Pierwsze podium w F1, czyli jak tego dokonała aktualna stawka

Po GP Brazylii grono szczęśliwców powiększyło się do piętnastu kierowców.
24.11.1915:47
Mateusz Szymkiewicz
3611wyświetlenia
Aż piętnastu zawodników z tegorocznej stawki Formuły 1 miało przyjemność wziąć udział w ceremonii dekoracji na podium po wyścigu Grand Prix. Smaku szampana wciąż nie poznali tegoroczni debiutanci: Alexander Albon, Lando Norris oraz George Russell, a także Antonio Giovinazzi i przede wszystkim Nico Hulkenberg. Niemiec jest rekordzistą pod względem liczby wyścigów bez miejsca na podium, a jego licznik prawdopodobnie zatrzyma się w Abu Zabi na 177 startach.

Do grona szczęśliwców z podium na koncie w Formule 1 dołączyli przed tygodniem Pierre Gasly oraz Carlos Sainz, co przyznajemy się bez bicia, było inspiracją do powstania tego tekstu. Poniżej przedstawiamy wam okoliczności zdobycia pierwszego podium każdego zawodnika ze stawki na sezon 2019, którym trzeba przyznać, nierzadko towarzyszyły szalone okoliczności.

Kevin Magnussen - GP Australii 2014
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 1
Pozycja startowa: 4
Wynik: P2

Podium podczas debiutanckiego wyścigu w Formule 1? Marzenie każdego kierowcy. Spełnić je udało się Kevinowi Magnussenowi podczas Grand Prix Australii 2014. Duńczyk w trakcie zmagań na Albert Park pokazał się z fantastycznej strony, najpierw kontrując bolid na prostej tuż po starcie z czwartego pola, gdy niewiele zabrakło do bliskiego spotkania ze ścianą. Na tym samym okrążeniu za dziesiątym zakrętem Magnussen wskoczył na trzecie miejsce przed Hamiltona, który jechał na pięciu cylindrach i wkrótce wycofał się z wyścigu.

Na dalszych etapach kierowca McLarena utrzymywał się na podium, a końcówka stała pod znakiem pogoni za drugim Ricciardo. Ostatecznie Kevin dojechał do mety trzeci, lecz kilka godzin później został sklasyfikowany pozycję wyżej. Red Bull prowadzony przez Ricciardo przekraczał limit przepływu paliwa, co spotkało się z dyskwalifikacją. Warto dodać, że występ Magnussena z czasem obrósł w legendę. Dla McLarena było to ostatnie podium w Formule 1 na grubo ponad pięć lat. Z kolei dla Duńczyka jest to póki co ostatni finisz w pierwszej trójce.

Lewis Hamilton - GP Australii 2007
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 1
Pozycja startowa: 4
Wynik: P3

Siedem lat przed Magnussenem inny żółtodziób za kierownicą McLarena zdobył swoje pierwsze podium w karierze w trakcie debiutu w Formule 1. Mowa o nikim innym jak Lewisie Hamiltonie. Aktualny sześciokrotny czempion także zaprezentował się z jak najlepszej strony, pokazując drugiemu na mecie Fernando Alonso, że nie będzie miał z nim aż tak łatwo w sezonie 2007 jak mógł zakładać. Dla Brytyjczyka było to pierwsze podium z póki co 150, z czego 83 zostało zdobyte przy okazji zwycięstw. Aktualnie jest to drugi wynik w historii Formuły 1, do rekordzisty Michaela Schumachera brakuje już tylko pięciu finiszów w pierwszej trójce. Nikt nie ma wątpliwości, że przeskoczenie Niemca to tylko kwestia czasu.

Robert Kubica - GP Włoch 2006
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 3
Pozycja startowa: 6
Wynik: P3

Pierwsze podium Roberta Kubicy w Formule 1 zostało poprzedzone genialnym występem w Grand Prix Włoch 2006. Polak ruszał z szóstego pola i na starcie wręcz wystrzelił z niego, bez dwóch zdań notując jedno z najlepszych otwarć wyścigu w całej swojej karierze. Polak na wyjściu z szykany był już trzeci, a podczas pierwszej tury pit stopów przez chwilę nawet dzierżył pozycję lidera.

