Hamilton: F1 powinna przyłożyć większa uwagę do wyboru torów

Bottas przyznaje z kolei, że władze sportu kierują się pod tym względem polityką i pieniędzmi.
16.07.1910:39
Nataniel Piórkowski
1904wyświetlenia


Lewis Hamilton uważa, że Liberty Media powinno zmienić kryteria dobierania torów do kalendarza Formuły 1.

Po dwóch emocjonujących wyścigach na klasycznych obiektach w Austrii i Wielkiej Brytanii Hamilton zasugerował, że tory mają większy wpływ na ściganie niż bolidy i przepisy.

Wiemy lepiej niż ktokolwiek inny, na których torach są okazje do wyprzedzania, a na których nie. Nie wiem, kto dokonuje wyboru, ale są obiekty, które w przyszłości pojawią się w kalendarzu, a które nie zapewnią nam tak świetnego ścigania.

Sugestia Brytyjczyka dotyczyła prawdopodobnie Zandvoort, gdzie w maju przyszłego roku ma zostać reaktywowane Grand Prix Holandii. Pięciokrotny mistrz świata przekonuje jednak, że ściganie się tam będzie przypominało oglądanie pociągu.

Co wolimy? Wyścigi w tego typu krajach tylko po to, by się odbyły? A może wspaniałe ściganie, podobne do tego, które dostaliśmy tu na Silverstone? - pytał.

W podobnym tonie wypowiedział się drugi z kierowców Mercedesa - Valtteri Bottas: Jestem pewien, że wiele wyborów dotyczących kalendarza F1 jest dokonywanych głównie ze względów politycznych oraz finansowych i nie bierze się pod uwagę tego, czy są one dobre dla ścigania, czy nie.