Nieoficjalnie: Hadjar najszybszy pierwszego dnia testów w Barcelonie

Na Circuit de Catalunya pojawiło się w poniedziałek siedem samochodów.
26.01.2619:17
Mateusz Szymkiewicz
2738wyświetlenia


Według nieoficjalnych informacji, Isack Hadjar był najszybszym kierowcą pierwszego dnia prywatnych testów na Circuit de Catalunya.

W poniedziałek wystartowała pięciodniowa sesja w Barcelonie, podczas której zespoły mają do wykorzystania maksymalnie trzy dni jazd. Zajęcia mają prywatny charakter i Formuła 1 nie prowadzi transmisji, nie udostępnia wyników, a także nie umożliwia wstępu dziennikarzom oraz postronnym gościom.

Pierwszego dnia testów na Circuit de Catalunya pojawiło się siedem samochodów: Mercedes W17, Red Bull RB22, Racing Bulls VCARB03, Haas VF-26, Audi R26, Alpine A526 oraz Cadillac, który wciąż nie potwierdził oficjalnej nazwy swojego pierwszego w historii bolidu F1. Rano kierowcy korzystali z opon deszczowych oraz przejściowych na wilgotnej nawierzchni, natomiast w trakcie dnia warunki pozwalały już przejść na ogumienie typu slick.

Według nieoficjalnych informacji, najlepszy czas okrążenia uzyskał Isack Hadjar, dla którego był to pierwszy dzień w roli kierowcy wyścigowego Red Bulla. Francuz rzekomo okrążył Circuit de Catalunya w 1:18,159.

Stajnia z Milton Keynes miała zrealizować program liczący 107 okrążeń, co jest imponującym wynikiem, biorąc pod uwagę, że był to debiut modelu RB22 na torze z fabryczną jednostką działu Powertrains-Ford.

Absolutnym rekordzistą pod względem uzyskanego przebiegu miał być Haas. Stajnia z Kannapolis współpracowała ze swoim najbardziej doświadczonym zawodnikiem - Estebanem Oconem. W sumie bolid VF-26 miał okrążyć tor aż 154 razy, co jest równoznaczne z pokonaniem dystansu około 717 kilometrów.

W pierwszej trójce rzekomo znalazł się George Russell z Mercedesa oraz Franco Colapinto z Alpine, z wynikami odpowiednio 1:18,696 oraz 1:20,189. Kolejne pozycje mieli zająć Andrea Kimi Antonelli (Mercedes), Esteban Ocon (Haas), Liam Lawson (Racing Bulls), Valtteri Bottas (Cadillac), Gabriel Bortoleto (Audi) oraz Sergio Perez (Cadillac).

Dzisiejsze jazdy trzykrotnie były przerywane czerwonymi flagami. Sprawcą jednej z nich był Bortoleto, który zatrzymał się po awarii Audi R26. Co ciekawe, Brazylijczyk prowadził nieformalną rywalizację z Mercedesem o to, kto pierwszy opuści dziś garaż. Podłożem tego wyścigu rzecz jasna była wieloletnia rywalizacja niemieckich producentów.

We wtorek spodziewane są debiuty samochodów McLarena oraz Ferrari. Z kolei Aston Martin potwierdził, że jego celem jest wyjazd na tor z AMR26 najpóźniej w czwartek.

P.Kierowca (Nr)Nar.SamochódOkr.CzasStrataOdstęp
1Isack Hadjar (6)Red Bull RBPT-Ford RB221071:18,159
2George Russell (63)Mercedes W17841:18,6960,537 0,537
3Franco Colapinto (43)Alpine Mercedes A526601:20,1892,030 1,493
4Andrea Kimi Antonelli (12)Mercedes W17561:20,7002,541 0,511
5Esteban Ocon (31)Haas Ferrari VF-261541:21,3013,142 0,601
6Liam Lawson (30)Racing Bulls RBPT-Ford VCARB03881:21,5133,354 0,212
7Valtteri Bottas (77)Cadillac Ferrari MAC-26331:24,6516,492 3,138
8Gabriel Bortoleto (5)Audi R26281:25,2967,137 0,645
9Sergio Perez (11)Cadillac Ferrari MAC-26111:25,9747,815 0,678