Bottas: MAC-26 jest w Miami jak zupełnie inny samochód
Fin jest zachęcony poprawkami przywiezionymi na Florydę przez jego zespół.
03.05.2618:06
4wyświetlenia
Embed from Getty Images
Valtteri Bottas nie krył zadowolenia postępami Cadillaca po sobotnich kwalifikacjach w Miami.
Najnowszy zespół w F1, zgodnie z przewidywaniami, jest jednym z tych zamykających stawkę i jako jedyny - obok Astona Martina - nie jeszcze zdobył w tym sezonie ani jednego punktu. Cadillac niejednokrotnie jednak podkreślał, że najważniejsza na początku sezonu jest nauka i odrabianie strat do zespołów 'starej F1'.
Zwykle Valtteri Bottas i Sergio Perez tracili od dwóch do czterech sekund do najlepszych ekip w kwalifikacjach i - choć nie zmieniło się to w Miami - Bottas dostrzega potencjał w kierunku obranym przez zespół.
Dopytywany o to, czy jego zespół wykonał krok naprzód, Bottas odparł:
Drugi z kierowców Cadillaca, Sergio Perez, twierdzi z kolei, że byłby w stanie pokonać kierowców Astona Martina, gdyby udało mu się przejechać czyste okrążenie.
Valtteri Bottas nie krył zadowolenia postępami Cadillaca po sobotnich kwalifikacjach w Miami.
Najnowszy zespół w F1, zgodnie z przewidywaniami, jest jednym z tych zamykających stawkę i jako jedyny - obok Astona Martina - nie jeszcze zdobył w tym sezonie ani jednego punktu. Cadillac niejednokrotnie jednak podkreślał, że najważniejsza na początku sezonu jest nauka i odrabianie strat do zespołów 'starej F1'.
Zwykle Valtteri Bottas i Sergio Perez tracili od dwóch do czterech sekund do najlepszych ekip w kwalifikacjach i - choć nie zmieniło się to w Miami - Bottas dostrzega potencjał w kierunku obranym przez zespół.
Widzieliśmy, że pewne rzeczy nie do końca działają w moim samochodzie, a teraz jest o wiele lepiej- powiedział Fin.
Teraz to jak zupełnie inny samochód. Miałem więc pewne kłopoty z balansem z tego powodu, ale w pozytywnym sensie - ponieważ zyskałem trochę więcej przyczepności tyłu w tej sesji. Mam nadzieję, że to pomoże przed jutrem.
Dopytywany o to, czy jego zespół wykonał krok naprzód, Bottas odparł:
Tak, tak mi się wydaje. Zajęliśmy może te same pozycje, co wcześniej, ale nasza strata do innych zespołów nie jest już tak wielka. Powoli idziemy do przodu, krok po kroku, ale ciągle próbujemy zrozumieć wiele rzeczy.
Drugi z kierowców Cadillaca, Sergio Perez, twierdzi z kolei, że byłby w stanie pokonać kierowców Astona Martina, gdyby udało mu się przejechać czyste okrążenie.
Poszło nam o wiele lepiej, niż wczoraj- powiedział Meksykanin.
Zmieniliśmy dziś wiele rzeczy, co dla mnie było trochę krokiem wstecz, przez co kwalifikacje były trochę chaotyczne.
Straciłem drugie kółko przez mój błąd - wcisnąłem nie ten przycisk, co trzeba. Na trzecim okrążeniu przesadziłem na dohamowaniu do 14. zakrętu i po prostu pojchałem prosto, więc to kółko też straciłem. Myślę, że mogliśmy być bardzo blisko Fernando, jeśli nawet nie przed nim. Z pewnością wyglądaliśmy dziś jednak na bardziej konkurencyjnych.
Maciej Wróbel