Verschoor zwycięzcą drugiego wyścigu F2 na Silverstone

Holender kontrolował przebieg rywalizacji od startu do mety.
17.07.2117:05
Maciej Wróbel
946wyświetlenia
Embed from Getty Images

Richard Verschoor sięgnął po zasłużone zwycięstwo w drugim sprincie Formuły 2 na torze Silverstone. Holender zrobił dobry użytek z pole position zdobytego po odwróceniu kolejności z pierwszego wyścigu i pewnie pomknął po swoją pierwszą wygraną w serii. Podium uzupełnili Marcus Armstrong i Dan Ticktum.

Jeszcze przed startem problemy techniczne dopadły zdobywcę trzeciego miejsca z pierwszego wyścigu - Christiana Lundgaarda. Duńczyk został wycofany z prostej startowej i ostatecznie przystąpił do wyścigu z alei serwisowej.

Ruszający z pole position Verschoor zaliczył swietny start, wyraźnie odskakując drugiemu Armstrongowi, którego z kolei próbował atakować Ticktum. Za Brytyjczykiem podążali Lawson, Piastri oraz Vips, który zyskał na starcie aż trzy pozycje.

Na końcu stawki doszło natomiast do groźnie wyglądającej kolizji - Ralph Boschung stracił panowanie nad swoim bolidem na wyjściu z czwartego zakrętu i zaliczył obrót. Guanyu Zhou w ostatniej chwili zdołał uniknąć zderzenia ze Szwajcarem, co jednak nie udało się Alessio Deleddzie - Włoch z impetem wpadł w bolid Camposa i obaj kierowcy odpadli z wyścigu.

Konieczna była neutralizacja, która potrwała do piątego okrążenia. Po powrocie do ścigania nie doszło do żadnych zmian w czołówce. Verschoor bez problemu utrzymał prowadzenie, a za nim nadal podążali Armstrong i Ticktum. Szósty Oscar Piastri na krótko znalazł się pod presją ze strony Juriego Vipsa, ale zdołał on z powodzeniem odeprzeć ataki Estończyka.

Przez trzy kolejne okrążenia czołowa trójka dosyć wyraźnie uciekła kolejnym kierowcom. Verschoor miał około sekundę przewagi nad Armstrongiem, za którym z kolei jak cień podążał Ticktum. Kolejni kierowcy podróżowali w bardzo niewielkich, niespełna sekundowych odstępach, jednak nie obserwowaliśmy żadnych manewrów wyprzedzania.

Przerwać tę sielankę postanowił Jehan Daruvala, który spróbował w Stowe ataku na Benta Viscaala. Hindus popełnił jednak błąd na dohamowaniu, tracąc panowanie nad tyłem bolidu i wpadł w tylne koła samochodu Viscaala, eliminując tym samym zawodnika Tridenta z wyścigu. Daruvala otrzymał później karę doliczenia 10 sekund za spowodowanie kolizji a na tor ponownie musiał wyjechać samochód bezpieczeństwa.

Kierowcy powrócili do rywalizacji na jedenastym kółku i doszło do powtórki z rozrywki - czołowa trójka od razu odskoczyła reszcie zawodników. Jedyne manewry obserwowaliśmy w dolnej połowie stawki, gdzie kilka pozycji stracił Matteo Nannini, a Roy Nissany popisał się udanym manewrem wyprzedzania na Jacku Aitkenie w Stowe i awansował na 13. pozycję.

Dla Aitkena nie był to koniec problemów, bowiem Brytyjczyk kilka okrążeń później wypadł z toru w tym samym zakręcie i spadł niemal na sam koniec stawki. W czołówce natomiast toczyły się dwa pojedynki - czwarty Liam Lawson bronił się przed ostro nacierającym Piastrim, a Dan Ticktum zaczął wywierać presję na drugim Marcusie Armstrongu.

Na osiemnastym kółku Piastri wreszcie dopiął swego i wyprzedził Lawsona na dojeździe do Brooklands. Nowy lider klasyfikacji nie miał jednak co liczyć na podium, gdyż tracił już wówczas do Ticktuma ponad pięć sekund. Za Lawsonem blisko był natomiast Vips, jednak Estończyk popełnił błąd w pierwszym zakręcie i do samego końca musiał skupić się już wyłącznie na obronie swojej pozycji przed Felipe Drugovichem.

Ostatnim wartym odnotowania wydarzeniem w wyścigu był obrót jadącego na dziewiątej pozycji Roberta Szwarcmana. Rosjanin stracił tym sposobem jakiekolwiek szanse na punkty w tym wyścigu i finiszował piętnasty. Z kolei nie niepokojony przez nikogo Verschoor minął ostatecznie linię mety jako pierwszy, odnosząc swoje premierowe zwycięstwo w Formule 2. Podium uzupełnili Armstrong i Ticktum, a na kolejnych punktowanych pozycjach finiszowali Piastri, Lawson, Vips, Drugovich i Beckmann.

Największym wygranym po drugim sprincie na Silverstone wydaje się być Oscar Piastri, który umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej i ma teraz 12 punktów przewagi nad drugim Robertem Szwarcmanem. Na trzecie miejsce awansuje Juri Vips, który o jeden punkt wyprzedza Guanyu Zhou. Czołową piątkę ze stratą ośmiu oczek do Chińczyka zamyka Dan Ticktum. Richard Verschoor dzięki dzisiejszej wygranej awansował z trzynastego miejsca na dziesiąte.