Hadjar: Silverstone to był po prostu zmarnowany wyścig

21-latek uważa, że problemy z samochodem przekreśliły szansę na znacznie lepszy wynik.
13.07.2610:52
Karol Kos
12wyświetlenia
Embed from Getty Images

Isack Hadjar opuścił Silverstone z dużym niedosytem. Choć Francuz ukończył Grand Prix Wielkiej Brytanii na piątym miejscu, nie miał powodów do zadowolenia i otwarcie przyznał, że jego wyścig został zaprzepaszczony przez problemy z samochodem. Na końcowy rezultat wpłynęły również kłopoty rywali. Hadjar awansował w klasyfikacji po problemach Kimiego Antonellego oraz wypadku zespołowego partnera, Maksa Verstappena.

Młodszy z kierowców Red Bulla tym bardziej żałował, że nie był w stanie wykorzystać tempa, które prezentował na początku weekendu. W kwalifikacjach pokonał Verstappena, a na pierwszych okrążeniach wyścigu bez większych problemów utrzymywał jego tempo. Bardzo dobrze wystartowałem. Tempo na pierwszych okrążeniach było naprawdę dobre. Jechałem za Maksem i bez problemu dotrzymywałem mu kroku. Nagle jednak wszystko się posypało i kompletnie straciłem tempo. Być może popełniłem błąd w zarządzaniu oponami. Założyliśmy nowy komplet twardych opon, ale kompletnie brakowało mi tempa. Byłem bardzo zdezorientowany - przyznał 21-latek.

Według informacji przekazanych przez zespół samochód stracił docisk aerodynamiczny. Po zmianie ustawienia przedniego skrzydła sytuacja natychmiast się poprawiła. Powiedziano mi, że samochód stracił docisk. Po zmianie ustawienia przedniego skrzydła od razu odzyskałem tempo i praktycznie natychmiast urwałem blisko dwie sekundy. To był po prostu zmarnowany wyścig - ocenił Francuz.

Mimo rozczarowania Hadjar dostrzega także pozytywy. Szczególnie cenne było dla niego porównanie z Verstappenem podczas pierwszej fazy wyścigu. To była świetna walka. Naprawdę dobrze czułem się jadąc za Maksem przez kilka pierwszych okrążeń, zanim wszystko się zmieniło. Po raz kolejny był imponujący. Walczył o miejsca na podium, więc możliwość porównania się z nim była bardzo cenna. Szkoda tylko, że przez problemy z samochodem nie mogłem kontynuować tej rywalizacji - podsumował.