Coulthard: Verstappen bardziej pasowałby do Ferrari niż Mercedesa
Z kolei Naomi Schiff uważa, że ostatnia zwyżka formy Red Bulla może zatrzymać Holendra.
19.05.2612:32
21wyświetlenia
Embed from Getty Images
Przyszłość Maksa Verstappena nadal pozostaje jednym z najgorętszych tematów w padoku Formuły 1. Choć Holender ma kontrakt z Red Bullem do końca 2028 roku, spekulacje dotyczące jego ewentualnego odejścia nie ustają.
Teraz do dyskusji dołączył David Coulthard, który uważa, że jeśli Verstappen miałby zmienić zespół, to znacznie bardziej pasowałby do Ferrari niż do Mercedesa. Szkot zaznaczył, że mimo dobrych relacji Holendra z Mercedesem i startów samochodami tej marki w GT3, charakter Ferrari bardziej odpowiadałby jego osobowości.
Temat przyszłości Verstappena regularnie wraca od początku sezonu 2026. Sam mistrz świata przyznawał, że nie podoba mu się obecny kierunek Formuły 1 oraz nowe przepisy, które porównywał do Mario Kart. Mercedes od dawna jest łączony z Holendrem i Toto Wolff przyznał nawet niedawno, że publiczne flirtowanie z Verstappenem w poprzednim sezonie było błędem.
Jednocześnie coraz więcej osób uważa, że sytuacja Red Bulla zaczyna się stabilizować. Naomi Schiff podkreśla, że początek sezonu mógł faktycznie budzić wątpliwości Verstappena, ale ostatnie postępy zespołu zmieniają obraz sytuacji.
Przyszłość Maksa Verstappena nadal pozostaje jednym z najgorętszych tematów w padoku Formuły 1. Choć Holender ma kontrakt z Red Bullem do końca 2028 roku, spekulacje dotyczące jego ewentualnego odejścia nie ustają.
Teraz do dyskusji dołączył David Coulthard, który uważa, że jeśli Verstappen miałby zmienić zespół, to znacznie bardziej pasowałby do Ferrari niż do Mercedesa. Szkot zaznaczył, że mimo dobrych relacji Holendra z Mercedesem i startów samochodami tej marki w GT3, charakter Ferrari bardziej odpowiadałby jego osobowości.
Myślę, że Max dużo bardziej pasuje do świata Ferrari niż Mercedesa- powiedział Coulthard w podcaście Up to Speed.
W Ferrari miałby większą swobodę, żeby po prostu być sobą. Przyjeżdżasz, jedziesz szybko, wygrywasz wyścigi i wracasz do domu.
Temat przyszłości Verstappena regularnie wraca od początku sezonu 2026. Sam mistrz świata przyznawał, że nie podoba mu się obecny kierunek Formuły 1 oraz nowe przepisy, które porównywał do Mario Kart. Mercedes od dawna jest łączony z Holendrem i Toto Wolff przyznał nawet niedawno, że publiczne flirtowanie z Verstappenem w poprzednim sezonie było błędem.
Jednocześnie coraz więcej osób uważa, że sytuacja Red Bulla zaczyna się stabilizować. Naomi Schiff podkreśla, że początek sezonu mógł faktycznie budzić wątpliwości Verstappena, ale ostatnie postępy zespołu zmieniają obraz sytuacji.
Gdyby sezon dalej wyglądał tak jak na początku, Max pewnie zacząłby się zastanawiać, czy to jeszcze ma sens. Sytuacja zaczyna się jednak poprawiać- powiedziała była zawodniczka W Series.
Jeśli Red Bull daje mu samochód zdolny do wygrywania, nie ma powodów, by odchodzić. Presja jest teraz po stronie zespołu - muszą dostarczyć mu auto, którym będzie mógł walczyć o zwycięstwa- podsumowała Schiff.