Gasly: Mój samochód jest zbyt nieprzewidywalny

Problemem są głównie wyjścia z zakrętów
30.03.1921:31
Łukasz Godula
1447wyświetlenia
Embed from Getty Images

Kierowca Red Bulla, Pierre Gasly powiedział, że nie był w stanie pojechać tak jak chciał w kwalifikacjach do Grand Prix Bahrajnu. Francuz w dalszym ciągu ma problemy z nieprzewidywalnym samochodem RB15.

Po błędzie strategicznym, który wyeliminował go już w Q1 w Australii, Gasly w dalszym ciągu ma problemy w czasówce, gdyż do jutrzejszego wyścigu wyruszy z odległej, 14. pozycji. Francuz był również poza czołową dziesiątką w dwóch sesjach treningowych i powiedział, że jego samochód nie prowadził się dobrze przez cały weekend.

Myślę, że od początku weekendu mieliśmy problemy, zwłaszcza z tyłem mojego samochodu - wyjaśnił Gasly. Próbowaliśmy wielu rzeczy, jednak po prostu się nie poprawiliśmy. Prawdę mówiąc, zwłaszcza w ten weekend, gdyż poprzednio było dobrze, to nie czuję się pewnie w samochodzie. Często mam uślizgi i jest dość nieprzewidywalny. Nie poskładałem wszystkiego w całość i gdy jest tak ciasno to sześć setnych może kosztować wiele, a tyle straciłem do czołowej dziesiątki.

Odnosząc się do kontrastu pomiędzy swoimi dwoma występami w F1 na torze Sakhir, powiedział: Powiedziałbym, że rok temu czułem, że mogę prowadzić atak jak chcę, a w tym momencie po prostu nie jestem w stanie jechać w swoim stylu. Tak jak powiedział, samochód jest nieprzewidywalny. Czasami skręcam, nic się nie dzieje, a w następnym zakręcie tracę przyczepność z tyłu. Naprawdę jest nieprzewidywanie. Próbowaliśmy czegoś w kwalifikacjach co nie przyniosło efektu. Prawdopodobnie potrzebujemy nieco więcej czasu, by spojrzeć na to z inżynierami.

Gasly powiedział, że miał już ten problem podczas przedsezonowych testów, jednak nie dokładnie w takim samym wymiarze. Uważa również, że w danych wyraźnie widać, iż samochód jest naprawdę nerwowy na wyjściu z zakrętów.

Gdy wciskam gaz jest naprawdę nerwowy i szarpie, więc łatwo przegrzać tylne opony, a to znowu zwiększa ich zużycie. To po prostu połączenie tych czynników, co w sumie daje efekt kuli śnieżnej. Im więcej się ślizgasz, tym mniej przyczepności.

Partner Gasly'ego, Max Verstappen był o cztery dziesiąte szybszy w Q2, a ostatecznie zakwalifikował się piąty. Myślę, że w tym momencie Max jest nieco bardziej zadowolony, ale prawdopodobnie nie idealnie" - przyznał Gasly. Jeśli o mnie chodzi to samochód nie robi tego czego chcę, w środku zakrętu oraz szczególnie na jego wyjściu.