Horner: Mercedes ma podobną przewagę jak w sezonie 2014

Brytyjczyk tym bardziej żałuje słabego występu Red Bulla na Monzy.
12.09.2011:40
Nataniel Piórkowski
638wyświetlenia
Embed from Getty Images

Obecną przewagę Mercedesa nad resztą stawki można porównać do tej, jaką niemiecki zespół dysponował w sezonie 2014 - uważa szef Red Bull Racing, Christian Horner.

Srebrne Strzały wiodą prym w Formule 1 od sezonu 2014, gdy do użytku weszły hybrydowe jednostki napędowe V6. Zmiany w przepisach wprowadzone w 2017 roku pozwoliły Ferrari i Red Bullowi na zredukowanie strat to stajni z Brackley. Aktualny bolid Mercedesa nie daje jednak rywalom większych szans na nawiązanie rywalizacji na równych warunkach.

Pierwszy rok był ich absolutną dominacją. Nie pokazywali nawet wtedy pełni swoich możliwości, bo mieli tak wielką przewagę nad rywalami. Pod względem pakietu - jednostki napędowej i nadwozia - są w tej chwili bardzo mocni. Historia pokazała jednak, że można ich pokonać, czego przykładem było Silverstone.

Właśnie na tym się teraz koncentrujemy. Chcemy zmaksymalizować nasze mocne strony i wyciągnąć z bolidu wszystko co najlepsze, aby móc rywalizować z nimi nieco bardziej regularnie.

Horner żałuje, że na Monzy żaden z kierowców jego zespołu nie mógł skorzystać z pecha Mercedesa. Nasz bolid nigdy nie spisywał się zbyt dobrze w konfiguracji z niskim dociskiem. Piąte miejsce Maxa w kwalifikacjach wciąż dawało nam nadzieje na dobry wyścig. Alex był dziewiąty.

Pierwsze okrążenie nie było szczególnie udane. Straciliśmy tempo, bo bolid zaczął się przegrzewać. Tak samo było na drugim starcie. Niestety zostaliśmy zmuszeni do wycofania bolidu. W dniu, gdy Mercedes nie mógł zdominować rywalizacji, nie mogliśmy tego wykorzystać. To było bardzo frustrujące.

Z drugiej strony to cudownie, że AlphaTauri, Franz i oczywiście Pierre mogli świętować zwycięstwo. My jednak traktujemy ten wyścig jako straconą szansę.