Bottas: W każdej sesji w Kanadzie mój bolid był w innej konfiguracji
PlanetF1 powołując się na źródła w Cadillacu dementuje, by Fin mógł stracić posadę.
29.05.2608:08
215wyświetlenia
Embed from Getty Images
Valtteri Bottas ujawnił, że w trakcie każdej sesji podczas Grand Prix Kanady jego bolid był
Fin wrócił w tym roku do stawki Formuły 1 jako kierowca debiutującego Cadillaca. Mimo bogatego doświadczenia i spędzenia poprzedniego sezonu jako rezerwowy zawodnik Mercedesa, Bottas ma duże trudności z nawiązaniem do osiągów partnera Sergio Pereza.
Dziesięciokrotny zwycięzca Grand Prix został zdominowany w Montrealu przez Meksykanina, który w sprincie przekroczył linię mety na jedenastym miejscu. Z kolei w kwalifikacjach strata Bottasa do Pereza wyniosła 0,8 sekundy.
Problemy Fina wywołały spekulacje, jakoby Cadillac zaczął wywierać na nim presję, by poprawił swoje osiągi. Sky Italia przekazuje, iż amerykański zespół ma rozważać scenariusz z awansowaniem Coltona Herty, natomiast niemiecki Bild podaje, że występ w Grand Prix Monako będzie kluczowy dla losów 36-latka.
O weryfikację tych doniesień postarało się brytyjskie PlanetF1. Publikacja powołując się na swoje źródła w Cadillacu przekazuje, że raporty o możliwości zwolnienia Bottasa w trakcie sezonu są
Jak ujawnił Bottas po Grand Prix Kanady, w trakcie całego weekendu musiał borykać się ze swoim samochodem, co wymuszało ciągłe zmiany w ustawieniach i poskutkowało nierównymi osiągami.
PlanetF1 dodaje, że kontrakt Fina z Cadillakiem ma zawierać opcję dalszych startów w sezonie 2027. Przy potencjalnym odejściu Sergio Pereza do innego zespołu, Bottas może mieć duże szanse na kontynuowanie współpracy.
Valtteri Bottas ujawnił, że w trakcie każdej sesji podczas Grand Prix Kanady jego bolid był
w innej konfiguracji.
Fin wrócił w tym roku do stawki Formuły 1 jako kierowca debiutującego Cadillaca. Mimo bogatego doświadczenia i spędzenia poprzedniego sezonu jako rezerwowy zawodnik Mercedesa, Bottas ma duże trudności z nawiązaniem do osiągów partnera Sergio Pereza.
Dziesięciokrotny zwycięzca Grand Prix został zdominowany w Montrealu przez Meksykanina, który w sprincie przekroczył linię mety na jedenastym miejscu. Z kolei w kwalifikacjach strata Bottasa do Pereza wyniosła 0,8 sekundy.
Problemy Fina wywołały spekulacje, jakoby Cadillac zaczął wywierać na nim presję, by poprawił swoje osiągi. Sky Italia przekazuje, iż amerykański zespół ma rozważać scenariusz z awansowaniem Coltona Herty, natomiast niemiecki Bild podaje, że występ w Grand Prix Monako będzie kluczowy dla losów 36-latka.
O weryfikację tych doniesień postarało się brytyjskie PlanetF1. Publikacja powołując się na swoje źródła w Cadillacu przekazuje, że raporty o możliwości zwolnienia Bottasa w trakcie sezonu są
całkowicie sfabrykowane. Z kolei sam zespół ma być
maksymalnie zadowolonyz zaangażowania Fina, który ma duży wkład w szybkie postępy przy bolidzie MAC-26.
Jak ujawnił Bottas po Grand Prix Kanady, w trakcie całego weekendu musiał borykać się ze swoim samochodem, co wymuszało ciągłe zmiany w ustawieniach i poskutkowało nierównymi osiągami.
Mieliśmy w ten weekend kilka problemów z doborem ustawień. Samochód w każdej sesji był w innej konfiguracji, nawet w wyścigu. Są pewne rzeczy, których nie mogliśmy naprawić, więc nie możemy uwolnić potencjału w stu procentach. Jeśli chodzi o pewność siebie za kierownicą, to na pewno nie jestem w miejscu, w którym chciałbym być. Mam jednak świadomość tego, że bolid nie jest w pełni przygotowany- powiedział Valtteri Bottas.
PlanetF1 dodaje, że kontrakt Fina z Cadillakiem ma zawierać opcję dalszych startów w sezonie 2027. Przy potencjalnym odejściu Sergio Pereza do innego zespołu, Bottas może mieć duże szanse na kontynuowanie współpracy.
Mateusz Szymkiewicz