Hamilton: Te poprawki odmieniły samochód

Brytyjczyk przyznał też, że przed rundą w Montrealu nie pracował w symulatorze.
23.05.2611:48
Maciej Wróbel
90wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton przyznał, że jego SF-26 przeszło przed GP Kanady transformację dzięki zoptymalizowaniu pakietu poprawek wprowadzonych w Miami.

Podczas gdy część ekip wprowadziła istotne pakiety poprawek w Miami, by następnie wprowadzić kolejne, mniejsze w Montrealu, Ferrari zdecydowało się nie dodawać nowych elementów. Zamiast tego, stajnia z Maranello podjęła kroki w celu optymalizacji już wprowadzonego pakietu.

Zdaniem piątego w kwalifikacjach do sprintu Lewisa Hamiltona, takie posunięcie przyniosło znakomite efekty. To chyba nasza od dawna najlepsza sesja kwalifikacyjna - powiedział siedmiokrotny mistrz świata, który w SQ1 uzyskał najlepszy czas, zaś w SQ2 wykręcił drugi rezultat.

Samochód prowadził się fantastycznie już od treningu, a przed kwalifikacjami dokonaliśmy naprawdę subtelnych korekt. Po pierwszych dwóch segmentach wylgądało to naprawdę dobrze, ale później inni byli w stanie mocniej podkręcić tempo - nie wiem dlaczego.

Jestem jednak szczęśliwy, że mogę po prostu uczestniczyć w walce. Miałem mnóstwo frajdy. Do tego fakt, że nie pracowałem ostatnio w symulatorze, a i tak czuję się najlepiej w tym roku. Myślę więc, że jest to duży krok naprzód.

Pracowaliśmy naprawdę ciężko analizując te wszystkie dane w ostatnich tygodniach i okazało się, że to dało nam dużo więcej [niż symulator].

Mogłem po prostu mocniej skupić się na treningu i nie rozpraszać się. Wybraliśmy teraz ustawienie, którego nigdy wcześniej nie używaliśmy, dzięki czemu mój samochód przeszedł transformację. Mam nadzieję, że utrzyma się to przez resztę weekendu - zakończył 41-latek.