Sainz: Moje wypowiedzi o Barrichello nie miały go urazić

Hiszpan komentując swoją pozycję w Ferrari, stwierdził, że "wolałby być Schumacherem".
05.10.2108:00
Mateusz Szymkiewicz
1318wyświetlenia
Embed from Getty Images

Carlos Sainz przyznał, że jego ostatnie wypowiedzi odnoszące się do Rubensa Barrichello nie miały urazić kierowcy.

Hiszpan dołączył w tym roku do Ferrari i w jednej z niedawnych wypowiedzi przyznał, że nie będzie zadowolony mając status Rubensa Barrichello. 27-latek odniósł się w ten sposób do sytuacji Brazylijczyka, który startując dla Scuderii u boku Michaela Schumachera był zadeklarowanym numerem dwa.

Kiedy zobaczyłem nagłówki, byłem tym bardzo rozczarowany - powiedział Carlos Sainz. Otrzymałem pytanie, czy wolałbym być Schumacherem lub Barrichello. Powiedziałem, że preferowałbym siedem tytułów, co ma dla mnie większy sens. Zrozumiałem jednak, iż nie każdy tak to widzi. Jedna publikacja skopiowała to od drugiej i ostatecznie powstał taki nagłówek.

Teraz jestem krytykowany przez Brazylijczyków za umniejszanie osiągnięć Rubensa. Nie jestem jednak w pozycji, by krytykować go. Wygrał wiele wyścigów, podczas gdy ja ani jednego. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi i mam do niego wielki szacunek. Możecie sobie wyobrazić moje rozczarowanie, kiedy przeczytałem tego typu słowa. Z zasady nigdy nie rozmawiam o byłych kierowcach, a zwłaszcza o tych, którzy wygrywali wyścigi i tytuły dla Ferrari.