Arabia Saudyjska nadal myśli o wyścigu w sezonie 2026
Dżudda nie zamierza czekać na powrót w kolejnych mistrzostwach.
07.05.2612:31
60wyświetlenia
Embed from Getty Images
Choć kwietniowe Grand Prix Arabii Saudyjskiej zostało odwołane z powodu napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, temat powrotu wyścigu wciąż pozostaje aktualny. Według niemieckiego Bilda, zarówno Formuła 1, jak i saudyjskie władze nadal chcą utrzymać pierwotny plan dwudziestu czterech rund w sezonie.
Głos w tej sprawie zabrał książę Khalid Bin Sultan Al-Abdullah Al-Faisal, prezes Saudyjskiej Federacji Samochodowej.
Saudyjczycy podkreślają, że byli w pełni gotowi na organizację wyścigu w Dżuddzie, zanim FIA i F1 zdecydowały o odwołaniu rundy.
Jak dodaje, obecna sytuacja tylko wzmocniła determinację kraju do dalszego organizowania największych wydarzeń sportowych.
Choć kwietniowe Grand Prix Arabii Saudyjskiej zostało odwołane z powodu napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, temat powrotu wyścigu wciąż pozostaje aktualny. Według niemieckiego Bilda, zarówno Formuła 1, jak i saudyjskie władze nadal chcą utrzymać pierwotny plan dwudziestu czterech rund w sezonie.
Głos w tej sprawie zabrał książę Khalid Bin Sultan Al-Abdullah Al-Faisal, prezes Saudyjskiej Federacji Samochodowej.
Nie da się dziś ignorować wydarzeń, które miały miejsce w regionie. Pokazało to też, że Arabia Saudyjska pozostaje stabilnym i bezpiecznym krajem- podkreślił prezes Federacji.
Saudyjczycy podkreślają, że byli w pełni gotowi na organizację wyścigu w Dżuddzie, zanim FIA i F1 zdecydowały o odwołaniu rundy.
Byliśmy gotowi na Formułę 1 w Dżuddzie tak samo jak na każde inne wydarzenie sportowe. Decyzję podjęły FIA i FOM, a my to szanujemy, ale nasza gotowość się nie zmieniła- zaznaczył książę Khalid.
Jak dodaje, obecna sytuacja tylko wzmocniła determinację kraju do dalszego organizowania największych wydarzeń sportowych.
Jeśli już, to wszystko jeszcze bardziej umocniło nasze zaangażowanie. Życie w Arabii Saudyjskiej toczy się dalej, a sport nadal jest ważną częścią codzienności. Kibice wciąż zapełniają stadiony, bo czują się bezpiecznie- podsumował prezes Federacji.