Bottas: Nie uczestniczę w tegorocznym rynku transferowym

Fin jest pewny swojej posady w Cadillacu i zdecydowanie dementuje plotki o Hercie.
23.07.2608:38
Mateusz Szymkiewicz
21wyświetlenia
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas podkreślił, że jest pewny swojej posady w Cadillacu i ponownie zdementował plotki łączące Coltona Hertę z jego kokpitem.

Fin ma za sobą trudny powrót do startów w Formule 1 w barwach amerykańskiej ekipy. Liczne problemy techniczne z bolidem MAC-26, a także przeciętna postawa na tle Sergio Pereza, bardzo szybko wzbudziła spekulacje, jakoby jego posada mogła być zagrożona.

Z kokpitem zajmowanym przez Bottasa łączony jest kierowca testowy Cadillaca - Colton Herta. Amerykanin jest szykowany przez zespół na potencjalny awans, przenosząc się z IndyCar na poziom Formuły 2, a także biorąc udział w piątkowych sesjach treningowych.

To jest część tego sportu - powiedział Valtteri Bottas, pytany o spekulacje dotyczące jego posady. To nie pierwszy raz, kiedy muszę stawić czoła tego typu spekulacjom. Szkoda, że ktoś produkuje takie bzdury, ale akceptuję tą część tego sportu. Znam swoją sytuację, mój zespół wie na czym stoję i cieszę się w stu procentach jego wsparciem. To dlatego uważam, że wszystko jest wciąż w porządku. Każdy kierowca na pewnym etapie musi przez to przejść. Nie biorę jednak udziału w rynku transferowym.

36-latek dopytany o aktualną rolę Coltona Herty w Cadillacu, odparł: Wspiera nas z perspektywy symulatora. Nadal uczy się w Formule 2 i jest kimś, kogo dobrze mieć po swojej stronie. Ma inny punkt widzenia biorąc pod uwagę jego przeszłość. Przyszedł z innej kategorii i ma inne nastawienie. To dosyć cenne dla zespołu.

Do plotek o zagrożonej posadzie Bottasa zdecydowanie odniósł się również szef Cadillaca - Graeme Lowdon. Przede wszystkim nie powiedziałbym, że ma on problemy. Wielokrotnie prosimy naszych kierowców, by sprawdzali różne rzeczy. Zarówno Valtteri jak i Checo są integralną częścią zespołu. To jeden z powodów, dla których ich chcieliśmy, mają doświadczenie z wielu różnych środowisk. Wiedzą jak istotna jest budowa kadry inżynierów, mechaników oraz projektantów. To będzie uczciwe, jeżeli powiem, że ich rola wykracza poza jazdę samochodem. To dlatego nie uważam, by Valtteri się zmagał. Pełni dla nas ważną funkcję i pomaga ekipie robić postępy - dodał Brytyjczyk.