Piastri: Pochlebiają mi plotki o zainteresowaniu ze strony Red Bulla
Australijczyk dementuje jednak, by szykował się do odejścia z McLarena po tym sezonie.
22.05.2609:46
37wyświetlenia
Embed from Getty Images
Oscar Piastri przyznał, że pochlebiają mu plotki łączące go z Red Bullem, podkreślając przy tym, iż nie zamierza odchodzić z McLarena po sezonie 2026.
Po Grand Prix Miami pojawił się artykuł Autosportu, w którym opisano sytuację Red Bulla w kontekście Maksa Verstappena. Stajnia z Milton Keynes licząc się utratą Holendra, miała wytypować potencjalnych następców i na czele listy życzeń rzekomo znalazł się Oscar Piastri.
Australijczyk mimo ważnego kontraktu z McLarenem na sezon 2027, ma wyrażać gotowość do zmiany barw. Z kolei samo porozumienie między Red Bullem a zespołem z Woking mogłoby być możliwe, ze względu na potencjalne rozmowy aktualnych mistrzów świata z Verstappenem.
Oscar Piastri przyznał, że pochlebiają mu plotki łączące go z Red Bullem, podkreślając przy tym, iż nie zamierza odchodzić z McLarena po sezonie 2026.
Po Grand Prix Miami pojawił się artykuł Autosportu, w którym opisano sytuację Red Bulla w kontekście Maksa Verstappena. Stajnia z Milton Keynes licząc się utratą Holendra, miała wytypować potencjalnych następców i na czele listy życzeń rzekomo znalazł się Oscar Piastri.
Australijczyk mimo ważnego kontraktu z McLarenem na sezon 2027, ma wyrażać gotowość do zmiany barw. Z kolei samo porozumienie między Red Bullem a zespołem z Woking mogłoby być możliwe, ze względu na potencjalne rozmowy aktualnych mistrzów świata z Verstappenem.
Czy to dla mnie zaskakująca wiadomość? Tak- odpowiedział Oscar Piastri, pytany w Montrealu o doniesienia Autosportu.
Oczywiście nie było żadnych rozmów, ale pochlebia mi to. Muszę jednak podkreślić, że nie wydarzało się nic więcej. Mam nadzieję, że to po prostu świadczy o moich notowaniach jako kierowcy. To miłe, ale jestem zadowolony z tego gdzie obecnie się znajduję. Mam wielką wiarę w swój zespół. Stać nas na zwycięstwa i mam nadzieję, że w przyszłości również na mistrzowskie tytuły. Czuję się tutaj szczęśliwy.
Mateusz Szymkiewicz