Stroll: Sprint może być ekscytujący lub bardzo nudny

Raikkonen wątpi, aby nowy format GP miał pokrzyżować szyki najszybszym zespołom.
17.07.2115:32
Nataniel Piórkowski
375wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lance Stroll nie jest pewny tego, czego może oczekiwać po pierwszym w historii Formuły 1 sprinterskim wyścigu kwalifikacyjnym.

Wieczorna rywalizacja na Silverstone będzie przebiegać na dystansie 17 okrążeń. Stroll oczekuje, że kierowcy nie będą chcieli narażać na straty swych pozycji z piątkowych kwalifikacji, ale nie wyklucza, iż w stawce może jeszcze dojść do kilku przetasowań.

W sprincie ma się szansę zyskać kilka pozycji lub stracić kilka pozycji. W trakcie tego weekendu mamy do czynienia z pewnymi rzeczami, z którymi w przeszłości nigdy nie mieliśmy do czynienia. Myślę, że sprint może zamieszać stawką przed niedzielnym wyścigiem. Zobaczymy. Zawsze może też być zupełnie inaczej - możemy dostać totalną nudę i brak jakichkolwiek zmian.

Zespoły korzystają w ten weekend z nieco ograniczonej puli kompletów ogumienia. Na każdego kierowcę przypada tylko 12 a nie 13 zestawów opon, ponieważ co do zasady w trakcie sprintu nie należy spodziewać się pit stopów.

Chociaż przed startem sobotniego i niedzielnego wyścigu wszyscy kierowcy mogą dowolnie wybrać ogumienia na start, to w piątkowych kwalifikacjach w użyciu były wyłącznie miękkie opony.

Stroll sądzi, że w trakcie niedzielnego Grand Prix zespoły nie będą miały większego powodu, aby eksperymentować z opcjami strategicznymi. Niestety, wydaje mi się, że w przypadku opon i tego typu rzeczy, to w głównym wyścigu sytuacja może być dość oczywista dla wszystkich zespołów. Może się przez to okazać, że zmagania będą trochę nudne. Musimy poczekać. Myślę, że trzeba po prostu spróbować.

Mistrz świata z 2007 roku - Kimi Raikkonen, wątpi, że zmiana formatu będzie miała duże znaczenie dla wyników Grand Prix. Gdziekolwiek nie postawisz kolejnych bolidów, to w niedzielę i tak te najszybsze będą z przodu. Widzieliśmy to przez lata, niezależnie od kwalifikacji i ich formatów. Czasami tylko, gdy w czasówce mogliśmy przejechać jedno okrążenie, niektórzy kierowcy trafiali na deszcz a inni na lepszą pogodę.