Schumacher i Alonso nominowani do nagrody Laureus

Schumacher i Alonso otryzmali nominacje w kategorii Sportowiec Roku 2006
08.03.0710:26
Mariusz Karolak
1082wyświetlenia

Numer jeden aktualnego rankingu tenisistów ATP Roger Federer, arcymistrz golfa Tiger Woods, Michael Schumacher, Fernando Alonso, Asafa Powell - najszybszy człowiek na Ziemi oraz Fabio Cannavaro - kapitan piłkarskiej reprezentacji Włoch otrzymali nominację do tegorocznej nagrody Laureus w kategorii Sportowiec Roku 2006 (World Sportsman of the Year Award) wśród mężczyzn.

Wszystkie nominacje w każdej kategorii zostały podane do wiadomości publicznej 27 lutego. Ceremonia wręczenia nagród laureatom odbędzie się zaś 2 kwietnia w Barcelonie. To był wspaniały rok dla sportu i nasza Akademia miała niezwykle trudne zadanie, aby wytypować najlepszych, spośród których wkrótce wybierzemy zwycięzców. - powiedział szef Akademii Edwin Moses.

W ubiegłym roku zwyciężył Roger Federer. Szwajcar pokonał wówczas między innymi Alonso, Valentino Rossiego i Ronaldinho. W kategorii drużynowej (World Sports Award for Team of the Year) wygrała tymczasem ekipa Renault F1, która staje przed szansą na powtórzenie tego sukcesu, gdyż również i teraz otrzymała nominację.

Nominację otrzymał także czarnoskóry Lewis Hamilton z McLarena, który wygrał ostatnią edycję formuły GP2. Młody Brytyjczyk jest nominowany w kategorii World Breakthrough of the Year Award. Wyboru we wszystkich kategoriach dokonało grono 1068 dziennikarzy sportowych ze 128 krajów całego świata.

Źródło: Wikipedia.orgl, Reuters.com, Automoto365.com, GPUpdate.net

KOMENTARZE

11
doyen
09.03.2007 07:05
jacek2601 >> Czytasz, czytasz i chyba nic nie zrozumiałeś z moich tekstów :-( Czy Ty chociaż wiesz co to jest rasizm?!
jacek2601
08.03.2007 07:12
Święte słowa qba33. A kto to jest ten Asafa Powell? - nie znam goscia. Szkoda że nie ma Andriu Goloty. Miała być jakaś walka roku z jakimś kelnerem, ale chyba niewypaliło:) PS widać doyen ze jesteś rasistą kazdy to olewa aTy widocznie nie. Chociaż czarnoskurym jest Tiger Woods i nie ma z tym problemu. Ja powiem tak (trochę rasistosko) - Widać że boli wszystkich( Cały chyba Swiat), że czarnoskóry czy tam mulat jest wstanie trzymac kierownicę a co dopiero jezdzić. Czyż nie? Ó
qba33
08.03.2007 03:27
Schumacher powinien dostać za to że tyle czasu jeździł na taki poziomie!!!Nigdy nie będzie lepszego od niego!!!
al_bundy_tm
08.03.2007 12:36
faktycznie Doyen czytajac twoj komentarz od razu pomyslalem ze nikt nie pisze bialoskóry :), ale oryginalny autor tegoz artykulu myslal pewnie ze nalezy to podkreslic raczej w sensie pozytywnym niz obrazliwym, taka przynajmniej mam nadzieje :) PS jedna rasa - ludzka rasa :)
d'Angelo
08.03.2007 12:06
sądzę żę Shumi nawet się nie pojawi na tej imprezie!!!
rafaello85
08.03.2007 11:33
Trzymam kciuki za Schumachera:) Chociaż pewnie sportowcem roku zostanie ktoś z poza F1...
doyen
08.03.2007 11:27
Maraz>> Chodziło mi o to, że treść wypowiedzi nie wymagała, aby zwracać uwagę na kolor jego skóry. Wyżej nigdzie nie było np. napisane że "białoskóry" Michael Schumacher. pamiętaj, że to są tłumaczenia, a jako redaktorzy staramy się jak najwierniej oddawać sens wypowiedzi i tłumaczyć jak najdokładniej
Maraz
08.03.2007 11:01
doyen -> to chyba małe nieporozumienie - co innego jest napisać po prostu "czarnoskóry", co nie jest ani obraźliwe i samo w sobie nie ma jakiegoś ukrytego podtekstu, a co innego dawać jasno do zrozumienia, że "nie lubię czarnoskórych i/lub nie chcę ich oglądać w F1", na co zwracaliśmy uwagę w komentarzach i na forum. To tyle tytułem wyjaśnienia.
ps333333
08.03.2007 10:55
Proponuję, afro-brytyjczyk, afro-europejczyk albo po Polsku Makumba. Dajcie luz.
doyen
08.03.2007 10:29
Niezrozumiała dla mnie rzecz. Tak często była zwracana uwaga, żeby przestrzegać poprawności politycznej w pisanych komentarzach a tu proszę: "czarnoskóry Lewis Hamilton". Żeby to jeszcze miało jakieś uzasadnienie z kontekstu. Z jednej strony niby nikt nie chce zwracać na to uwagi a z drugiej jest to podkreślane prawie na każdym kroku. Chyba niektórzy mają niezły problem, żeby z marketingowego punktu widzenia podkreślić kolor jego skóry a z drugiej nie okazać się rasistą. Trochę to o hipokryzję zahacza. Skoro już przy tym, to Narain wcale nie wydaje się jaśniejszy od Lewisa, ale problem dyskryminacji hindusów wydaje się nie istnieć. Poza tym, trochę parafrazując, "w kasku wszystkie koty są czarne". Przepraszam, jeśli ktokolwiek poczuł się urażony tym tekstem. Nie to było moim celem.
buran
08.03.2007 09:38
niech wygra F1