Mimo to po swoim drugim postoju Robert spadł na czwarte miejsce za Fernando Alonso po pojedynku na pasie serwisowym. Niebawem jednak pech Hiszpana stał się szczęściem Polaka. Na 43. okrążeniu w Renault prowadzonym przez Alonso na prostej startowej wybuchł silnik, co Kubica wykorzystał do powrotu na pozycję gwarantującą podium. Zawodnik BMW Sauber utrzymał trzecią lokatę, biorąc udział w swojej pierwszej ceremonii dekoracji w Formule 1 z Kimim Raikkonenem oraz absolutną legendą tego sportu - Michaelem Schumacherem. Kubica w całej karierze stanął na podium jeszcze jedenastokrotnie, w tym raz na najwyższym stopniu w Grand Prix Kanady 2008.

Lance Stroll - GP Azerbejdżanu 2017
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 8
Pozycja startowa: 8
Wynik: P3

Grand Prix Azerbejdżanu 2017 to absolutny klasyk Formuły 1. Ulice Baku były wówczas świadkiem absurdalnego starcia Hamiltona i Vettela za samochodem bezpieczeństwa, kolizji kierowców Force India, a także wielu fantastycznych pojedynków. Jeden z nich miał miejsce tuż przed linią mety, gdy drugie miejsce po ataku na Lance'a Strolla zgarnął Valtteri Bottas. Kanadyjczyk, który debiutował w Formule 1, zachował chłodną głowę na pełnym dystansie i wykorzystał chaos przed sobą do wywalczenia pierwszego podium w karierze. Mimo utraty pozycji na ułamki sekund przed finiszem, dla Strolla trzecie miejsce było jak zwycięstwo. Start mistrzostw był dla niego fatalny: dotkliwe porażki z Felipe Massą oraz liczne incydenty. Pierwsze punkty udało się zdobyć dopiero dwa tygodnie wcześniej przed domową publicznością w Montrealu. A co miał do powiedzenia rok później sam zainteresowany? Cytujemy: Kiedy patrzę na to dzisiaj, to prawdopodobnie mogłem wygrać ten wyścig.

Romain Grosjean - GP Bahrajnu 2012
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 11
Pozycja startowa: 7
Wynik: P3

Dla Grosjeana pierwsze z dziesięciu miejsc na podium w karierze musiało smakować wybornie. Francuz wrócił do Formuły 1 po dwuletniej przerwie, którą wykorzystał na odbudowanie swojej pozycji po rozczarowującym epizodzie w Renault. Francuz reprezentował wówczas Lotusa, którego bolidy w upalnych warunkach na torze Sakhir prezentowały genialne tempo wyścigowe. Drugi na mecie Raikkonen mógł nawet pokusić się tego dnia o zwycięstwo, atakując kilkakrotnie liderującego Sebastiana Vettela z Red Bulla. Trzeci dojechał Romain, dla którego były to dobre złego początki. Dla Francuza sezon 2012 stał pod znakiem licznych incydentów spowodowanych z jego winy. Za karambol na starcie do Grand Prix Belgii został nawet zawieszony na jeden wyścig.

Kimi Raikkonen - GP Australii 2002
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 18
Pozycja startowa: 5
Wynik: P3

Wracając do dnia, w którym Kimi Raikkonen zdobył pierwsze podium w karierze możemy powiedzieć, że cofamy się do prehistorii. Śmiemy nawet twierdzić, że część naszych czytelników nie była jeszcze wtedy na świecie. Debiutancka ceremonia dekoracji zwycięzców przypadła na pierwszy występ Kimiego z McLarenem. Fin po zaledwie sezonie startów z Sauberem doczekał się awansu do czołowego zespołu w miejsce Miki Hakkinena, wówczas przebywającego na rocznej przerwie od rywalizacji w Formule 1. W samym wyścigu Raikkonen zamienił piąte pole startowe na trzecie miejsce, dojeżdżając za tryumfatorem Michaelem Schumacherem oraz drugim Juanem Pablo Montoyą. Dla późniejszego mistrza świata było to pierwsze ze 103 miejsc na podium. Trzycyfrowy próg udało się przekroczyć nie byle gdzie, bo podczas Grand Prix Włoch 2018 jako zawodnik Ferrari.

