Vettel: "Aureola" nie wygląda ładnie, ale zwiększa bezpieczeństwo

Niemiec potwierdza, że nowy system nie wpływa negatywnie na pole widzenia kierowcy.
04.03.1613:56
Nataniel Piórkowski
1872wyświetlenia


Sebastian Vettel przyznaje, że koncepcja aureoli nie prezentuje się zbyt dobrze jako element bolidów F1, ale podkreśla, że jej wprowadzenie oznacza zwiększenie bezpieczeństwa kierowców.

Czwartkowego poranka kierowca Ferrari sprawdził na torze rozwiązanie proponowane przez FIA i zespoły do wprowadzenia w 2017 roku. Niemiec sądzi, że gdyby pojawiło się ono w sportach motorowych wcześniej, to uchroniłoby przed śmiercią takich kierowców jak Henry Surtees i Justin Wilson.

Po pierwsze w trakcie jazdy wszystko jest w porządku. Kierowca widzi to, co musi widzieć. Sądzę że w dalszym ciągu możemy poprawić ten system pod względem estetyki czy widoczności, ale testowałem to rozwiązanie także w symulatorze i myślę, że wkrótce zobaczymy ewolucje tej koncepcji.

Zgadzam się z tym, że nie wygląda ona zbyt ładnie. Nie jest to obrazek, do jakiego przez długi czas przyzwyczailiśmy się myśląc o Formule 1. Jeśli jednak ma to wpłynąć na zwiększenie bezpieczeństwa i pomoże ocalić ludzkie życie, to pamiętam że są co najmniej dwie osoby, które mogłyby być z nami, gdybyśmy mieli ten system: to Henry Surtees i Justin Wilson. Rozwiązanie może być nieziemsko brzydkie, ale nic nie usprawiedliwia tego, że nie ma już z nami tych dwóch chłopaków - tłumaczył.

