Grupa Lotus chce w przyszłości przejąć kontrolę nad Lotus Renault GP
Jej szef Dany Bahar zapewnia, że koncern ma pieniądze na te ambitne plany
09.12.1016:40
4661wyświetlenia

Apetyt Grupy Lotus rośnie w miarę jedzenia. Po zostaniu tytularnym sponsorem i udziałowcem zespołu przemianowanego na Lotus Renault GP, teraz jej celem jest przejęcie pełnej kontroli nad stajnią w ciągu najbliższych kilku lat.
Posiadany przez Malezyjczyków producent samochodów wykupił 50% (wg serwisu AUTOSPORT) udziałów w Lotus Renault, reszta pozostaje w posiadaniu spółki Genii Capital. Dotychczas nie zdecydowano, kto ma władać zespołem w przyszłości, jednak dyrektor generalny Grupy Lotus zasugerował, że mogą chcieć przejąć pełną kontrolę nad ekipą.
Nasze podejście jest takie, że ostatecznie chcemy w pełni kontrolować projekt- powiedział Dany Bahar serwisowi AUTOSPORT.
To tak samo, jak nieznany szlak - zaczyna się gdzieś, a ty powoli przejmujesz kontrolę. Nie chcemy długoterminowo być tylko sponsorem stajni.
Gerard Lopez - prezes Genii Capital, do której należy pozostała część Lotus Renault GP - stwierdził, że jego spółka pozostanie zaangażowana w ten projekt:
Nie ma z góry narzuconej skali czasowej. Jest szansa na rozwinięcie partnerstwa w przyszłości. Dyskutować, nawet między sobą, jak będzie wyglądał świat za pięć lat jest bardzo trudno. Nie byłbym zaskoczony, gdybym w przyszłości zobaczył zmiany, ale na tym etapie sprawy mają się dobrze tak jak jest. Jesteśmy zaangażowani długoterminowo.
Ambicje Lotusa związane z zaangażowaniem w wiele kategorii wyścigów samochodowych, jak i zwiększeniem produkcji aut drogowych wywołały pytania, czy marka ma tak naprawdę na to wszystko pieniądze. Bahar zapewnia, że tak:
Nie angażowalibyśmy się bez wsparcia akcjonariuszy, banków i inwestorów. Gdybyśmy nie mieli tej protekcji, wówczas głupotą byłoby snucie tak ambitnych planów.
Źródło: autosport.com
KOMENTARZE