Nicolas Todt: Bianchi ma realne szanse na posadę w Force India

Francuz ponadto byłby zaskoczony, gdyby do stajni z Silverstone powrócił Adrian Sutil
19.12.1208:16
Mateusz Szymkiewicz
1345wyświetlenia

Według menedżera Julesa Bianchi'ego - Nicolasa Todt'a, jego podopieczny ma realne szanse na otrzymanie angażu w ekipie Force India.

Francuz w rozmowie z RMC Sport powiedział, że Bianchi jest jednym z faworytów do objęcia przyszłorocznej posady w ekipie Force India u boku Paula di Resty. Syn prezydenta FIA powiedział również, iż byłby zaskoczony, gdyby to Adrian Sutil uzupełnił skład kierowców stajni z Silverstone.

Decyzja zespołu Force India jest obecnie w rękach dwóch lub trzech osób - stwierdził Nicolas Todt. Myślę, że Jules ma szansę, jednakże jeszcze nic nie zostało sfinalizowane. Jest wielu kierowców, którzy pukają do drzwi Force India. Byłbym zaskoczony, gdyby to Sutil otrzymał tą osadę, ale na dzień dzisiejszy uważam, iż jeszcze nikt nic nie podpisał.


Źródło: onestopstrategy.com

KOMENTARZE

6
Kamikadze2000
19.12.2012 10:56
@Adam2iak - Frijns zdobył tytuł dzięki problemom Bianchiego z samochodem. A na koniec w chamski sposób wyeliminował rywala, za co powinien dostać DSQ i odebranie majstra. ;)
adnowseb
19.12.2012 10:34
@Kamikadze2000 Ale teraz walczy o miejsce z Adrianem, a tego, to już na pewno nie ''wciągnie nosem'' Bottas,Gutierrez,Chilton mają szczęście bo dostali się do F1, a on jeszcze nie,choć jego osiągnięcia w juniorkach mogą robic wrażenie.Jednak trzech debiutantów na sezon w zupełności wystarczy. Sutil to dobry doświadczony i szybki kierowca,Bianchi to tylko debiutant.Będę w szoku jeśli nie postawią na doświadczenie i szybkość.
jpslotus72
19.12.2012 10:16
Podobno od przybytku głowa nie boli - ale Force India przeżywa teraz klęskę urodzaju... Kolejka długa, miejsce tylko jedno - jak przy spółdzielczych mieszkaniach (nie tylko w "minionej epoce") - tam decydował najdłuższy staż oczekiwania, albo koligacje w zarządzie spółdzielni... Co ma zrobić Force India? Wyścig dla wszystkich kandydatów na torze Buddh - i niech wygra najlepszy... :) Bo inaczej, to już chyba naprawdę zostanie im tylko losowanie.
Adam2iak
19.12.2012 09:50
Bianchi to i tak "mniejsze zło" niż Sutil - przynajmniej zwolni się posada kierowcy piątkowego z widokami na starty w 2014 ;P @Kamikadze2000 A sam został "wciągnięty nosem" przez Frijnsa, którego (póki co) w stawce nie ma :)
Kamikadze2000
19.12.2012 09:08
Oby to był Bianchi. Ten koleś najbardziej zasługuje na angaż w F1 - najbardziej ze wszystkich juniorów na świecie. Bottasa i Gutierreza "wciągał nosem"... ;)
Anderis
19.12.2012 07:34
Oby to był Sutil.