Relacja z siódmej rundy pucharu kartingowego WRT

Jak zwykle we wtorkowy wieczór nie brakowało emocji
03.10.1017:49
Paweł Zając
2192wyświetlenia

W ostatni wtorek rozegrano już siódmą rundę pucharu kartingowego WRT. Rywalizacja w ostatnie dni września nie przyniosła żadnych rekordów, poza tym, że Karol Basz jeszcze bardziej wyśrubował najlepszy czas okrążenia tuż po zawodach, jednak emocji jak zwykle nie brakowało, a rywalizacja była niezwykle zacięta.

Tym razem zabrakło Michała Grzyba, co bezlitośnie wykorzystali jego rywale. Ostatnie zawody przed rozpoczęciem roku akademickiego wygrał Michał Kuś, drugi na mecie był Szymon Cieślak, a najniższy stopień podium dopełnił Karol Basz. Doważanie gokartów zagościło już na stałe, a tym razem kwalifikacje rozegrano w przeciwnym kierunku. Ponownie Ci, którzy szybko uczą się toru zacierali ręce i starali się już na początku zyskać przewagę.


Stan toru był świetny i było jeszcze przyczepnej niż podczas ostatnich zawodów. Do rywalizacji przystąpiło tym razem tylko 45 zawodników, jednak stawka była równie ciasna co zwykle i większość potrafiła się zmieścić w mniej więcej jednej sekundzie. Z powodu mniejszej liczby uczestników powrócono do 8 minutowych kwalifikacji, przez co każdy mógł przejechać o dwa okrążenia więcej.

Michał Kuś mocno zaatakował od samego początku. Jeździł bardzo równo i wygrał pierwszą sesje kwalifikacyjną, jednak rywale już w następnej przystąpili do mocnego ataku. Czasy poprawiały się z okrążenia na okrążenie i niektórzy podczas wszystkich trzech sesji kwalifikacyjnych poprawiali się o sekundę. Druga sesja padła łupem Karola Basza, a w trzeciej najlepszy był Szymon Cieślak, który ostatecznie miał lepszą sumę czasów i startował przed Karolem.


Wyścigi były jeszcze bardziej emocjonujące, szczególnie w ostatnich grupach, gdzie stawka była bardzo wyrównana i liczyły się ułamki sekund. Ekipa Wyprzedź mnie! niestety nie zdobyła tym razem punktów, jednak warto nadmienić, że startowaliśmy w zmienionym składzie, gdyż Igora zatrzymały w domu sprawy osobiste i zamiast niego w kokpicie małego gokarta pojawił się debiutujących w Tychach Piotrek Słota.

Na starcie wrześniowych zawodów stanęły również trzy panie, które pokazały się z dobrej strony i bezpardonowo walczyły koło w koło. W nieoficjalnej klasyfikacji płci pięknej najlepsza była Katarzyna Małkowska, na dalszych miejscach uplasowały się kolejno Ewa Tomza i Małgorzata Kwiecień. W klasyfikacji generalnej prowadzi Michał Kuś z przewagą 32 punktów nad Szymonem Cieślakiem. Trzecie miejsce zajmuje Michał Grzyb z 372 punktami na koncie.

Kolejne zawody z cyklu WRT już 12 października w Krakowie. Zawody w Tychach są planowane na 26 października. Więcej informacji na temat zawodów oraz działalności toru można znaleźć na jego oficjalnej stronie - WRT-Karting.pl.

KOMENTARZE

2
Lukas
03.10.2010 09:52
Mimo słabych wyników jeździło mi się świetnie :) doriano - odwaliłeś kawał dobrej roboty więc fotka się należy :D
doriano
03.10.2010 05:47
Ale mnie zaszczyt z tym zdjęciem kopnął! Noooormalnie teraz to nic tylko zacząć sprzedawać na sobie powierzchnię reklamową. :D