Hadjar: Nie jestem zaskoczony swoją tegoroczną postawą
Francuz przyznaje jednak, że wciąż ma ogromne pole do poprawy w tempie wyścigowym.
14.08.2610:31
41wyświetlenia
Embed from Getty Images
Kierowca Red Bulla - Isack Hadjar, przyznał, że nie jest zaskoczony swoją wysoką formą w sezonie 2026.
Francuz po zaledwie roku startów dla Racing Bulls otrzymał szansę od seniorskiej ekipy, w której ściga się u boku Maksa Verstappena. W przeszłości większość partnerów Holendra miała ogromne trudności, by dotrzymać mu kroku. Pierre Gasly oraz Liam Lawson byli degradowani do juniorskiego zespołu, natomiast Alexander Albon, Sergio Perez oraz Yuki Tsunoda po okresie współpracy z Red Bullem znajdowali się poza stawką.
Póki co ten schemat przełamuje Hadjar, który prezentuje konkurencyjne tempo kwalifikacyjne na tle Verstappena, a w wyścigach regularnie sięga po punkty. Szef zespołu - Laurent Mekies, sugeruje, że 22-latek może być spokojny o swoją posadę na sezon 2027.
Francuz dodał, że wciąż brakuje mu zaufania do bolidu RB22, co ogranicza jego postępy w sezonie 2026.
Kierowca Red Bulla - Isack Hadjar, przyznał, że nie jest zaskoczony swoją wysoką formą w sezonie 2026.
Francuz po zaledwie roku startów dla Racing Bulls otrzymał szansę od seniorskiej ekipy, w której ściga się u boku Maksa Verstappena. W przeszłości większość partnerów Holendra miała ogromne trudności, by dotrzymać mu kroku. Pierre Gasly oraz Liam Lawson byli degradowani do juniorskiego zespołu, natomiast Alexander Albon, Sergio Perez oraz Yuki Tsunoda po okresie współpracy z Red Bullem znajdowali się poza stawką.
Póki co ten schemat przełamuje Hadjar, który prezentuje konkurencyjne tempo kwalifikacyjne na tle Verstappena, a w wyścigach regularnie sięga po punkty. Szef zespołu - Laurent Mekies, sugeruje, że 22-latek może być spokojny o swoją posadę na sezon 2027.
Tak naprawdę nie jestem zaskoczony swoją tegoroczną postawą- powiedział Isack Hadjar w rozmowie z Motorsport.com.
Jeżdżę na wysokim poziomie, na pewno wyższym niż przed rokiem. To normalne, ponieważ jest to mój drugi sezon. Wciąż brakuje mi doświadczenia, ale stale się poprawiam.
Powiedziałbym, że Max całościowo robi na mnie ogromne wrażenie w niedziele. Wydaje mi się, że moje tempo na pojedynczym okrążeniu jest całkiem niezłe, ale to, jak zarządza on wyścigiem, to już zupełnie inny poziom. Skupiam się na tym obszarze i wykonuję naprawdę wiele pracy. Cieszy mnie, że nasze informacje zwrotne są zbliżone. W innym wypadku zacząłbym siebie kwestionować. To dobra wiadomość.
Francuz dodał, że wciąż brakuje mu zaufania do bolidu RB22, co ogranicza jego postępy w sezonie 2026.
Wciąż nie znaleźliśmy optymalnego zakresu ustawień, a bolid nadal nie jest łatwy w prowadzeniu. Było tak przez cały weekend [na Hungaroringu]. Na papierze tor na Węgrzech powinien był nam pasować i byłem co do tego przekonany. Mimo to samochód w ogóle nie mógł tam ożyć.
Mateusz Szymkiewicz