Wolff otwarty na porzucenie obecnej formuły silnikowej
Szef Mercedesa popiera pomysł powrotu do V8 wspieranego mniejszym ERS.
21.08.2609:18
104wyświetlenia
Embed from Getty Images
Szef Mercedesa - Toto Wolff, przyznaje, że jest otwarty na rozmowy w kwestii porzucenia obecnej formuły silnikowej, by wprowadzić mniej skomplikowane jednostki oparte o V8.
Niemiecki producent dysponuje obecnie najmocniejszym pakietem łączącym silnik spalinowy z częścią elektryczną. Mimo to Wolff ujawnił, że rozmowy dotyczące kolejnej generacji pakietów już trwają i niebawem może dojść do pierwszych wiążących ustaleń.
Jednym z omawianych wariantów jest podział, w którym około osiemdziesiąt procent mocy pochodziłoby z silnika spalinowego, a pozostałe dwadzieścia procent z systemu odzyskiwania energii. Łączna moc jednostki napędowej miałaby wynosić około tysiąca koni mechanicznych.
Przewodniczący GPDA - Alex Wurz, ujawnił natomiast, że sami kierowcy odegrali istotną rolę w łagodzeniu najbardziej kontrowersyjnych elementów obecnych przepisów.
Wurz przyznał również, że rozumie krytyczne podejście Maksa Verstappena do obecnego kierunku rozwoju Formuły 1.
Szef Mercedesa - Toto Wolff, przyznaje, że jest otwarty na rozmowy w kwestii porzucenia obecnej formuły silnikowej, by wprowadzić mniej skomplikowane jednostki oparte o V8.
Niemiecki producent dysponuje obecnie najmocniejszym pakietem łączącym silnik spalinowy z częścią elektryczną. Mimo to Wolff ujawnił, że rozmowy dotyczące kolejnej generacji pakietów już trwają i niebawem może dojść do pierwszych wiążących ustaleń.
Rozmawiam z prezesem FIA Mohammedem Bin Sulayemem, rozmawiam ze Stefano Domenicalim oraz z pozostałymi producentami jednostek napędowych- powiedział Wolff.
Bin Sulayem chce mniejszej baterii oraz ośmiocylindrowego silnika, który dobrze brzmi. Osobiście nie znoszę, kiedy samochody przez dziesięć sekund wchodzą na obroty przed startem. Brzmi to jak alarm przeciwpożarowy.
Jednym z omawianych wariantów jest podział, w którym około osiemdziesiąt procent mocy pochodziłoby z silnika spalinowego, a pozostałe dwadzieścia procent z systemu odzyskiwania energii. Łączna moc jednostki napędowej miałaby wynosić około tysiąca koni mechanicznych.
Myślę, że właśnie w tym kierunku zmierza obecnie Formuła 1, a jako purysta bardzo mi się to podoba- dodał Wolff.
Przewodniczący GPDA - Alex Wurz, ujawnił natomiast, że sami kierowcy odegrali istotną rolę w łagodzeniu najbardziej kontrowersyjnych elementów obecnych przepisów.
Pojawiało się wiele skarg ze strony zawodników i osób z branży. Bez zaangażowania GPDA przepisy nigdy nie zostałyby zmienione. Ze względu na uczciwość wobec producentów silników nie można było jednak dokonać radykalnych zmian. Muszą być one wprowadzane stopniowo. W ciągu najbliższych dwóch lat wydarzy się jeszcze wiele. Udział silnika spalinowego ponownie wzrośnie, ale element hybrydowy pozostanie- wyjaśnił były kierowca m.in. Benettona i Williamsa.
Wurz przyznał również, że rozumie krytyczne podejście Maksa Verstappena do obecnego kierunku rozwoju Formuły 1.
Być może przepisy zmieniono zbyt mocno i zbyt szybko- podsumował.