Horner: W sobotę omówiliśmy kontrowersje ze sprintu

Szef RBR pochwalił Pereza za znakomity powrót do formy po nieudanych kwalifikacjach.
02.07.2317:45
Nataniel Piórkowski
469wyświetlenia
Embed from Getty Images

Christian Horner przyznał, że w sobotę wieczorem Red Bull omówił ze swymi kierowcami incydent, do którego doszło tuż po starcie sprintu.

Ruszający z pierwszego pola Verstappen popisał się gorszym startem i stracił pozycję na rzecz Sergio Pereza. Przed drugim zakrętem Meksykanin odbił w prawą stronę, zmuszając kolegę z zespołu do najechania na śliskie, trawiaste pobocze.

W trzecim wirażu Verstappen opóźnił hamowanie i jako pierwszy wyszedł na prostą prowadzącą do T4. Perez stracił pozycję, korzystając z asfaltowej strefy.

W niedzielę Red Bull dowiózł do mety kolejny świetny wynik - Verstappen pewnie wygrał piąty wyścig z rzędu, podczas gdy Perez odrobił straty po starcie z piętnastego pola, zapewniając ekipie piętnaście punktów za trzecią lokatę.

W sobotę usiedliśmy wspólnie przy jednym stole i porozmawialiśmy o tym, co wydarzyło się w sprincie. Widzieliście, że kierowcy bardzo chcieli odbyć taką pogawędkę - potwierdził Horner.

Piątkowe kwalifikacje były w przypadku Sergio najbardziej frustrującym punktem weekendu. Dzisiaj widzieliśmy, że miał świetne tempo. Doskonale odbudował swój potencjał i ostatecznie osiągnął znakomity rezultat.

Wracając do naszych kierowców… Mają bardzo otwarte i szczere relacje. Myślę, że Checo naprawdę nie widział Maxa po wyjściu z pierwszego zakrętu. Wierzymy mu. Max także, więc już wczoraj sprawa była wyjaśniona.

Horner dodał, że występ Pereza w wyścigu zasługuje na szczególne uznanie. Dzisiaj, zwłaszcza gdy nie miał przed sobą innych kierowców, jego tempo było bardzo dobre.

Problem polega na tym, że gdy startujesz z okolic piętnastego miejsca, tracisz mnóstwo czasu aby przebić się do czołówki. Tracisz kontakt z liderami. Nie miał szans, aby powalczyć o zwycięstwo, ale jego powrót do formy zrobił na wszystkich duże wrażenie.