Sergio Perez - GP Malezji 2012
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 19
Pozycja startowa: 9
Wynik: P2

Ach cóż to był za wyścig! Wszystko zaczęło się od burzy, która nadeszła nad tor Sepang tuż po starcie. Opady były tak obfite, że sędziowie musieli przerwać zmagania na ponad godzinę. Gdy już je wznowiono, tor przesychał w ekspresowym tempie co jako jeden z pierwszych wykorzystał Sergio Perez, wówczas kierowca Saubera. Meksykanin otrzymał przejściówki, co okazało się strzałem w dziesiątkę i pozwoliło mu wbić się na drugie miejsce tylko za Fernando Alonso z Ferrari. Na kolejnych okrążeniach, gdy możliwa już była jazda na gładkich oponach, Sergio był najszybszym zawodnikiem na torze i w końcówce wywierał coraz większą presję na Alonso. Szanse na pierwszą wygraną prysły jednak na 51. kółku, kiedy Perez popełnił błąd i wyjechał poza tor w czternastym zakręcie. Przewaga nad trzecim Hamiltonem była jednak na tyle duża, że Sergio spokojnie dojechał do mety drugi.

Dla Meksykanina był to szalony okres. Fatalne osiągi na starcie sezonu 2012 prezentował Felipe Massa z Ferrari, a jako, że Perez był wówczas juniorem włoskiego producenta, kibice oraz dziennikarze wręcz domagali się zatrudnienia kierowcy w miejsce Brazylijczyka. Ostatecznie Sergio pozostał do końca roku w Sauberze, a na torach w Kanadzie i we Włoszech dopisał do dorobku kolejne miejsca na podium. Obecnie Meksykanin ma ich osiem, z czego pięć zdobytych z Force India w latach 2014-2018.

Sebastian Vettel - GP Włoch 2008
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 22
Pozycja startowa: 1
Wynik: P1

Pierwsze podium w karierze to także pierwsza wygrana Sebastiana Vettela. Sukces Niemca jest jedną z najbardziej wyjątkowych historii w Formule 1. Vettel dokonał tego za kierownicą bolidu środka stawki, a mianowicie Toro Rosso, które wcześniej funkcjonowało przez dwadzieścia lat jako Minardi, absolutny outsider w stawce Formuły 1. Juniorska stajnia Red Bulla prezentowała na Monzy genialne osiągi w deszczowych warunkach, zgarniając najpierw pole position, a w niedzielę zwycięstwo po mądrej jeździe zaledwie 21-letniego Vettela. Za Sebastianem dojechali Heikki Kovalainen oraz Robert Kubica, ustanawiając wówczas rekord „najmłodszego podium” w historii Formuły 1. Niższą średnią wieku wykręcili dopiero Verstappen, Gasly i Sainz w Grand Prix Brazylii 2019. Obecnie Vettel znajduje się na trzecim miejscu w klasyfikacji wszech czasów z dorobkiem 120 wizyt na podium.

Charles Leclerc - GP Bahrajnu 2019
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 23
Pozycja startowa: 1
Wynik: P3

Zazwyczaj pierwsze podium w Formule 1 to powód do wielkiej radości, ale nie w tym przypadku. Charles Leclerc dzień wcześniej świętował debiutanckie pole position, natomiast w niedzielę jechał wręcz wyścig życia. Po słabym starcie Monakijczyk zabrał się za odrabianie strat i na 6. okrążeniu odzyskał prowadzenie po udanym ataku na Vettelu na prostej startowej. Prawdziwy dramat rozegrał się w końcówce, gdy pewne zwycięstwo przepadło po usterce jednostki napędowej. Leclerc kompletnie stracił tempo i został z łatwością wyprzedzony przez Lewisa Hamiltona oraz Valtteriego Bottasa. Za kierowcę Ferrari zaczął powoli dobierać się Max Verstappen, lecz pierwsze podium w karierze Charlesa uratowała podwójna awaria w bolidach Renault. Sędziowie podjęli wówczas decyzję o wirtualnej neutralizacji, która trwała do samej mety.

