ESPN: GP Chin nie odbędzie się w kwietniu

F1 ma w środę oficjalnie poinformować o przyszłości tegorocznego wyścigu w Szanghaju.
12.02.2008:38
Nataniel Piórkowski
690wyświetlenia


Tegoroczny wyścig o Grand Prix Chin nie odbędzie się zgodnie z planem w połowie kwietnia - ustaliły źródła amerykańskiej telewizji ESPN.

Oficjalny komunikat Formuły 1 w tej sprawie spodziewany jest w środę. Władze sportu są zmuszone do reakcji w związku z epidemią koronawirusa, który zaatakował Państwo Środka.

Liberty Media ma do wyboru dwie opcje: całkowicie anulować wyścig lub przenieść go na inny termin. Ze względu na napięty harmonogram druga z możliwości wydaje się mało prawdopodobna, o ile ponownie nie dojdzie do sytuacji, w której odbędą się trzy Grand Prix tydzień po tygodniu.

Mając na względzie to, jak trudnym logistycznym wyzwaniem okazały się trzy europejskie wyścigi z rzędu rozegrane w 2018 roku, nie należy spodziewać się, iż Liberty Media powtórzy teraz podobny eksperyment w przypadku azjatyckich eliminacji.

Grand Prix Chin zaplanowane jest na 19 kwietnia. W przypadku odwołania wyścigu powstanie czterotygodniowa przerwa pomiędzy Grand Prix Wietnamu (5 kwietnia) i Grand Prix Holandii (3 maja).

W ubiegłym tygodniu dyrektor do spraw sportowych - Ross Brawn, wykluczył już, że GP Chin zamieni się miejscem w kalendarzu z inną rundą mistrzostw świata.

Warto wspomnieć, iż niedawno władze Formuły E podjęły decyzję o przełożeniu w czasie wyścigu na ulicznym torze w Sanya, nie podając przy tym żadnego nowego terminu imprezy.