KOMENTARZE

16
polek
06.03.2016 10:39
Dziwaczne kwalifikacje, wszędzie paydriverzy, aureole, zdolni kierowcy odchodzący z braku funduszy... Niespecjalnie oglądałem F1 w zeszłym roku, w tym chyba sobie w ogóle daruję. :( Jakaś inna, ciekawa seria z historią, charakterem i jajami? Bo F1 już tylko historia chyba została. A odnośnie tematu, tak, aureola może uratować życie. Ale może jeszcze bezpieczniejsze będzie zredukowanie prędkości do 50 km/h i zakaz wyprzedzania. I od razu zaprzestanie organizowania wyścigów. Póki są w tym sporcie jeszcze zdolni ludzie, niech zasilą inne serie, takie, które wiedzą, gdzie i po co dążą. Sorry za defetyzm, ale dla mnie chyba miarka się przebrała. I nie chodzi tylko o aureolę (wolałbym zamknięty lub półzamknięty kokpit). Chodzi o ducha rywalizacji, zwycięstwa dla najlepszych, siłę, wytrzymałoś i stalowe nerwy kierowców, indywidualności, widoczną radość ludzi z tego, co robią... Ech, wspomnienia...
ROOK
05.03.2016 02:38
[color=white].[/color] I tak lepsze to, niż zakryty kokpit… [color=white].[/color] Już wygląda jak „balkonik” na kółkach dla alzheimerowca, a jeszcze widzę sens ewolucji ku rozwiązaniom jeszcze brzydszym… :) [color=white].[/color] [color=white].[/color] ● 1. Chyba nie ma sensu wymóg podnoszenia „balkonika” — komplikacja, masa, osłabienie konstrukcji, a jak przyjdzie co do czego, to i tak się zakleszczy. Więc raczej solidna rama. [color=white].[/color] [color=white].[/color] ● 2. W rezultacie wymóg opuszczania nawet po kraksie – nawet szerzej, niż obecnie. [color=white].[/color] [color=white].[/color] ● 3. Powierzchnię i kształt krawędzi balkonika dostosować pod kątem minimalizacji odblasków słońca (i ew. światła sztucznego w wyścigach nocnych). [color=white].[/color] BTW: Symulator nie testuje wychyleń w zakrętach (gdy środkowy słupek bardziej zasłania) oraz słońca migoczącego za krawędzią „balkonika”. [quote="dxx91"]Normalnie nie wierzę, wszyscy psioczą na to, że F1 chce zwiększyć bezpieczeństwo.[/quote] [color=white].[/color] Masz 100% racji. A przynajmniej do momentu, gdy wyobrazimy sobie, że osoby krytykujące w tyle głowy mają nieustannie zadawane sobie pytanie: — Co się musi stać, żebym przestał oglądać F1? Czy to jest właśnie to? [color=white].[/color] A wtedy uruchamia się trochę inna logika…
nygga
04.03.2016 10:29
@Sasilton ...może walczą o oscara :-)
Yurek
04.03.2016 09:55
[quote="THC-303"]Jasne. Jak można sobie przypominać coś co działo się przed debiutem Kubicy?[/quote] Jaguar i Minardi też jeździły przed debiutem Kubicy, więc nie czepiaj się kolegi. Jak by Wilson jeździł w McLarenie to może bardziej by pokojarzył.
dxx91
04.03.2016 05:49
@rno2 może zanim coś napiszesz, to sprawdź sobie informacje... Normalnie nie wierzę, wszyscy psioczą na to, że F1 chce zwiększyć bezpieczeństwo. Może (nikomu nie życzę!) Jak ktoś w F1 oberwie kołem w łeb, to inaczej będziecie pisać.
THC-303
04.03.2016 05:37
[quote="rno2"]Nie przypominam sobie, żeby Henry Surtees i Justin Wilson jeździli w F1 kiedykolwiek?[/quote] Jasne. Jak można sobie przypominać coś co działo się przed debiutem Kubicy?
tomask75
04.03.2016 03:17
@rno2 Stwierdzenie Vettela jest z większej perspektywy, perspektywy kierowców siedzących w bolidach z otwartymi kokpitami. "Mogli by być z nami" nie oznacza że jeździli w F1... Rozwiązanie jest niezbyt ciekawe, ale jak to napisał Gie, opatrzy się jak nie po pierwszym to po 10 wyścigu.
rocque
04.03.2016 03:09
@rno2 [quote]Nie przypominam sobie, żeby Henry Surtees i Justin Wilson jeździli w F1 kiedykolwiek?[/quote] @Aeromis [quote]Dlatego uważam że kokpit powinien być albo odsłonięty, albo w pełni zamknięty, stan pośredni to największe zło.[/quote] Nic dodać, nic ująć.
Sasilton
04.03.2016 02:52
łapcie onboard http://gfycat.com/SomeDefenselessCornsnake
Gie
04.03.2016 02:32
