Vettel uniknął kary za zdarzenie z Buttonem

Podczas okresu neutralizacji omal nie doszło do kolizji pomiędzy Niemcem a Brytyjczykiem
23.09.1220:12
Mateusz Szymkiewicz
2926wyświetlenia

Sebastian Vettel uniknął kary za spowodowanie niebezpiecznej sytuacji podczas pierwszej neutralizacji w wyścigu o Grand Prix Singapuru.

Sędziowie postanowili wezwać do siebie dwukrotnego mistrza świata, aby ten wyjaśnił sytuację z pierwszego okresu neutralizacji, gdzie prawie doszło do kolizji pomiędzy nim a Jensonem Buttonem. Niemiec w pewnym momencie wyraźnie zwolnił, co próbował wykorzystać podążający za nim Button myśląc, iż Vettel szykuje się do restartu.

Przepisy mówią, iż po zgaśnięciu żółtych świateł na samochodzie bezpieczeństwa, kierowcy nie mogą gwałtownie hamować, przyspieszać lub wykonywać groźnych manewrów. Sędziowie po przejrzeniu telemetrii z bolidu Vettla oznajmili, iż kierowca nie wykonał żadnego z powyżej wymienionych czynów.

Szef McLarena - Martin Whitmarsh przyznał, iż Jenson Button miał szczęście, że uniknął kolizji z dwukrotnym mistrzem świata. Red Bull miał szczęście, że dzięki nam Alonso nie dojechał na pierwszym miejscu - stwierdził Brytyjczyk. Sądzę że kiedy najpierw jedziesz wężykiem, a potem nagle przyspieszasz i hamujesz, to powodujesz sytuację, kiedy jest bardzo łatwo o wypadek.

