Artur Janosz testował bolid Formuły 3

Polak poprowadził bolid w najnowszej specyfikacji
18.12.1219:51
Inf. prasowa
6215wyświetlenia

Ma dopiero dziewiętnaście lat, ale w sportowym życiorysie zdobyte w tym roku tytuły mistrza i wicemistrza Polski w wyścigach samochodowych. Sięgał po nie w swoim pierwszym sezonie startów za kierownicą Ferrari F430 GT3 o mocy silnika 550 KM.

Ten egzamin w opanowaniu wyścigowego samochodu rodem z legendarnej siedziby Scuderii w Maranello wypadł bardzo dobrze. W przyszłym roku Artur Janosz planuje kolejne wyzwania, tym razem w międzynarodowej serii wyścigowej European F3 Open. Pierwszym etapem były dwudniowe testy na znanym z Formuły 1 torze w Montmeló pod Barceloną.

Przez dwa dni, 13 i14 grudnia, młody Polak testował wraz ze znanym hiszpańskim zespołem Emilio de Villoty. Podczas testów Arturowi pomagał Kevin Mirocha, który udzielał bezcennych wskazówek i wyjaśnień dotyczących prowadzenia bolidu jednomiejscowego.

To były dla mnie bardzo pożyteczne testy. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem w nich uczestniczyć. Samochód F3 jest zupełnie inną konstrukcją niż te którymi ścigałem się do tej pory. Naukę musiałem więc zaczynać praktycznie od początku. Bardzo szybko zaprzyjaźniłem się z Dallarą 2012 z silnikiem Toyoty. Pokonałem ponad 140 okrążeń toru poprawiając technikę jazdy, z coraz lepszym skutkiem wykorzystując również aerodynamikę samochodu. Efektem były systematycznie poprawiane czasy. Nie mogę się już doczekać kolejnych testów - powiedział Artur Janosz.

Testy w Barcelonie obserwował Maurycy Kochański, menedżer Kevina Mirochy, który opieką menedżerską objął także Artura Janosza.

Artur poradził sobie naprawdę dobrze i szybko robił postępy. Poprawiał nie tylko czasy okrążeń ale także technikę jazdy bolidem F3. Koncentrowaliśmy się przede wszystkim na nauce wykorzystania docisku aerodynamicznego jaki oferuje samochód wyścigowy F3 co wiąże się głównie z techniką hamowania oraz torem jazdy. Bardzo się cieszę, że Kevin Mirocha znalazł czas i wspierał Artura w jego pierwszych testach F3. Przed nami kolejny sprawdzian już w tym tygodniu w Walencji, tym razem z teamem Adriana Camposa, który ma na swoim koncie współpracę między innymi z Fernando Alonso. A później bardzo dużo pracy przed sezonem 2013 - podsumował Maurycy Kochański.

Źródło: Informacja prasowa

KOMENTARZE

4
SVLA
20.12.2012 04:50
Brawo! :)
Kamikadze2000
19.12.2012 09:05
European F3 Open mocno się rozwija. Tak na prawdę miał na starcie najwięcej zawodników i nie grozi jej upadek. Mam nadzieje, że Janosz pokaże się z dobrej strony. :))
dancom
19.12.2012 07:35
Za managera wolałbym Cezarego niż Maurycego
maciejas512
18.12.2012 07:50
Coś się dzieje w tej Polsce ale to jeszcze mało :)