Max Verstappen - GP Hiszpanii 2016
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 24
Pozycja startowa: 4
Wynik: P1

Chwilami można odnieść wrażenie, że historia Verstappena nadaje się do Hollywood. Po zdegradowaniu Daniiła Kwiata do Toro Rosso, miejsce w Red Bullu od Grand Prix Hiszpanii 2016 przejął właśnie Max. Holender ustawił się na starcie na czwartym polu, które kilka zakrętów później zamieniło się w drugie miejsce. Kierowcy Mercedesa walcząc ze sobą o pozycję lidera doprowadzili do legendarnej kolizji, która otworzyła przed Red Bullem i Ferrari szansę na pierwszą wygraną w sezonie. Górą wyszła austriacka ekipa, która podzieliła strategię między swoimi kierowcami i ostatecznie okazało się, że to Verstappen skorzystał na tej decyzji. Holender awansował na pierwsze miejsce i w końcówce musiał uważać na siedzącego mu na ogonie Raikkonena. Max zachował zimną głowę i zwyciężył podczas debiutu w barwach Red Bulla. Holender mając 18 lat i 228 dni, ustanowił wówczas rekord najmłodszego tryumfatora oraz zdobywcy podium w historii Formuły 1.

Valtteri Bottas - GP Austrii 2014
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 27
Pozycja startowa: 2
Wynik: P3

Na pierwsze podium Bottasa w Formule 1 zanosiło się już od pewnego czasu. Fin dysponował wówczas bolidem Williamsa, który w zależności od toru potrafił prezentować drugie lub trzecie najlepsze osiągi w stawce. Co więcej, pierwsza linia do Grand Prix Austrii 2014 należała do reprezentantów stajni z Grove, z Felipe Massą na pole position. Po otwierającym zmagania okrążeniu Brazylijczyk oraz Fin utrzymali swoje miejsca, lecz było jasne, że wkrótce będą oni bezbronni w walce z Rosbergiem oraz Hamiltonem w Mercedesach. Bottas zgodnie z przewidywaniami spadł za kierowców niemieckiego producenta, jednakże zdołał awansować przed partnera po swoim pierwszym pit stopie. Tym samym Valtteri zgarnął trzecie miejsce, po raz pierwszy biorąc udział w Formule 1 w ceremonii wręczenia nagród.

Daniił Kwiat - GP Węgier 2015
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 29
Pozycja startowa: 7
Wynik: P2

Debiutanckie podium Kwiata to prawdziwa definicja „znaleźć się we właściwym miejscu o właściwym czasie”. Rosjanin ruszał na Hungaroringu z siódmego pola i sprytnie wykorzystał problemy kierowców z przodu po neutralizacji spowodowanej wypadkiem Hulkenberga. Kwiat tuż po restarcie wyprzedził Bottasa oraz Hamiltona, który miał uszkodzony bolid po kontakcie z Ricciardo. Wkrótce z wyścigu wycofał się Raikkonen z awarią jednostki napędowej, natomiast w końcówce walczący o drugie miejsce Rosberg oraz Ricciardo doprowadzili między sobą do kontaktu. Obaj kierowcy zjechali do alei serwisowej, dzięki czemu Daniił znalazł się tylko za liderującym Sebastianem Vettelem. Ponadto Rosjanin miał za sobą na tyle duży bufor, że kara doliczenia 10 sekund za wyprzedzanie poza torem nie wpłynęła na jego końcową pozycję. Warto dodać, że pierwsze podium Kwiata zostało zdobyte w smutnych okolicznościach. Kilka dni wcześniej zmarł Jules Bianchi i Daniił zadedykował mu swój sukces z Grand Prix Węgier.