Brzydko wygląda? "Schodkowane" nosy też wyglądały paskudnie. Ale wyglądały paskudnie podczas testów i może pierwszego GP. Później już się opatrzyły. Tak samo będzie z tym. Ponarzekamy, powybrzydzamy a później nikt nie będzie na to zwracał uwagi.
Aeromis
04.03.2016 02:15
@Sar trek [quote]Widzę, że tutaj wciąż panuje pewne głupie przekonanie. Kierowcy giną w F2, w Indycar, nie w Formule 1, więc po co tutaj ochrona głowy. [/quote]Po co coś co może stworzyć nowe problemy w F1 gdzie koła nie są tak ogromnym zagrożeniem bo po prostu w absolutnej większości nie odpadają. Lepiej usprawnić system zmiany kół i ich mocowania zabezpieczającego przed odpadnięciem niż wprowadzać coś czego nie ma jak sprawdzić czy jest bezpieczne bo podczas kraksy zawsze może się tam coś zaklinować, a wiele elementów bolidu stosunkowo łatwo się łamie. Waśnie w F1 tego nie powinno się wprowadzać a tam gdzie jest to bardziej potrzebne. [quote]Poza tym wprowadzenie tego do F1 jest pierwszym krokiem przed wprowadzeniem tego w innych seriach. Gdzieś trzeba to wprowadzić najpierw, a królowa sportów motorowych tym się charakteryzuje, że wszystko wprowadza się najpierw do niej.[/quote]Bezpieczeństwo to nie są wyścigi a wnioski i sprawne gdybanie. edit: Niepełna ochrona zwykle właśnie stwarza zagrożenie że coś co mogłoby prześlizgnąć się po bolidzie bez szkód zostanie wepchnięte w dół, prosto w głowę kierowcy. Dlatego uważam że kokpit powinien być albo odsłonięty, albo w pełni zamknięty, stan pośredni to największe zło. Gdyby walczono tylko z oponami to i owszem, ale tak nie jest, opony to akurat najmniejsze zagrożenie (biorąc pod uwagę szanse na takie zdarzenie).
Michal2_F1
04.03.2016 02:02
Ja się zgodzę z Indy i myślę, że wystarczy już poprawiania bezpieczeństwa kosztem innych aspektów F1.
Indy
04.03.2016 01:37
[quote]Rozwiązanie może być nieziemsko brzydkie, ale nic nie usprawiedliwia tego, że nie ma już z nami tych dwóch chłopaków[/quote] "Zakazanie wyścigów samochodowych może być nieziemsko niepopularnym rozwiązaniem, ale nic nie usprawiedliwia tego, że nie ma już z nami tych dwóch chłopaków"
Sar trek
04.03.2016 01:34
Widzę, że tutaj wciąż panuje pewne głupie przekonanie. Kierowcy giną w F2, w Indycar, nie w Formule 1, więc po co tutaj ochrona głowy. Dlaczego mam nie przechodzić na czerwonym świetle, jeśli nikt nie zginął na tym skrzyżowaniu. Sąsiad giną na następnej ulicy, ta ulica jest bezpieczna. To co się wydarzyło na Brands Hatch w 2009 i na Pocono w 2015 nie różni się w żaden sposób od tego, co może się wydarzyć w F1. Poprawa bezpieczeństwa polega na analizowaniu różnych sytuacji, wyciąganiu z nich wniosków i działaniu. Zawsze może od jakiegoś bolidu odpaść koło, czy to po wypadku, czy przez niedokręcenie, zawsze jeden bolid może przelecieć po nosie drugiemu (metr w bok, i David Coulthard i Fernando Alonso mogli stracić życie). Poza tym wprowadzenie tego do F1 jest pierwszym krokiem przed wprowadzeniem tego w innych seriach. Gdzieś trzeba to wprowadzić najpierw, a królowa sportów motorowych tym się charakteryzuje, że wszystko wprowadza się najpierw do niej.
Sasilton
04.03.2016 01:33
Już bym wolał szybę jak w myśliwcach. Teraz wygląda jak wyścigówka z Mad Maxa.
rno2
04.03.2016 01:09
[quote]Jeśli jednak ma to wpłynąć na zwiększenie bezpieczeństwa i pomoże ocalić ludzkie życie, to pamiętam że są co najmniej dwie osoby, które mogłyby być z nami, gdybyśmy mieli ten system: to Henry Surtees i Justin Wilson. Rozwiązanie może być nieziemsko brzydkie, ale nic nie usprawiedliwia tego, że nie ma już z nami tych dwóch chłopaków[/quote] Nie przypominam sobie, żeby Henry Surtees i Justin Wilson jeździli w F1 kiedykolwiek? Skoro najwięcej incydentów ma miejsce w seriach juniorskich i na owalach, to może tam się powinno wprowadzić aureolę? A potem jak taki młody gniewny ochłonie, to zadebiutuje w F1, gdzie nie ma miejsca dla szaleńców?