Haas ukończył shakedown bolidu VF-26 na torze Fiorano

Stajnia z Kannapolis jako kolejna zaliczyła pierwsze kilometry przed testami.
24.01.2617:14
Mateusz Szymkiewicz
9wyświetlenia


Zespół Haas ukończył shakedown bolidu VF-26 na włoskim torze Fiorano. Tegoroczny bolid sprawdzany był przez Olivera Bearmana.

Stajnia z Kannapolis jako siódma w stawce zdecydowała się na pokonanie pierwszych kilometrów jeszcze przed startem oficjalnych sesji testowych. Póki co na debiut wciąż oczekują samochody McLarena, Red Bulla, Astona Martina oraz Williamsa, w którego przypadku wiemy, iż w ogóle nie pojawi się w Barcelonie.

Haas podjął się realizacji dnia filmowego na obiekcie Fiorano należącym do dostawcy układów napędowych - Ferrari. Amerykańska ekipa korzystając z gościny Scuderii przygotowała model VF-26 w słynnym garażu na wzór stacji benzynowej Shell. Za kierownicą najnowszego bolidu znalazł się etatowy zawodnik Oliver Bearman.

Brytyjczyk z racji chłodnych oraz wilgotnych warunków korzystał z opon deszczowych. Podczas jednego z okrążeń Bearman obrócił bolid Haasa, jednakże był w stanie kontynuować jazdę i bezproblemowo dokończył zaplanowany program.

Zrozumiałe, iż egzemplarz Haasa, który zadebiutował dziś na Fiorano i będzie wykorzystywany na testach, jest podstawową wersją VF-26. Stajnia z Kannapolis zapowiada, iż pełna specyfikacja bolidu zadebiutuje dopiero przy okazji pierwszego wyścigu - Grand Prix Australii.