Źródło: autosport.com

KOMENTARZE

20
PiotrekF3 Euro
24.09.2012 07:03
@Aeromis No może i mi się tylko wydawało. Ale to i tak według mnie było to na chociaż reprymendę. Gdyby to był Maldonado to pewnie by go ukarali a przecież każdego kierowcę trzeba traktować równo ;-)
marla
24.09.2012 04:08
Szukam ujęcia z góry, ale chyba marne szanse, bo rzeczywiście widok z bolidu Buttona nie oddaje pełni sytuacji, skrót kamery itd. @IceMan11 Reprymenda, zwrócenie uwagi. Zwał jak zwał. Chodzi mi po prostu o zaznaczenie, żeby nie doprowadzać do takich sytuacji, bądź co bądź ryzykownych. I już nie przesadzajcie, z tym moim przesadzaniem :) Przesadziłabym gdybym krzyczała, że Vettelowi należy się surowa kara. @Q_be_2 Niestety jeszcze nie posiadamy zdolności telepatycznych żeby być stuprocentowo pewnym co Button chciał zrobić.
Aeromis
24.09.2012 03:37
@PiotrekF3 Euro Czytaj informacje dokładnie. [quote="WyprzedźMnie!"]Sędziowie po przejrzeniu telemetrii z bolidu Vettla oznajmili, iż kierowca nie wykonał żadnego z powyżej wymienionych czynów[/quote] Bardziej prawdopodobne jest że Ci się przewidziało, niż widziałeś dokładniej niż sędziowie na telemetrii. Onboard Buttona mógł być po prostu sugestywny i pewnie był.
PiotrekF3 Euro
24.09.2012 01:34
To ja mam pytanie. Jeśli bolid Vettela prawie stanął w miejscu, to nie jest to gwałtowne hamowanie?
Q_be_2
24.09.2012 11:25
@marla przesadzasz Czemu Button jechał tak daleko od Vettela, bo go chciał uśpić a przed samym restartem wskoczyć mu na ogon. Niestety nie wyszło bo w momencie kiedy Jenson nacisnął gaz to Vettel zwolnił. Dla Jensona brawa za refleks a dla Vettela wieksze brawa za umiejetność świetnego rozgrywania restartów.
IceMan11
24.09.2012 11:17
@marla Chodzi mi o twoją reprymendę :)
marla
24.09.2012 10:40
@IceMan Ja przesadzam? Staram się być obiektywna jak tylko się da.
IceMan11
24.09.2012 09:05
@marla Nie przesadzajmy. Przy restarcie najlepsze jest to czy lider wszystkich wykiwa, czy też nie. Te zabawy dodają smaku całemu ściganiu. Nie zabierajmy tego.
marla
24.09.2012 08:35
Co do niezachowania odległości przez Jensona. Pamiętam dokładnie ten moment, bo gdy wyjechał SC, myślałam sobie czemu Button jedzie tak daleko od Vettela, że przy restarcie Seba mu ucieknie. I dopiero przy dziwnym manewrze Vettela ta odległość znacznie się zmniejszyła. Na karę nie zasłużył. Na reprymendę tak. Już to nie pierwszy raz kiedy Vettel jako lider przy SC coś knoci. A Jenson miał prawo się wkurzyc i do swojego zespołu powiedzieć co o tym myśli. Mi samej dosłownie serce stanęło. Dobrze, że skończyło się tak, a nie inaczej. Dojechali oboje, Vettel uniknął niesłusznej kary i wszyscy są happy. A u mnie wzrósł podziw dla Buttona. Takim refleksem mało kto może się pochwalić.
IceMan11
23.09.2012 08:48
@Player1 Hehe, niektóre nie mają. Wierz mi, nie chcesz za takimi jechać ;D
Player1
23.09.2012 07:28
@pawlos Ale samochody drogowe mają światła STOP, które ostrzegają kierowcę z tyłu. Z tego co widziałem VET i BUT jechali swoje i nagle ... wszyscy widzieli. Pogratulować BUT refleksu.
Kamikadze2000
23.09.2012 07:20
Na szczęście sędziów nie poniosła fantazja. Niejednokrotnie takie cuda co niektórzy robili i kar nie było. Zresztą Jenson ma obowiązek zachować ostrożność i czytać każdy ruch przeciwnika. Źle to określiłem - to nie cuda, lecz po prostu taktyka. Sebek może trochę zbyt ostro przyhamował, ale to nie jest incydent do przyznawania kar.
IceMan11
23.09.2012 07:10
Button co prawda przez radio mówił, że wie iż Vettel jest liderem, ale było niebezpiecznie. Swoją drogą. W zeszłym roku nie słyszałem tylu skarg kierowców. Pamiętam jak Raikkonen przyblokował Mentosa na SPA. Co powiedział Mentos? Fuc*ing Raikkonen. Teraz wypowiedź brzmiałaby tak: To było niebezpieczne! Odpowiedź zespołu: Sędziowe już zajmują się tą sprawą...
pawlos
23.09.2012 06:59
Zgadzam się z katinką. Button skarżypyta zdenerwował mnie tą wypowiedzią przez radio! Przecież Vettel nie zrobił tego celowo, bo obaj by odpadli. Zasada jest prosta, jedziesz z tyłu to pilnuj tego co z przodu. To tak jak przyjęte zasady ruchu drogowego w Polsce, nie ważne co robi ten z przodu, winny ten, co wjedzie w tyłek! Tak w ogóle to dziwie się, że ten incydent był rozpatrywany.
katinka
23.09.2012 06:43
Dobrze, że przynajmniej Vettela nie ukarali, bo to już chyba byłaby przesada. Jakaś odległość podczas SC między bolidami też musi być przecież zachowana i to nie Seba musiał się o to martwić.
matinson
23.09.2012 06:33
Tak nawiasem mówiąc, gdyby Button nie zdołał skręcić i zahamować i uderzyłby w Vettela to wygrałby Alonso, znacznie powiększając swoje szanse na tytuł, na podium po raz pierwszy w karierze byłby di Resta, a Glock zdobyłby punkty za 10 miejsce jako pierwszy kierowca z najnowszych zespołów. Dlatego żałuje, że jednak się nie zderzyli,mimo ,że im tego nie życzę. Bo takiej okazji dla Glocka czy innego kierowcy w najsłabszych bolidach już raczej nie będzie w tym sezonie. Nawet w deszczyku marne szanse, wątpie , żeby na Suzuce się działo tyle co dziś w Marina Bay :D
akkim
23.09.2012 06:26
Panowie w końcu Button to nie Schumi i jeszcze coś widzi. Ma obowiązek pilnować prowadzącego i tyle. Przypominam wykopanie Kubka w czasie neutralizacji.
Dante
23.09.2012 06:23
@PINHEAD - " Sędziowie po przejrzeniu telemetrii z bolidu Vettla oznajmili, iż kierowca nie wykonał żadnego z powyżej wymienionych czynów." - Już bardziej nie mogli go sprawdzić. Ale nie - on jest szwabem - to na pewno jego wina i oni go faworyzują!
IceMan11
23.09.2012 06:16
Coraz gorzej z tą F1... Żeby za takie coś wzywać na dywanik? No oczywiście przepisy, które są z du... Niedługo wyścigi wyglądać będą jak testy, bo kierowca wolniejszy w żaden sposób nie może obronić swojej pozycji, nie może rozegrać restartu tak jak chce, nie może nic. Sorry, może lecieć do sędziów.
PINHEAD
23.09.2012 06:15
a wlasnie ze powinien dostac kare. ten ...