Pierre Gasly - GP Brazylii 2019
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 46
Pozycja startowa: 6
Wynik: P2

Jeśli Kwiat znalazł się we właściwym miejscu o właściwym czasie, to co dopiero powiedzieć o Pierre Gasly'm. Kierowca Toro Rosso pewnie jechał po szóste miejsce w Grand Prix Brazylii, do czasu, aż fantazja poniosła kierowców Ferrari, którzy zderzyli się ze sobą na prostej za „S-kami” Senny. Sędziowie wypuścili na tor samochód bezpieczeństwa, który zjechał do alei serwisowej na dwa okrążenia przed metą. Ówczesna czwarta lokata Gasly'ego zamieniła się wkrótce w drugą, kiedy jadący przed nim Lewis Hamilton doprowadził do kolizji z Alexandrem Albonem. Pierre mimo dysponowania bolidem o kilka klas słabszym od Mercedesa, przed linią mety wyszedł górą z walki łeb w łeb z Hamiltonem. Brytyjczyk przypuścił szarżę, chcąc zminimalizować skutki potencjalnej kary i musiał uznać wyższość rywala o tysięczne sekundy.

Drugie miejsce Francuza było gigantyczną sensacją, biorąc pod uwagę, jakie okoliczności spotkały go w sezonie 2019. Gasly rozpoczął zmagania jako kierowca Red Bulla, natomiast po letniej przerwie zdegradowano go do Toro Rosso przez słabe wyniki na tle Maksa Verstappena. Dodatkowym smaczkiem z wyścigu w Brazylii był fakt, że Pierre przyczynił się do pierwszego dubletu Hondy od 1991 roku.

Daniel Ricciardo - GP Hiszpanii 2014
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 55
Pozycja startowa: 3
Wynik: P3

Mimo, że w statystkach trzecie miejsce z Grand Prix Hiszpanii 2014 widnieje jako pierwsze podium w karierze Ricciardo, Australijczyk poznał już smak szampana kilka miesięcy wcześniej przed domową publicznością w Melbourne. Wtedy jednak Daniel stracił drugie miejsce za przekroczenie dopuszczalnego poziomu przepływu paliwa. W Hiszpanii pierwsze oficjalne podium w Formule 1 zostało zdobyte w wyścigu bez większej historii. Ricciardo zakwalifikował się na trzecim miejscu, utrzymując je na mecie ze sporą startą do dominujących wówczas Mercedesów, a także bezpieczną przewagą nad czwartym Vettelem.

Carlos Sainz - GP Brazylii 2019
Embed from Getty Images

Wyścig w karierze: 101
Pozycja startowa: 20
Wynik: P3

Ze wszystkich tu wymienionych kierowców, pierwsze podium Sainza jest zdobyte w najdziwniejszych okolicznościach. Wszystko zaczęło się już w sobotę, gdy w bolidzie Hiszpana doszło do awarii układu napędowego i nie był w stanie przejechać mierzonego okrążenia. Carlos przystąpił do Grand Prix Brazylii z ostatniego pola, jako jedyny w stawce zmieniając opony tylko raz. Po dwóch neutralizacjach w końcówce wyścigu, Sainz znalazł się na czwartym miejscu, które i tak było już sporym sukcesem biorąc pod uwagę pozycję startową. Najlepsze było jednak dopiero przed kierowcą oraz McLarenem. Karę za doprowadzenie do kolizji z Albonem otrzymał Lewis Hamilton, który stracił najniższy stopień podium na rzecz Sainza. Hiszpan przerwał tym samym ponad pięcioletnią posuchę zespołu, natomiast on sam został rekordzistą pod względem liczby wyścigów przed pierwszym podium w karierze. Carlos potrzebował na to 101 startów, które zajęły mu 4 lata, 8 miesięcy i 2 dni.