postępów jak chcielibyśmy. Takie rzeczy się zdarzają, w mniejszej lub większej skali. Koniec końców zawsze udaje się wykonać progres. Mamy nadzieję, że jesteśmy go bliżej niż dalej- zakończył Alonso.
Mateusz Szymkiewicz