Mazepin: Nie czuję się urażony komentarzami o fortunie ojca

"Widzę moje wyniki. Nie poświęcam zbyt wiele czasu na myślenie o wszystkich dyskusjach".
05.12.2013:00
Nataniel Piórkowski
456wyświetlenia
Embed from Getty Images

Nikita Mazepin nie czuje się urażony opiniami o tym, iż zawdzięcza awans do Formuły 1 majątkowi swojego ojca.

Dmitrij Mazepin jest znanym rosyjskim oligarchą i miliarderem. Jego syn - 21-letni Nikita został w tym tygodniu potwierdzony jako kierowca Haasa w sezonie 2021. Zespołowym kolegą Rosjanina będzie Mick Schumacher.

To smutne, że tak wiele osób łączy mój sukces z fortuną ojca - przyznaje Nikita Mazepin cytowany przez RBK . Dlaczego miałby mnie razić to, że czytam w prasie, iż mój ojciec jest odnoszącym sukcesy, inteligentnym facetem, który jest oddany realizacji swoich celów? Oczywiście, że się na to nie obrażam.

Czuję jednak lekką frustrację wynikającą z tego, że ludzie kojarzą mój sukces z pieniędzmi mojego ojca. Jestem jednak pewny siebie. Widzę moje wyniki. Nie poświęcam zbyt wiele czasu na myślenie o wszystkich dyskusjach.

Po prostu wykonam moją pracę - podkreślił Mazepin, który aktualnie plasuje się na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej Formuły 2.

Szef Haasa - Guenther Steiner nie chce wykluczać, że koncern Uralkali kierowany przez Mazepina seniora może od przyszłego sezonu sponsorować jego ekipę.