Bottas pokonuje Ferrari i wygrywa GP Japonii

Fin popisał się niesamowitym startem
13.10.1908:57
Łukasz Godula
1867wyświetlenia


Tegoroczne Grand Prix Japonii zdecydowanie należy do nietypowych. Wczorajszy tajfun spowodował spore przetasowanie weekendu i kibice w Europie byli zmuszeni do zarwania dzisiejszej nocy, by zobaczyć niespodziewaną czasówkę. Wyścig wynagrodził poświęcenia, gdyż jak to bywa na Suzuce, obfitował w akcje i niespodziewane scenariusze. Dodatkowo brak informacji o zużyciu opon doprowadził do ciekawych strategii

Falstart Vettela bez kary


Start okazał się niezwykle szalonym momentem tegorocznego wyścigu w Japonii. Bottas wystrzelił jak z armaty z trzeciego miejsca i objął pozycję lidera w pierwszym zakręcie. Vettel w tym czasie popełnił falstart w podobnym stylu do Kimiego Raikkonena w Soczi, jednak jak się później okazało, sędziowie nie mieli ochoty karać Niemca za to przewinienie.

Dość kiepski start zaliczył Hamilton, wdając się w kontakt z Sainzem w eskach. Po zewnętrznej Leclerca starał się pojechać Verstappen, ale został bezpardonowo wypchnięty na trawę, co doprowadziło do uszkodzeń, które uniemożliwiły mu konkurencyjną jazdę po wymianie skrzydła. Nie najlepszy początek zawodów zaliczył również Albon, spadając za kierowców McLarena.

Leclerc odrabia pozycje po wyeliminowani Verstappena


Leclerc po dwóch okrążeniach musiał zjechać do mechaników na wymianę skrzydła, co zepchnęło go na koniec stawki. Albon tymczasem zabrał się za odrabianie strat, jednak w dość oryginalny sposób, wyprzedzając Norrisa wypychając go w szykanie pod koniec okrążenia. Tutaj również sędziowie nie dopatrzyli się niczego niezgodnego z przepisami (tak samo jak w przypadku Leclerca).

Kolejnym rywalem na drodze Albona był Sainz, jednak Hiszpan nie zamierzał tanio sprzedawać skóry. Ostatecznie Red Bull skłonił się ku podcięciu i wezwał swojego zawodnika na 16. okrążeniu po pośrednie opony. Sainz tymczasem został jeszcze długo na torze, realizując strategię jednego postoju.

Vettel również w tym czasie miał już słabe tempo i zjechał na zmianę opon, jednak Ferrari niespodziewanie założyło w jego samochodzie miękką mieszankę. Bottas zjechał kółko później, a Hamilton cztery. Oba Mercedesy wyjechały na pośredniej mieszance. Hamilton jednak w tym czasie stracił sporo czasu do Vettela, an co mocno narzekał przez radio. Za plecami wielkich graczy Sainz zjechał na 27, kółku i wyjechał za Ricciardo, który jeszcze nie zjawił się u mechaników i sporo zyskał w pierwszej fazie wyścigu.

Albon wyczuł strategię McLarena i zjechał drugi raz, dzięki czemu wyjechał przed Sainzem i zabezpieczył czwarte miejsce. Na czele tymczasem doszło do szachów, gdy zespoły zorientowały się w dużej degradacji opon. Bottas zjechał na drugi postój i wyjechał za Hamiltonem, jednak obiecano mu, że Anglik również zjedzie. Wszystko podyktowane było postojem Vettela na 32 okrążeniu. Hamilton również zjechał, choć nie do końca widział taką potrzebę. Brak postoju dałby mu prawdopodobnie zwycięstwo.

Walka o mistrzostwo świata konstruktorów


Jednak dzięki świeżym oponom mistrz świata wykręcił najszybsze okrążenie, co jak się później okazało miało dość duże znaczenie. Od razu też rzucił się do gonitwy za Vettelem. Nieco dalej o siódme miejsce rozgrywała się pasjonująca walką, a wyniku bronił Gasly. Renault jednak przepuściło Ricciardo przed Hulkenberga, a ten zrobił z tego użytek, przeskakując najpierw przed Strolla, a potem przed Gasly'ego.

W końcówce szarżował Perez, zdobywając kolejne pozycje, ale gdy przyszło do walki z Gaslym, wszystko skończyło się rozbiciem Meksykanina o bandy. Na czele tymczasem Hamilton nie był w stanie pokonać Vettela, którego Ferrari było piekielnie szybkie na prostych. Mercedes ostatecznie finiszował na pierwszej i trzeciej pozycji i to najszybsze kółko Hamiltona dało im dzisiaj mistrzostwo świata, gdyż Leclerc zdołał powrócić na szóstą lokatę.

Tak też zakończyło się pełne emocji Grand Prix Japonii, które z pewnością wywoła sporo dyskusji na temat sędziowania oraz tego, na ile sposobów Ferrari potrafi przegrać wyścig. Dziś do swojego arsenału dołożyli kolejne cegiełki.

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 27°C
Temperatura powietrza: 21°C
Prędkość wiatru: 4,2 m/s
Wilgotność powietrza: 57%
Sucho