Mosley oferuje Ecclestone'owi posadę w FIA

19.05.0500:00
Marek Roczniak
935wyświetlenia

Szef administracji Formuły 1, Bernie Ecclestone, otrzymał ostatnio od Maxa Mosleya propozycję objęcia stanowiska kogoś w rodzaju zastępcy prezydenta FIA. Sędziwy Brytyjczyk miałby się zajmować wyłącznie sprawami związanymi z Formułą 1 i w ten sposób odciążyłby Mosleya, który chciałby poświęcać więcej czasu innym sprawom, np. Fundacji FIA.

"Nie powiedział tak i nie powiedział nie", cytuje wypowiedź Mosleya gazeta The Guardian. "Mam miliony spraw na głowie i zwerbowanie Berniego byłoby bardzo satysfakcjonującym sposobem na poradzenie sobie z obecną sytuacją. Jego zadaniem byłoby zajmowanie się problemami Formuły Jeden z punktu widzenia ciała zarządzającego".

Gdyby Ecclestone przyjął propozycję prezydenta FIA, musiałby zrezygnować z zaangażowania w sprawy SLEC i oddać kierowanie Administracją Formułu Jeden (Formula One Management, w skrócie FOM) w inne ręce, czyli mówiąc krótko nie miałby już nic do powiedzenia w sprawach komercyjnych związanych z F1. "Jeśli chodzi o te 75% udziałów, Bernie musiałby tylko zrezygnować ze swojego stanowiska. Wówczas banki prawdopodobnie odsprzedałyby swoje udziały koncernom samochodowym lub zespołom uczestniczącym w mistrzostwach", dodał Mosley.

Według The Guardian Ecclestone obecnie poważnie zastanawia się nad przyjęciem propozycji Mosleya. "Czy naciska mnie do podjęcia decyzji? No cóż, coś w tym rodzaju. Sądzę, że w pewnym sensie oferta ta jest dosyć atrakcyjna, gdyż dotyczy zajmowania się wszystkimi aspektami Formuły Jeden, chociaż z drugiej strony musiałbym wycofać się z zaangażowania w sprawy komercyjne".

"Problem polega na tym, że Max obecnie nie może robić wszystkiego w FIA i zbyt wiele czasu poświęca na zajmowanie się sprawami dotyczącymi przemysłu samochodowego. Tak więc być może zespoły, które zawsze narzekają na to, w jaki sposób Max podchodzi do wszystkiego, będą w stanie lepiej dogadać się ze mną", dodał Ecclestone.

Źródło: pitpass.com